Kazimierz Smogorzewski, jedyny Polak, któremu wywiadu...

    Kazimierz Smogorzewski, jedyny Polak, któremu wywiadu udzielił Hitler, zadbał o Bibliotekę Śląską

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kazimierz Smogorzewski, jedyny Polak, któremu wywiadu udzielił Hitler, zadbał o Bibliotekę Śląską
    1/2
    przejdź do galerii
    Do Biblioteki Śląskiej właśnie dotarło kilkadziesiąt paczek z porcelaną angielskiej Royal Doulton, pięknie zdobione figurki, talerze, wazony, które były własnością Kazimierza Macieja Smogorzewskiego i żony Janiny Stobniak-Smogorzewskiej.
    Wyeksponowane zostaną z zabytkowymi XVIII-wiecznymi meblami, które były w ich domu w Shepperton koło Londynu. Już wcześniej do Katowic trafił księgozbiór Kazimierza Smogorzewskiego, dziennikarza i publicysty, który urodził się w 1896 r. w Sielcu, dziś dzielnicy Sosnowca.

    CZYTAJ KONIECZNIE JEDYNY WYWIAD Z ADOLFEM HITLEREM, PRZEPROWADZONY PRZEZ KAZIMIERZA SMOGORZEWSKIEGO:
    HITLER: ZAKON JUŻ ISTNIEJE. IDEA WODZOSTWA WPROWADZONA


    "Z wielką radością przekazuję w darze Bibliotece Śląskiej część mego księgozbioru, a mianowicie: 925 książek, ponad 500 broszur oraz 45 tytułów różnych czasopism, głównie o treści historyczno-politycznej" - pisał w 1991 r. do dyrekcji śląskiej książnicy, rok przed śmiercią. Potem nadeszły kolejne tomy, a w końcu przedmioty osobiste, które w testamencie przekazała książnicy żona publicysty, zmarła w ub. roku.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    BIBLIOTEKA ŚLĄSKA OTRZYMAŁA NIEZWYKŁY DAR: ZBIORY KAZIMIERZA SMOGORZEWSKIEGO


    Tuż przed pierwszą wojną Smogorzewski wyjechał na studia do Paryża i już pozostał za granicą. Był dziennikarzem zaangażowanym w sprawy Polski. Został osobistym sekretarzem Romana Dmowskiego w czasie paryskiej konferencji pokojowej. Rokowania dotyczące Górnego Śląska opisał w "Sprawie Śląska na konferencji pokojowej 1919", wydanej przez Instytut Śląski w 1935 r.

    Gdy był korespondentem "Gazety Polskiej" w Berlinie, przeprowadził wywiad z Hitlerem na pierwszą rocznicę podpisania polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy, która przypadała 26 stycznia 1935 r. Kontakt z wodzem ułatwił mu Ribbentrop.
    Po drugiej wojnie był w zespole "Encyklopedii Britannica" i korespondentem "Kuriera Polskiego", ale "sercem jestem związany z moim ojczystym krajem, a z ziemią śląską w szczególności" - napisał.


    *Matura 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI + PRZECIEKI
    *Elementarz: Bezpłatny podręcznik POBIERZ PDF
    *Weź udział w quizach Dziennika Zachodniego. SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ
    *Prawo jazdy kat. A. Egzamin na motocykl [PORADNIK WIDEO, ZDJĘCIA PLACU]

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      "a z ziemią śląską w szczególności" - napisał

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Sielec k. Sosnowca był przed wojną w województwie kieleckim, a gdy się urodził w 1896 to lezał w cesarstwie rosyjskim, gubernia pietrokowskaja, Kraj Priwislinskij.

      Więc jakie są jego związki z...rozwiń całość

      Sielec k. Sosnowca był przed wojną w województwie kieleckim, a gdy się urodził w 1896 to lezał w cesarstwie rosyjskim, gubernia pietrokowskaja, Kraj Priwislinskij.

      Więc jakie są jego związki z ziemią śląską?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cenzura uczuć?

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Tak czuł, po prostu. Wolno mu chyba było kochać Śląsk z wyboru, prawda?


      Zdjęcie autora komentarza
      :::

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      "Tuż przed pierwszą wojną Smogorzewski wyjechał na studia do Paryża i już pozostał za granicą"

      czy on kiedykolwiek widział Śląsk?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Widział!

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Widział, szanował i zostawił mu (Śląskowi) dorobek swojego życzy, czy wszystko musicie zniszczyć, nawet dobre intencje!!!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobre intencje gościa z Priwislinia na Śląsku są jak miłość Putina do Krymu

      yyy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      nikt nie twierdzi, że nie był dobrym dziennikarzem. Putin też jest pewnie niezłym judoką.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama