Polska - Finlandia: zwycięski debiut Antigi. Bez sensacji w...

    Polska - Finlandia: zwycięski debiut Antigi. Bez sensacji w powołaniach na mistrzostwa Europy

    Robert Małolepszy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Reprezentacja siatkarzy wygrała w Spale sparing z Finlandią. To był trenerski debiut Stephane'a Antigi. Francuz powołał czternastkę na turnieje kwalifikacyjne do mistrzostw Europy. Sensacji nie było.
    Stephane Antiga

    Stephane Antiga ©SZYMCZAK KRZYSZTOF / POLSKAPRESSE

    Stephane Antiga ma za sobą pierwszy tydzień pracy z reprezentacją Polski, pierwszy mecz i pierwsze naprawdę ważne decyzje. W sobotę debiutujący w roli szkoleniowca, do niedawna jeszcze przyjmujący Skry, podał skład 14 siatkarzy (patrz ramka na końcu tekstu) na pierwszy ważny turniej biało-czerwonych - eliminacje do mistrzostw Europy. Także w sobotę jego zespół zagrał pierwszy mecz. Na razie sparing za zamkniętymi drzwiami z Finlandią. Polacy wygrali 3:0 (25:20, 25:23, 25:21).

    Od najbliższego piątku we Wrocławiu będziemy walczyć ze Słoweńcami, Łotyszami oraz zwycięzcami I fazy kwalifikacji z grupy 3 (Azerbejdżan, Macedonia, Gruzja, Szwecja). Turniej potrwa do niedzieli. Potem niespełna tydzień przerwy i naszą kadrę czeka drugi turniej w Słowenii. Awans na mistrzostwa wywalczy tylko zwycięzca. Druga drużyna wystąpi w barażach, ale dla Polski byłaby to klęska.

    Biało-czerwoni nie mają prawa nie wygrać tej rywalizacji i to jest dla nich tak naprawdę jedyne obciążenie. Sportowo od rywali są bowiem lepsi. Jedyne, czego obawiają się specjaliści, to zmęczenia naszych graczy, którzy występują w lepszych klubach niż rywale. Mają więc za sobą po 40 meczów w sezonie.

    - Ja miałem dwa tygodnie przerwy po lidze, ale chłopaki z Polski tylko tydzień, a Bartek Kurek ledwie trzy dni. Na przygotowania do turnieju mamy dwa tygodnie. Teoretycznie jesteśmy faworytami, ale pamiętajmy, że poziom siatkówki bardzo się wyrównał. Nie ma więc mowy o lekceważeniu rywali - mówi Michał Winiarski, który został pierwszym kapitanem ekipy Antigi. Francuz podjął tę decyzję sam.

    Poza zwycięstwem nad Finlandią drugą ważną, a tak naprawdę ważniejszą informacją jest to, że praktycznie wszyscy kadrowicze (poza Pawłem Zatorskim) są zdrowi. W zgrupowaniu wzięło udział 19 siatkarzy. Jako ostatni do grupy dotarł Bartosz Kurek, który jeszcze w poprzednią niedzielę walczył w barwach Maceraty o mistrzostwo Włoch. Jego klub zdobył scudetto, a Bartek walnie się do tego przyczynił. Był wyróżniającym się graczem czwórmeczu z Perugią. Co ważne, na pewno jest głodny gry, bo w końcówce sezonu stracił na pewien czas miejsce w pierwszej szóstce i wywalczył je dopiero w finałowych meczach. Jak bardzo chce grać i pomóc kadrze, niech świadczy to, że na zgrupowaniu pojawił się wcześniej, niż pierwotnie ustalił z Antigą. Urlop skrócił o trzy dni.

    - Chciałem mieć więcej czasu na przygotowanie do eliminacji do mistrzostw Europy. Poprosiłem trenera o zgodę na wcześniejszy przyjazd - powiedział Polsatowi Sport. - Ubiegły sezon był dla nas słaby, ale to nie znaczy, że zapomnieliśmy, jak się gra w siatkówkę - dodaje nasz przyjmujący, który oczywiście znalazł się w czternastce na eliminacje do mistrzostw Europy.
    Podobnie jak Michał Winiarski czy będący ostatnio w wielkiej formie Mariusz Wlazły, który w kadrze pojawił się po raz pierwszy od 2010 roku. Zapewne to na tej trójce Stephane Antiga oprze skład na turniej we Wrocławiu, co nie jest zresztą żadną niespodzianką.

    W kadrze po roku przerwy jest też Paweł Zagumny, ale tutaj pojawia się pewien znak zapytania. W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" "Guma" stwierdził, że jego gra w sierpniowych mistrzostwach świata wcale nie jest przesądzona. Rozgrywający ZAKS-y boi się, że może nie wytrzymać trudów sezonu, a nie wyobraża sobie, że dostanie urlop na czas Ligi Światowej, by wrócić na przygotowania do mundialu. - Chcę pomóc w wywalczeniu awansu do ME. Tak się umówiłem ze Stephane'em. Co będzie później zobaczymy - mówi Zagumny.

    Miejmy nadzieję, że "Guma" jednak da radę. Bo sezon jest historyczny. Jaka będzie skala zainteresowania siatkarskim mundialem, niech świadczy to, że biletów na finały i półfinały już nie ma. Pierwsza pula 18 tysięcy biletów na mecz otwarcia, który odbędzie się 30 sierpnia na Stadionie Narodowym (zagramy w nim z Serbią), sprzedała się w kilka godzin. Dziś rusza sprzedaż drugiej puli biletów na to wydarzenie.

    A to będzie "tylko" środek maratonu. Po turniejach kwalifikacyjnych do Euro, już 29 maja zaczyna się Liga Światowa. Od razu od wyjazdu do Brazylii. Potem mecze z Włochami i Iranem. Wolne kadrowicze będą mieli pod koniec lipca, ale krótko. Przygotowania do mundialu też mają się zacząć już w lipcu, od obozu we Francji, na który zawodnicy mają pojechać z rodzinami. Potem już tylko ciężka orka, a następnie szaleństwo pod nazwą "mundial w Polsce".

    Kadra na eliminacje do Euro:
    Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Paweł Zagumny
    Atakujący: Grzegorz Bociek, Mariusz Wlazły
    Przyjmujący: Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Michał Ruciak, Michał WiniarskiŚrodkowi: Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Andrzej Wrona
    Libero: Ignaczak Krzysztof, Paweł Zatorski

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama