Cisza wyborcza w internecie. "Lajkowanie" i "szerowanie"...

    Cisza wyborcza w internecie. "Lajkowanie" i "szerowanie" podczas ciszy zagrożone karą grzywny!

    KAG

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Cisza wyborcza w internecie. "Lajkowanie" i "szerowanie" podczas ciszy zagrożone karą grzywny!
    1/2
    przejdź do galerii

    ©arc

    Internauto, uważaj na to co robisz w internecie podczas ciszy wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza informuje - cisza wyborcza obowiązuje także w internecie. Polubienie profilu kandydata, udostępnienie jego zdjęcia czy tweetowanie na jego temat to agitacja wyborcza. Za złamanie ciszy wyborczej możesz słono zapłacić, nawet 5 tys. złotych. CISZA WYBORCZA W INTERNECIE
    AKTUALIZACJA GODZ. 17:00

    PKW informuje: Cisza wyborcza dotyczy także Internetu

    Opublikowanie zdjęcia polityka lub polubienie wpisu na portalu społecznościowym jest złamaniem ciszy wyborczej - Państwowa Komisja Wyborcza precyzuje przepisy dotyczące zakazu prowadzenia kampanii wyborczej dzień przed wyborami (24.05) i w dniu (25.05) wyborów do europarlamentu. - Zasady, które obowiązują w stosunku do wszystkich mediów, obowiązują także Internet - powiedział przewodniczący PKW Stefan J.Jaworski.



    Wideo: TVN24/X-News

    WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:

    Cisza wyborcza przed wyborami do Europarlamentu rozpoczyna się 24 maja od godz. 0.00 i będzie trwała aż do zamknięcia lokali wyborczych. W tym czasie, opublikowanie w mediach społecznościowych zdjęcia kandydata, udostępnianie informacji wyborczych na Twitterze i innych portalach traktowane będzie jako agitacja wyborcza.

    Państwowa Komisja Wyborcza do ciszy wyborczej w internecie podchodzi bardzo poważnie. -Wypowiadanie (w internecie -red.) się w czasie ciszy wyborczej o kandydatach i komitetach wyborczych jest rodzajem agitacji wyborczej - powiedział szef Komisji Stefan Jaworski. Zdaniem przewodniczącego takie działanie może być przedmiotem postępowania karnego.

    Wywieszenie plakatu wyborczego na ulicy i udostępnienie zdjęcie kandydata do PE na Facebooku, traktowane będzie z taką samą surowością. Za naruszenie ciszy wyborczej, która rozpoczyna się o północy 24 maja i zakończy z momentem zamknięcia lokali wyborczych, grozi kara grzywny od 20 zł do 5 tys. zł.

    Także podanie do publicznej wiadomości wyników sondaży czy przewidywanych wyników wyborów to występek. Jego ocena nie będzie jednak podlegała Państwowej Komisji Wyborczej, ale organom ścigania i sądów. Państwowa Komisja Wyborcza informuje "Jeżeli uważasz, że cisza wyborcza w internecie została złamana, zgłoś to na policję lub do prokuratury".

    Ponadto w trakcie ciszy wyborczej zabronione jest: wywieszanie plakatów, rozdawanie ulotek, organizowanie spotkań z wyborcami, namawianie do głosowania na konkretnych kandydatów oraz na listy. Na szczęście przed ciszą wyborczą nie trzeba usuwać wpisów agitacyjnych.

    Część Internautów, w tym także polityków nie kryje swojego oburzenia. Większość uważa, że cisza wyborcza w dobie Internetu i wszech obecnych mediów społecznościowych to anachronizm.

    CISZA WYBORCZA W INTERNECIE - INTERNAUCI NIEZADOWOLENI



    *Matura 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI + PRZECIEKI
    *Elementarz: Bezpłatny podręcznik POBIERZ KSIĄŻKĘ
    *Weź udział w quizach Dziennika Zachodniego. SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ
    *Prawo jazdy kat. A. Egzamin na motocykl [PORADNIK WIDEO, ZDJĘCIA PLACU]

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama