Wielki Czwartek w Stanicy: Fakle 2014 [ZDJĘCIA]

    Wielki Czwartek w Stanicy: Fakle 2014 [ZDJĘCIA]

    M. Polok-Kin, Zdjęcia A. Ławrywianiec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wielki Czwartek Fakle 2014
    1/27
    przejdź do galerii

    Wielki Czwartek Fakle 2014 ©Arkadiusz Ławrywianiec

    W Wielki Czwartek w podgliwickiej Stanicy w gminie Pilchowice płoną fakle. Fakle to ogniska i pochodnie, po wieczornym nabożeństwie Triduum Paschalnego, rozświetlające mrok, by wskazać Panu Jezusowi drogę do naszych domostw. Mieszkańcy Stanicy z dumą kultywują ten obyczaj.
    Obyczaj palenia fakli na Wielkanoc wskrzesiła w gminie Jolanta Kowol, społeczniczka i działaczka, dziś ludzie palą ogniska i u siebie na polach i wspólnie - spotykają się także ci, którzy są nowymi mieszkańcami tej uroczej miejscowości w gminie Pilchowice.
    To świąteczne, niezwykłe spotkanie wspiera Gminny Ośrodek Kultury, dumna jest z niego pani wójt, Joanna Kołoczek-Wybierek.

    Fakle w Stanicy 2014 - co to za obyczaj?


    Młodzi uczestnicy wieczornego obrzędu szukają wbitych wcześniej przez dorosłych w ugory krzyżyków. Liczba krzyżyków odpowiada stacjom Drogi Krzyżowej. Ważne, aby były to krzyże wykonane przez dorosłych uczestników uroczystości. Najprostsze, najlepiej wierzbowe gałązki, złożone są w charakterystyczny znak i związane łykiem. Przed wyjściem w pole są one wbijane w ugór. Zadaniem najmłodszych jest je odszukać - w świetle pochodni.

    Jeden z krzyżyków czymś się wyróżnia, ma obrazek z wizerunkiem Pana Jezusa. Osoba, która go znajdzie, otrzymuje jakąś pamiątkę.

    Skąd się wzięły fakle?


    Pytamy, ale tego nie są w stanie wyjaśnić najstarsi staniczanie. Zgodni są co do jednego: nazwa odnosi się do pochodni, z którymi chodzi się po polach. Kiedyś wykonywane były one z mioteł, którymi robiło się świąteczne porządki. Wypełnione wkładem podpalano. I w ich świetle szukano krzyżyków.

    Interesujące jest również to, że w samej Stanicy fakle obchodzi się dwojako. Po jednej stronie wsi ludzie palą ogniska, inni tylko z pochodniami kroczą po swojej ziemi. Ci pierwsi gromadzą się, drudzy odprawiają fakle raczej w rodzinnym, co najwyżej sąsiedzkim gronie. Od jakiegoś czasu, wraz z przybywaniem osób, które mieszkają w Stanicy, ale nie są rolnikami - zaczęto się gromadzić i po misterium palić fakle wspólnie.

    W przeszłości młodzież biegała ponoć z faklami, aby udawać Żydów, którzy szukali w Ogrodzie Oliwnym Pana Jezusa. Ogień miał także symbolicznie czyścić pola i pomagać w uzyskaniu dobrych plonów.

    Dla staniczan najważniejszy jest jednak aspekt religijny.

    Z roku na rok przybywa chętnych do wspólnego uczestniczenia w faklach. Ale, jak podkreślają staniczanie, to nie jest festyn, ani zabawa przy ognisku, ale szczególny wieczór w roku. Ponieważ ma głębokie treści religijne. I dlatego każdy musi to przeżyć w swoim sercu.


    *Eurowybory 2014: Sprawdź, kogo naprawdę popierasz [TEST WYBORCZY]
    *Egzamin gimnazjalny 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Wielkanoc 2014: Tradycje i zwyczaje wielkanocne, które musisz znać
    *Gala 50 wpływowych kobiet woj. śląskiego [ZOBACZ ZDJĘCIA Z GALI]

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bravissimo

      sympahop (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Smutne, ze nawet najstarsi tego nie wiedza. Ale pielegnowanie tradyjci daje - brawo, to zajs daje nadzieja.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obyczaje

      a śląskie słownictwo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Fackel,to z niemieckiego pochodnia.My zawsze na pochodnie mówiliśmy fakle,zaś ognisko to fojerka,pochodzące od niemieckiego słowa Feuer.
      Fajna tradycja.Tak, tradycja to tożsamość narodów.A w...rozwiń całość

      Fackel,to z niemieckiego pochodnia.My zawsze na pochodnie mówiliśmy fakle,zaś ognisko to fojerka,pochodzące od niemieckiego słowa Feuer.
      Fajna tradycja.Tak, tradycja to tożsamość narodów.A w języku śląskim słowa powstawały z mieszaniny polskiego,czeskiego i niemieckiego.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zabawne (i przerazajace)

      Roman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      "Pytamy, ale tego nie są w stanie wyjaśnić najstarsi staniczanie. Zgodni są co do jednego: nazwa odnosi się do pochodni" - biedne ofiary polonizacji. Co to sa "Fackeln", to kapuja. Ale "pochodnie"...rozwiń całość

      "Pytamy, ale tego nie są w stanie wyjaśnić najstarsi staniczanie. Zgodni są co do jednego: nazwa odnosi się do pochodni" - biedne ofiary polonizacji. Co to sa "Fackeln", to kapuja. Ale "pochodnie" - co to takiego ? :-)zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skąd wziął się obyczaj?

      Marlena.Polok

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Pytamy mieszkańców, skąd wzięły się fakle - skąd pochodzi obyczaj. O tym, że nazwa obyczaju wywodzi się z niemieckiego słowa - wiedzą wszyscy. Pozdrawiam serdecznie,

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama