Utrzymywane za pieniądze podatników Biuletyny Informacji Publicznej traktowane są przez firmy komputerowe jak darmowe billboardy reklamowe.
Samorządowcy nie widzą w tym nic złego, choć organizacje monitorujące jawność życia publicznego regularnie piętnują takie praktyki.
Na śląskim podwórku sprawę nagłaśnia katowickie stowarzyszenie Bona Fides. Jako przykład sprzecznego z prawem umieszczania reklam w biuletynie wskazuje powiat myszkowski. W adresie BIP-u tamtejszego starostwa wpisana jest firma komputerowa.
- To bezprawne wykorzystywanie samorządowego BIP-u do celów reklamowych. Wiadomo przecież, że w internecie najważniejszą rzeczą jest nazwa strony - mówi Grzegorz Wójkowski, prezes Bona Fides. Dlatego stowarzyszenie złożyło skargę do Rady Powiatu Myszkowskiego. Wystąpiło też do wojewody o wszczęcie działań nadzorczych, a w konsekwencji usunięcie z adresu myszkowskiego BIP-u nazwy prywatnej firmy.
W myszko- wskim starostwie urzędnicy są kompletnie zaskoczeni skargą Bona Fides. Sekretarz powiatu, Iwona Hałaczkiewicz, nie wiedziała nawet, że adres BIP-u zawiera nazwę prywatnej firmy.
Także na urzędowej stronie Gliwic zamieszcza się anonse i komercyjne ogłoszenia (np. propozycje kredytów, kupna koziego mleka czy sprzedaży sukni ślubnej). Sam dział ogłoszeń różnych zawiera około 200 anonsów. Ostatnio serwis tak się rozrósł, że urzędnicy stworzyli osobne działy: dla szukających pracy, wymiany podręczników oraz ofert nieruchomości. Gliwicką stroną internetową także interesują się członkowie Bona Fides.
Prowadzenie oficjalnych stron www nie jest proste. Dwa lata temu wpadkę zaliczył Urząd Miasta w Katowicach. Na witrynie magistratu znalazł się odsyłacz do innej strony, na której można umieszczać swoje oferty (np. profesjonalną pomoc w pisaniu prac). Dwa lata temu chorzowski magistrat zachęcał zaś do odwiedzenia klubów go-go i korzystania z ekscytującego masażu.
Przedstawiciele Bona Fides twierdzą, że takie praktyki są sprzeczne z prawem i powołują się na rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji o BIP-ach. Czytamy tam m.in.: "strona podmiotowa BIP nie może zawierać reklam, ani innych treści o charakterze komercyjnym". Podobnie ocenia takie praktyki Transparency International Polska, które w opublikowanym przed dwoma laty raporcie piętnowało umieszczanie reklam w adresach BIP-ów.
Tymczasem Wioletta Paprocka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, mówi, że umieszczania w adresie internetowym nazwy firm hostujących nie należy traktować jako reklamy.
- Nazwa własna firmy nie jest jeszcze reklamą, nie dostarcza istotnych informacji o jej produktach, a tylko w takim przypadku możemy mówić o stosowaniu reklamy. Wobec powyższego należy uznać, że umieszczania w nazwie domeny nazwy firm hostujących nie można uznać za reklamę - o ile link nie powoduje przejścia na stronę niniejszej firmy - mówi Wioletta Paprocka.
Piotr Kobza z Transparency International Polska tłumaczy jednak, że jednostka samorządowa tworząca BIP, podpatruje inne biuletyny i, widząc w nich nazwę danej firmy, sama też zwraca się do niej o udostępnienie domeny.
Ocenia, że obecność w samorządowym BIP-ie treści reklamowych obciąża głównie samorządowców.
Problemem jest też brak aktualności w BIP-ach. Po przejrzeniu Biuletynów Informacji Publicznej we wszystkich 167 gminach województwa śląskiego członkowie Bona Fides rozpoczęli wysyłanie upomnień do tych gmin, które najsłabiej wypadły w rankingu. Pierwsze "nagany" trafiły do Jejkowic, Kamienicy Polskiej i Mysłowic.
Więcej o BIP-ach czytaj w swoim tygodniku powiatowym.Co to jest BIP?Biuletyn Informacji Publicznej to system stron internetowych dla bezpłatnego publikowania informacji o charakterze publicznym.
BIP-y mają prowadzić wszelkie instytucje państwowe i samorządowe, od ministerstw, przez gminy, po ośrodki zdrowia. Dostęp do BIP-u ma każdy obywatel. W BIP umieszczane mają być m.in. informacje o osobach pełniących funkcje publiczne, ich kompetencjach, majątku, zarządzeniach, uchwałach, aktach lokalnego prawa, sposobie załatwiania spraw, protokoły z posiedzeń (np. rady gminy) oraz wyniki kontroli. W praktyce BIP-y bywają niekompletnie lub nieaktualne.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.