Trener Wierietielny ws. Kowalczyk: To już jest wojna!

    Trener Wierietielny ws. Kowalczyk: To już jest wojna!

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Justyna Kowalczyk z trenerem Aleksandrem Wierietielnym

    Justyna Kowalczyk z trenerem Aleksandrem Wierietielnym ©Robert Szwedowski

    Aleksander Wierietielny, trener Justyny Kowalczyk (AZS AWF Katowice) jest wzburzony odrzuceniem protestu w sprawie jej dyskwalifikacji w finałowym biegu w Davos. Decyzję komentuje specjalnie dla Dziennika Zachodniego w rozmowie z Rafałem Musiołem.
    Justyna Kowalczyk z trenerem Aleksandrem Wierietielnym

    Justyna Kowalczyk z trenerem Aleksandrem Wierietielnym ©Robert Szwedowski

    Aleksander Wierietielny, trener Justyny Kowalczyk:


    To już jest wojna! Panowie z FIS wstydzili się przyznać do błędu, więc zmienili uzasadnienie dyskwalifikacji. Teraz użyli argumentu, że Justyna wybrała tor niekorzystny dla siebie, żeby zablokować Kikkan Randall.

    Można się było tego spodziewać, a będzie jeszcze gorzej. Powiedziałem Justysi, że teraz jak nie zmieści się w zakręcie i wpadnie do rowu w krzaki to też ją zdyskwalifikują za wybranie złego toru jazdy, a jak tego nie zrobią to dostanie karę za szeroki uśmiech na mecie!


    Norwegowie postanowili ją wyeliminować, bo chcą zgarnąć wszystko, co się da, w mistrzostwach świata w Oslo, a Justyna im w tym przeszkadza. Zobaczy pan, że oni będą teraz chorować na astmę, a my będziemy zbierać kolejne kary. Będzie polowanie nie tylko na Justysię, ale i na mnie oraz na serwismenów.

    Jak tylko ktoś się pojawi przy trasie bez numeru, ale pójdzie w złym kierunku, dostanie naganę albo żółtą kartkę. Dość tego, będziemy o tym mówić głośno, Justyna też kończy z dyplomacją, teraz już o swoje trzeba walczyć na łokcie.

    W Kuusamo dyskwalifikację, słuszną, ale powinna dotknąć jeszcze kilku innych zawodniczek, załatwił jej Norweg, w Davos Fin, a w Duesseldorfie, gdzie było ostro, nikogo nie ukarano, bo tam walczyli Niemcy z Norwegami, a ich nie wolno ruszać, bo się wyleci z hukiem z posady delegata FIS!

    Mamy do czynienia z wielkim skandalem, czekamy na propozycję od jakiegoś mądrego prawnika, który chciałby się tym zająć, bo postępowanie Skandynawów nadaje się już do sądu. Trzeba powiedzieć prawdę: Justysia musi już walczyć nie tylko z rywalkami, ale i z sędziami!

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zimowe biegi

      Narciarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 15

      Pani Justyno niech sie Pani nie ugnie mimo to niech Pani walczy.Ja widzialem w Düsseldorfie te
      wyscigi,byly naprawde b.ostre i zadnych uwag nie bylo,z** mi Pania.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cała prawda o Justynie K.

      prawdziwszy Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 13

      Justysia musi grać fair, a nie zajezdzać rywalkom drogę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odwet

      meru (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 15

      to jest zemsta za publiczna wypowiedz na temat ich pseudoastmy!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama