Menu Region

Cysterna z gazem spadła z wiaduktu w Szczejkowicach

Cysterna z gazem spadła z wiaduktu w Szczejkowicach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni
14Komentarzy Prześlij Drukuj
Samochód ciężarowy wiozący płynny gaz spadł z wiaduktu na tory kolejowe w miejscowości Szczejkowice na ul. Gliwickiej. Trwa akcja ratunkowa. Kierowca nie żyje.
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
  • Wypadek cysterny
Najświeższe informacje z dróg
Jak informuje rybnicka policja, samochód ciężarowy prawdopodobnie wpadł w poślizg na śliskiej jezdni wiaduktu trasy nr 924 ze Szczejkowic do Żor.
Zobacz fotografie z miejsca wypadku - kliknij w zakładkę Zdjęcia
W wypadku zginął 37-letni kierowca cysterny z Nowego Dworu Mazowieckiego, który został zmiażdżony w szoferce.


Nie ma zagrożenia dla postronnych osób - poinformowali śląscy strażacy. Cysterna przeznaczona do przewozu propanu-butanu jest wypełniona gazem w ok. 20 proc. a wypadek prawdopodobnie nie spowodował jej rozszczelnienia. Ponadto miejsce wypadku jest odludne - w promieniu kilkuset metrów nie ma zabudowań.

Jak przekazał Janusz Jończyk z zespołu prasowego śląskiej policji, chodzi o odcinek regionalnej drogi wiodącej z Żor w kierunku Czerwionki-Leszczyn. Cysterna spadła z wiaduktu nad linią kolejową z Żor do Rybnika.

Młodszy brygadier Bogusław Łabędzki z rybnickiej straży pożarnej poinformował, że zdarzenie zgłosił ok. godz. 15. maszynista zbliżającego się do wiaduktu pociągu.

Zobacz miejsce, w którym doszło do tragedii




Według rzeczniczki śląskiej straży pożarnej Anety Gołębiowskiej, cysterna spadła z wiaduktu i obróciła się do góry kołami. Zbiornik cysterny prawdopodobnie nie uległ rozszczelnieniu - strażacy stwierdzili, że jest wypełniony gazem w ok. 20 proc., a ciśnienie wewnątrz jest stosunkowo niewielkie i utrzymuje się. Cysterna z ok. 9 tys. litrów gazu najpierw będzie podnoszona, potem przepompowana. Na miejscu jest już ciężki sprzęt specjalistyczny z Dąbrowy Górniczej i Gliwic.

Według przedstawicieli służb, w rejonie miejsca wypadku w najbliższych godzinach należy się liczyć z utrudnieniami. Do czasu zakończenia zabezpieczenia sytuacji przez pluton ratownictwa chemicznego z Gliwic, zakończenia pracy prokuratora i podniesienia pojazdu przez dźwigi zamknięty pozostanie ten odcinek drogi nr 924; na okrężną trasę kierowane będą też kursujące między Rybnikiem, a Żorami pociągi.

W niedzielę po południu i wieczorem zamkniętą po wypadku linią kolejową planowo miały przejechać dwie pary pociągów osobowych relacji Rybnik - Bielsko-Biała oraz jedna para InterRegio relacji Wrocław - Bielsko-Biała. Według informacji Czyża, pociągi te zostaną stamtąd skierowane objazdami przez Tychy.

Erwin Jaworudzki, komendant straży pożarnej z Rybnika, powiedział, że usuwanie skutków wypadku może potrwać nawet 8-10 godzin.

Barbara Kubica, PS, PAP
Reklama
14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

pamięć pozostaje

+57 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abcd (gość)  •

Już minął rok:(:(

odpowiedzi (0)

skomentuj

do QpaMięci

+70 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KaRo (gość)  •

Jak się na czymś nie znasz to się nie wypowiadaj! Mój tata 30 lat jeździ i sam niedawno miał wypadek tirem, bo ktoś wjechał na jego pas i jechał na czołówkę, a ten żeby go nie zmiażdżyć uciekł do rowu i mało go słup nie zabił!!!!!!!! więc nie pisz pierdół, że myślą jakby sami na drodze byli!!! bo pewnie sam lepiej nie jezdzisz!

odpowiedzi (0)

skomentuj

prędkość

+66 / -38

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ew (gość)  •

jechał z prędkościa 48/h

odpowiedzi (0)

skomentuj

firma

+43 / -38

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

widz (gość)  •

Czy to aby nie WASBRUK

odpowiedzi (0)

skomentuj

wypadek

+49 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Goldi (gość)  •

Cytat:
Bardzo prawdopodobna wersja. Nie wierzę żeby kierowca z takim stażem nagle sam wpadł w poślizg. A @QpaMięci lepiej się nie wypowiadaj jak nie znasz specyfiki zawodu kierowcy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

wypadek

+47 / -35

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Goldi (gość)  •

Bardzo prawdopodobna wersja. Nie wierzę żeby kierowca z takim stażem nagle sam wpadł w poślizg. A @QpaMięci lepiej się nie wypowiadaj jak nie znasz specyfiki zawodu kierowcy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

wypadek cysterny

+45 / -43

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mieszkaniec (gość)  •

to nie pierwszy wypadek w tym miejscu droga na podjezdzie jest nachylona w prawo wszystkie samochody przechylaja sie do rowu jeszcze jest tam mulda nie dziwie sie ze wpadl do rowu a przy tym ciezarze az natory szkoda tylko czlowieka droga ta jest za waska na tiry a dzinnie przejezdrza ich tu masa zle odsniezana brak poboczy obie strony spadziste w dol okolo 10-15 metrow makabra droga wojewodzka fee strach jechac w zimie w tym miejscu byly juz 3 smiertelne wypadki

odpowiedzi (0)

skomentuj

Cysterna i prędkośc

+56 / -66

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adi56 (gość)  •

Jestem pracownikiem terminalu gazowego i niejednokrotnie tankowałem tą cysternę znałem kierowcę osobiśćie naprawdę spokojny i opanowany człowiek i czytając komentaż że kierowcy tirów mają wszystkich gdzieś i że jakiś tam jechał 120km/h to są bajki wszystkie ciężarówki powyżej 3,5 t mają tacho i kaganiec który ogranicza prędkość do 90km/h a sprubuj przekroczyć 80km/h pojazdem ADR jak cię złapie ITD To masz wesoło . Przestańcie pisać głupoty Adam M

odpowiedzi (0)

skomentuj

TIRowcy mają innych gdzieś

+62 / -66

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adi (gość)  •

Cytat:
Kierowcy TIRów mają w d**ie pogodę i innch użytkowników drogi. Jadą jakby sami byli na drodze. Ostatnio miałem okazję jeździć po kraju w najgorszych śnieżycach. Wszyscy jechali 50, góra 60 km/h, a TIRy przemykały lewym pasem 90, zostawiając za sobą chmurę śniegu. Kiedyś za taką "wanną" pojechałem żeby sprawdzić prędkość. Równo jechaliśmy dopiero przy 120 km/h. Zabójcy!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wiadukt i gaz

+54 / -32

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jurempus (gość)  •

Kierowca uderzył w bariery i spadł z wiaduktu.Po prostu myślał że droga na wiadukcie będzie idealna a jednak pomylił się.A co do tego gazu.Kolego zbig 9 tys litrów w cysternie 32 tysiące to naprawdę znikoma ilość.Dlatego niedosżło do wycieku bo było za małe cisnienie w cysterni.Jeśli by była zapełniona w 40% mogło by dojśc do wycieku a nawed do wybuchu gazu a wtedy nawed wiadukt by niezostał tylko jedne wielka dupna dziura

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama