Twaróg o Eurowyborach: Głos jedynek. W innym stylu

    Twaróg o Eurowyborach: Głos jedynek. W innym stylu

    Marek Twaróg

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Twaróg o Eurowyborach: Głos jedynek. W innym stylu
    Był rok 2003, kiedy pierwszy raz oglądałem w Strasburgu, jak radzą sobie Polacy w Parlamencie Europejskim. Wtedy tylko obserwatorzy, pierwsze wybory miał być dopiero za rok. W polskiej polityce brylowali (niekiedy dość głupio - np. Samoobrona), ale tam, na korytarzach PE, wytonowani, wsłuchani w instrukcje, chcący się uczyć, doceniający starą demokrację i doświadczenie kolegów z liczącej wtedy tylko 15 państw UE.
    Twaróg o Eurowyborach: Głos jedynek. W innym stylu
    Panowało powszechne przekonanie, przynajmniej w rozmowach z dziennikarzami, że oto nadszedł czas wielkich polskich korepetycji z uprawiania polityki. Politycy mieli zobaczyć, jak się prowadzi dyskusje i argumentuje, jak się toczy spory i wygrywa głosowania. Dość okładania się ad personam, głupawych zagrywek, pajacowania, na scenę polityczną wkroczyć miał profesjonalizm.

    Dziś można tylko zachichotać. Niekiedy ktoś wspomni, że lekcji nie odrobiliśmy, ale generalnie nikt nie ma złudzeń, że polityka może być jeszcze kiedyś mądrzejsza. Tak, spodziewane 20 procent frekwencji w niedzielnych wyborach to wyraz zmęczenia Europą i jej niezrozumienia, ale też wyraz zmęczenia polityką w ogóle. Zwłaszcza w polskim stylu.

    Gdy zapraszaliśmy wyborcze "jedynki" - liderów najważniejszych list w naszym śląsko-dąbrowsko-bielsko-częstochowskim okręgu, na debatę do redakcji DZ, mieliśmy nadzieję na merytoryczną rozmowę. I nie zawiedliśmy się. To wyraziści politycy, którzy wiedzą, co mówią i potrafią argumentować (nie zaszczycili nas, a tym samym Państwa - Czytelników: Tomasz Adamek i Kazimierz Kutz). Gdyby nie liczyć momentów uniesień - zwłaszcza jednego gościa - można by uznać, że oto wzorowa dyskusja, w modelu, który tak bardzo chcieliśmy osiągnąć w 2003 roku.

    Uznajmy, że w naszym przypadku zadziałało śląskie (pardon - milowickie, sosnowieckie) powietrze. Niech to jednak nie będzie jakieś wielkie pocieszenie. Taki styl to tylko wyjątek potwierdzający odmienną, niestety, regułę.

    twitter @MarekTwarog

    Marek Twaróg
    redaktor naczelny DZ



    *Matura 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI + PRZECIEKI
    *Elementarz: Bezpłatny podręcznik POBIERZ KSIĄŻKĘ
    *Weź udział w quizach Dziennika Zachodniego. SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ
    *Prawo jazdy kat. A. Egzamin na motocykl [PORADNIK WIDEO, ZDJĘCIA PLACU]

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama