Ważne
    W sylwestra przed imprezą alkoholu i paliwa nie kupisz

    W sylwestra przed imprezą alkoholu i paliwa nie kupisz

    Sławomir Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Michał Ciszowski z Wełnowca wierzy, że serwis jednak zdąży z przeprogramowaniem jego kasy

    Michał Ciszowski z Wełnowca wierzy, że serwis jednak zdąży z przeprogramowaniem jego kasy ©LUCYNA NENOW

    Nie ma znaczenia, czy mieszkasz: w Katowicach, Sosnowcu, Chorzowie, Wiśle czy Myszkowie. Przygotuj się, że w Nowy Rok i w kolejne dni stycznia czeka Cię koszmar w sklepach.
    Michał Ciszowski z Wełnowca wierzy, że serwis jednak zdąży z przeprogramowaniem jego kasy

    Michał Ciszowski z Wełnowca wierzy, że serwis jednak zdąży z przeprogramowaniem jego kasy ©LUCYNA NENOW

    Choć od dawna wiadomo, że 1 stycznia 2011 r. zmienia się stawka podatku VAT, urzędnicy w Warszawie nie przygotowali szczegółowych rozporządzeń. Nie wiadomo więc, do jakich kategorii zakwalifikować poszczególne towary, a bez tego nie da się przeprogramować kas fiskalnych, a mamy ich półtora miliona!

    - Jeśli nie mam w sklepie kasy z aktualnym asortymentem cen i podatków, nie wolno mi prowadzić sprzedaży. Obawiam się więc, że przez kilka pierwszych dni stycznia mój punkt będzie zamknięty - mówi Krystyna Tkacz z Osiedla Stałego w Jaworznie.

    Takie jak ona problemy zgłaszają dziesiątki przedsiębiorców. Przerwa w handlu może być dłuższa, bo oprócz zmian cen towarów na półkach i wpisania ich do kasy fiskalnej, sklepikarze muszą zrobić jeszcze inwentaryzację. Jeśli pozycji jest kilkadziesiąt - nie ma strachu, ale jeśli kilkaset albo kilka tysięcy - zaczyna się prawdziwy koszmar.

    - Najgorzej będzie w sklepach spożywczych, bo mają największy asortyment i to ze wszystkich stawek VAT - mówi Bartosz Stasikowski z firmy "Rapnet", zajmującej się serwisem kas.

    Żaden z pracowników serwisu nie ma wolnego w pierwsze dni stycznia. Będą pracować w swoich punktach ile się da.

    - Nie mamy szans dotrzeć w kilka dni do wszystkich naszych klientów. Dlatego proponujemy, żeby z kasami przyjechali do nas - dodaje Stasikowski.

    Podobne deklaracje usłyszeliśmy w innych serwisach. Co więc pozostaje nam, klientom? - Radzę zrobić małe zapasy - mówi Krystyna Tkacz i dodaje, że na pewno będzie kłopot z zakupami w Nowy Rok, bo hipermarkety ustawowo mają wolne, a w sklepach osiedlowych zamiast handlu będą inwentaryzacje, właściciele natomiast zajmą się poszukiwaniem serwisantów do kas fiskalnych.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zamknięte sklepy

      Rychu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

      Ludzie bez histerii, kto chce zdążyć z remanentem zdąży, kto chce sobie zrobić wolne przez kilka dni zwali winę na remanent, nawet kilka tysięcy pozycji w dzisiejszych czasach to jeden góra dwa dni...rozwiń całość

      Ludzie bez histerii, kto chce zdążyć z remanentem zdąży, kto chce sobie zrobić wolne przez kilka dni zwali winę na remanent, nawet kilka tysięcy pozycji w dzisiejszych czasach to jeden góra dwa dni roboty, rozliczenie tego "bałaganu" to inna sprawa, ale sam remanent to nie taki problem.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama