W Polsce też schodzą tornada. Łowcy burz stworzyli już...

    W Polsce też schodzą tornada. Łowcy burz stworzyli już system ostrzegania

    Kacper Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Polscy łowcy burz to pasjonaci ostrzegający o gwałtownych załamaniach pogody w Polsce. Piotr Żurowski, ich rzecznik, mówi, gdzie w Polsce schodzą tornada i że nie grozi nam wcale nagłe ocieplenie klimatu.
    Od kilku lat mamy w Polsce delikatnie wzmożoną aktywność silnych burz, tornad oraz powodzi

    Od kilku lat mamy w Polsce delikatnie wzmożoną aktywność silnych burz, tornad oraz powodzi ©Wojciech Matusik/Polskapresse

    Zacznijmy od tego, czy w Polsce mamy w ogóle tornada?
    Oczywiście. Szacujemy, że schodzi u nas średnio do kilkunastu tornad rocznie. Nie są one oczywiście tak silne jak największe tornada np. w USA, ale i tak mogą wyrządzić duże zniszczenia. Na przykład przed II wojną światową przez Lublin przeszło tornado typu F5, czyli naprawdę potężne (prędkość wiatru dochodzi do ponad 500 km/h - red.). Dziś pojawia się więcej doniesień o tornadach, ale wiele osób myli je z np. białym szkwałem, inaczej wiatrem prostoliniowym.

    Które tereny są u nas najbardziej zagrożone tornadami?
    Generalnie nie jest tak, że jakiś region Polski jest o wiele bardziej zagrożony od innego.
    Trochę więcej gwałtownych burz i tornad występuje w województwach kujawsko-pomorskim, łódzkim, śląskim, ale te różnice są naprawdę nieduże. Analizując ostatnie dekady, można zauważyć zależność, że mniej więcej co kilka lat mamy w Polsce delikatnie wzmożoną aktywność silnych burz, jak i tornad. To samo tyczy się powodzi.

    Sygnał o możliwym pojawieniu się tornada to dla "ludności cywilnej" koszmarna wiadomość, ale nie dla łowcy burz.
    Cóż, w pewnym sensie można tak powiedzieć. Razem z ludźmi ze stowarzyszenia "Polscy Łowcy Burz/Skywarn Polska" staramy się wtedy zebrać i oczywiście pojechać w to miejsce. Dzięki temu możemy zdobyć wiedzę, doświadczenie, co później może się przydać do ostrzegania ludzi przed niebezpieczeństwem. Ale wiadomo, nie zawsze jest czas, nie zawsze są środki na taką podróż. Oprócz pracy w stowarzyszeniu wszyscy mamy inne zawody, bo z tego nie da się w Polsce utrzymać. Co innego np. w USA.

    No właśnie, dlaczego tam stacje telewizyjne płacą łowcom setki, a nawet tysiące dolarów za filmy z tornadami, a u nas nie?
    Może w Polsce ludzi to nie interesuje? Nasze stacje telewizyjne wolą przyjechać na miejsce, gdzie przeszła gwałtowna burza lub trąba powietrzna, i nakręcić tam materiał. Nie płacą za zdjęcia tornad, a już na pewno nie tyle co stacje w Stanach.System ostrzegania stworzony przez polskich łowców burz jest zwłaszcza latem śledzony przez setki tysięcy Polaków

    Gdzie w Europie występują najgroźniejsze zjawiska pogodowe?
    Niemcy, Austria - tam wiatry i burze są najsilniejsze. Ale w porównaniu z burzami i tornadami w USA to są one o wiele słabsze.

    Ameryka to dla łowców ziemia obiecana?
    Trochę tak, ale taki wyjazd do USA jest zbyt kosztowny. Nie myślimy o Stanach, bo w Polsce mamy wystarczająco dużo pracy.

    Na rynku zadebiutowała właśnie książka pt. "Łowca burz", amerykańskiego łowcy Reeda Timmera, który ściga tornada właśnie w Stanach Zjednoczonych. Timmer to podręcznikowy łowca tornad?
    Na pewno nie. Reed jest… specyficzny, można powiedzieć, że jest takim trochę maniakiem. Gdy widzi tornado, to biegnie w jego stronę, czasem podskakuje z radości i robi tego typu rzeczy. To dlatego społeczność łowców tornad w Stanach ma do niego pretensje, bo przez niego w świat idzie fama, że właśnie tak wyglądają wszyscy łowcy. A większości z nas zależy na tym, by poznać gwałtowne burze, tornada czy inne tego typu zjawiska, zrozumieć je i umieć ostrzegać przed nimi ludzi.

    Skąd więc taka popularność Reeda Timmera?
    Ludzie znają go z Discovery Channel, gdzie występuje w programie "Storm Chasers". Często przekracza w nim granice, które większość łowców zostawiłaby w spokoju. Ale widzowie lubią ryzyko i dlatego jego program jest takim hitem. W dodatku jego książka jest napisana bardzo dobrze. Nawet największy laik będzie w stanie zrozumieć, o co chodzi w łowieniu tornad. Dzięki temu wiele osób może się zainteresować zjawiskami pogodowymi. Niektórzy mogą nauczyć się rozpoznawać chmury, superkomórki burzowe, co kiedyś może się przydać. To jest duży plus.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama