Zbyt wysoka emerytura sprzeczna z uczciwością [LIST DO DZ]

    Zbyt wysoka emerytura sprzeczna z uczciwością [LIST DO DZ]

    Barbara z Chorzowa

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wypowiedź naszego Czytelnika, który przyznał się, że otrzymuje emeryturę w wysokości 5.600 zł i dostał tylko 90 zł waloryzacji, wywołała burzę. Wiele
    1/2
    przejdź do galerii

    Wypowiedź naszego Czytelnika, który przyznał się, że otrzymuje emeryturę w wysokości 5.600 zł i dostał tylko 90 zł waloryzacji, wywołała burzę. Wiele osób uznało, że nie ma prawa zabierać głosu ©123rf

    Dlaczego niskie świadczenie z ZUS-u ma być dowodem na czyjeś cnoty, a ponadprzeciętne - jest przyczyną potępienia i podejrzeń?

    Skrzywdzona emerytka


    Zdumiewa mnie burza wokół wypowiedzi Pana Gerarda na łamach DZ, który przyznał się publicznie, że dostaje emeryturę w wysokości 5.600 zł i dostał tylko 90 zł waloryzacji. Czytelnicy, którzy wypowiadali się w tej sprawie, prawie jednogłośnie uznali, że Pan Gerard nie ma prawa zabierać publicznie głosu właśnie z tego powodu, że ma tak wysoką emeryturę.
    Moim zdaniem, jesteśmy świadkami nowej kategorii dyskryminacji: ze względu wysokie dochody.
    Czy Pan Gerard ukradł komuś te pieniądze, czy sam wyliczył sobie takie świadczenie? Oczywiście, nie. Jest ona wypadkową jego zarobków, z pewnością bardzo długiego stażu zawodowego i aktywności na rynku pracy - w kraju najmłodszych w Europie emerytów.
    Czy Polak, który dostaje wyższe świadczenie niż inni, zasługuje wyłącznie na pogardę, potępienie i podejrzenie o kradzież? Czy musi siedzieć cicho, a nie wypowiadać się na łamach gazety, skoro na starość dostaje tyle pieniędzy, bo są na pewno niezasłużone? Prawo głosu w naszym "tolerancyjnym" kraju mają tylko biedni z emeryturą do 1.500 zł. Inni mają obowiązek milczeć!

    Moja koleżanka z pracy przez całe zawodowe życie była mistrzynią w "obijaniu się". Wykorzystywała wszystkie możliwe urlopy, zwolnienia lekarskie, a zakupy zawsze miała zrobione podczas dniówki, bo do perfekcji opanowała sztukę wyskakiwania do sklepu naprzeciwko i tylko "na chwilę". Pracodawca co prawda przymykał na to oko, ale też nie kwapił się z podwyżkami dla niej lub z premiami, na które naprawdę trzeba było sobie zapracować ciężką, dodatkową pracą. Ona nazywała nas w takich sytuacjach frajerami, co to nie potrafią postawić się szefowi i najzwyczajniej powiedzieć mu "nie"!
    Gdy się zorientowała, że nasze pensje i świadczenia są wyższe niż jej, rozpoczęła kampanię pod hasłem "mobbing w pracy". Nie była w stanie przyjąć do wiadomości, że nikt jej nie prześladuje, a jedynie upomina się o dyscyplinę w pracy i rzetelne wykonywanie zawodowych obowiązków. Wszyscy znamy takie "mobbingowane" osoby, bo nie brakuje ich w żadnej firmie.
    Potem rozpoczęła starania o przejście na wcześniejszą emeryturę - bo "tylko frajerzy przychodzą codziennie do pracy i pomagają bogacić się kapitalistom". To było jej przedemerytalne credo. W końcu się udało. Najpierw przeszła na świadczenie przedemerytalne, bo nie miała jeszcze wymaganego wieku, ale niedawno otrzymała normalną emeryturę. I tu przyszło opamiętanie, bo okazało się, że trudno przeżyć miesiąc za trochę więcej niż 1.300 złotych.

    Moja znajoma jest oburzona wypowiedzią Pana Gerarda. "Jakim prawem on ma 5.600 zł emerytury, a ja nawet nie mam jednej trzeciej tej kwoty - woła, a z jej oczu płyną prawdziwe łzy. Niewykluczone, że jest autorką jednego z listów odmawiających Panu Gerardowi prawa do publicznej wypowiedzi.

    Oczywiście, są też winni jej strasznej sytuacji materialnej i upodlenia na starość. Są to m.in. były pracodawca, związkowcy, którzy nie stanęli w jej obronie, choć bronią górników, koleżanki i koledzy z pracy, jest też winien rząd i premier Tusk osobiście. Ona jest wyłącznie pokrzywdzona, bo przecież tyle lat pracowała i co teraz z tego ma?

    Gdyby była młodsza, wiedziałaby, co zrobić: wyjechałaby natychmiast z tego podłego kraju, w którym po prostu nie da się żyć. A przynajmniej tak ambitnym, mądrym i pokrzywdzonym osobom, jak ona.


    *Matura 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI + PRZECIEKI
    *Pogoda na weekend majowy 2014: Będzie ciepło, ale nie upalnie MAJÓWKA 2014
    *Weź udział w quizach Dziennika Zachodniego. SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ]

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      emerytura

      stach (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      56oo,ale gdzie pracowal bo jak na guziku w kopalni to w wieku 50 lat po 10 waloryzacjach to jest realne ale to jest prawdziwe moim zdaniem jest to bezczelna polityka obecnego "gabinetu TUSKA

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      emerytura

      mama (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Ma Pani rację.Tacy ludzie najwięcej mają pretensje.Pracowałem z takimi obibokami.Pozdrawiam.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama