Gorący spór o podwyżkę płacy w Polsce - nie tylko minimalnej

    Gorący spór o podwyżkę płacy w Polsce - nie tylko minimalnej

    Henryka Bochniarz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Henryka Bochniarz: Szwajcarzy, którzy mogli mieć jedną z najwyższych płac minimalnych na świecie - około 75 złotych na godzinę i 13.732 złote na miesiąc
    1/2
    przejdź do galerii

    Henryka Bochniarz: Szwajcarzy, którzy mogli mieć jedną z najwyższych płac minimalnych na świecie - około 75 złotych na godzinę i 13.732 złote na miesiąc - właśnie odrzucili tę propozycję związkową w referendum ©Dariusz Gdesz

    Z Henryką Bochniarz, prezydentem Konfederacji Lewiatan, rozmawia Mariusz Urbanke
    W przyszłym roku wynagrodzenie minimalne powinno wzrosnąć tylko o 3 procent, do poziomu 1.731 zł - tak uważa nie tylko Konfederacja Lewiatan, ale i inne organizacje przedsiębiorców, które wspólnie w tej sprawie się wypowiedziały, czyli BCC, Pracodawcy RP i Związek Rzemiosła Polskiego. W opinii związków, to o wiele za mało, bo trudno przeżyć dziś za takie pieniądze. Jakie macie argumenty przeciw szybszemu wzrostowi płacy minimalnej?
    Podniesienie minimalnego wynagrodzenia do 1.791 zł, jak tego chcą związki zawodowe, oznaczałoby blisko 7-procentowy wzrost w stosunku do obecnego roku. W przypadku wielu pracowników wzrost płacy minimalnej byłby więc wyższy niż wzrost wydajności pracy, który wynosił w 2012 r. nieco ponad 2 proc., a konsekwencją tego byłyby zwolnienia, ponieważ przedsiębiorcy nie będą w stanie zaakceptować wzrostu wynagrodzenia szybszego od wzrostu produktywności. Nasi sąsiedzi, Czesi i Słowacy, obawiając się wzrostu bezrobocia, utrzymują płacę minimalną na niższym poziomie niż w Polsce.

    Czyżby różnica w wysokości zaledwie 60 złotych mogła doprowadzić do aż tak poważnych skutków społecznych?
    Tak, jesteśmy przekonani, że wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia groziłby zwiększeniem bezrobocia. Skutkowałby też rozszerzaniem się innego niekorzystnego zjawiska - to jest zatrudnienia w szarej strefie, szczególnie w biednych regionach kraju. Uważamy, że kwestię płacy minimalnej niepotrzebnie się wyolbrzymia, tworząc wokół niej atmosferę konfliktu - dotyczy ona, jak się szacuje, tylko 4-5 procent zatrudnionych. Przeważająca większość pracowników zarabia znacznie więcej - przypomnę tylko, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu wyniosło prawie 4.000 zł.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zalosne i niebezpieczne,,,konserwowanie,,,

      imc, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      polskiej biedy za 1200 zl i sredniej 4000zl.

      W calym Swiecie ekonomiczno finansowym ,,,igra sie z ogniem,,,,i

      cyt...nikt nie ma pojecia co z tego wyjdzie,,,,

      W Polsce natomiast jest...rozwiń całość

      polskiej biedy za 1200 zl i sredniej 4000zl.

      W calym Swiecie ekonomiczno finansowym ,,,igra sie z ogniem,,,,i

      cyt...nikt nie ma pojecia co z tego wyjdzie,,,,

      W Polsce natomiast jest pewne,,,staczanie sie nizej w ubostwie i problemach,poza nieliczna ,,,cwaniacka grupa,, ktorym sie udalo...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co za chamstwo.

      luke (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Z tego co mi wiadomo polscy pracownicy są liderami w Europie pod względem wzrostu produktywności. A Pani twierdzi że mamy pracować jeszcze więcej? Szkoda że nie jest rewaloryzowana kwota wolna od...rozwiń całość

      Z tego co mi wiadomo polscy pracownicy są liderami w Europie pod względem wzrostu produktywności. A Pani twierdzi że mamy pracować jeszcze więcej? Szkoda że nie jest rewaloryzowana kwota wolna od podatku,w wielu firmach płace nie wzrastają nawet o wskaźnik inflacji, pracownicy mają coraz więcej obowiązków, nie płaci się za nadgodziny. Czyli de facto w przeliczeniu na godzinę pracy zarabia się coraz mniej.
      Cały ten wywiad to stek frazesów wypowiadany przez osobę od lat siedzącą przy korycie i celowo gadającą bzdury.
      "przedsiębiorcy nie będą w stanie zaakceptować wzrostu wynagrodzenia szybszego od wzrostu produktywności" - niech chociaż wzrost wynagrodzenia będzie równy wzrostowi produktywności to już będzie ogromny postęp.
      Taki cytacik:
      "Produktywność (lub inaczej wydajność pracy) rozumiana jest jako wartość PKB wytworzona przez jedną pracującą osobę. Jej wartość nie bierze pod uwagę, jaki czas spędzają w pracy mieszkańcy poszczególnych państw. Gdy przeliczymy wartości na czas spędzony w pracy, okaże się, że w pracy spędzamy więcej czasu niż mieszkańcy Stanów Zjednoczonych."
      Wniosek jest jeden - wzrost produktywności nie zależy tylko od pracownika. Co z tego, że pracownik będzie pracował 12, 15 czy nawet 24 godziny jeśli będzie w tym czasie wytwarzał towar o niskiej wartości. Trzeba zainwestować w technologię, sprzęt, maszyny, oprogramowanie pozwalające na wydajniejszą pracę - a to już domena przedsiębiorcy. Przykład z firmy w której pracuję - szef wolał sobie kupić kolejny samochód za 200tys. zł (a ma ich już 4) niż wydać 10 tys. na komputery które by znacznie przyspieszyły pracę (pracujemy na 10-letnich rzęchach które ciągle się wieszają. Na informatyka też żal pieniędzy by sieć ustawił).
      To jest Polska właśnie! Pani gada że "Przeważająca większość pracowników zarabia znacznie więcej - przypomnę tylko, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu wyniosło prawie 4.000 zł.". Szkoda że jest tyle osób dla których 2000 netto to marzenie! Albo dniówka poniżej 12 godzin. Albo wolny weekend. Albo urlop. Albo chociaż umowa o pracę.
      Jest Pani żałosna. I albo oderwana od rzeczywistości albo bardzo, bardzo cyniczna.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co za chamstwo.

      luke (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Z tego co mi wiadomo polscy pracownicy są liderami w Europie pod względem wzrostu produktywności. A Pani twierdzi że mamy pracować jeszcze więcej? Szkoda że nie jest rewaloryzowana kwota wolna od...rozwiń całość

      Z tego co mi wiadomo polscy pracownicy są liderami w Europie pod względem wzrostu produktywności. A Pani twierdzi że mamy pracować jeszcze więcej? Szkoda że nie jest rewaloryzowana kwota wolna od podatku,w wielu firmach płace nie wzrastają nawet o wskaźnik inflacji, pracownicy mają coraz więcej obowiązków, nie płaci się za nadgodziny. Czyli de facto w przeliczeniu na godzinę pracy zarabia się coraz mniej.
      Cały ten wywiad to stek frazesów wypowiadany przez osobę od lat siedzącą przy korycie i celowo gadającą bzdury.
      "przedsiębiorcy nie będą w stanie zaakceptować wzrostu wynagrodzenia szybszego od wzrostu produktywności" - niech chociaż wzrost wynagrodzenia będzie równy wzrostowi produktywności to już będzie ogromny postęp.
      Taki cytacik:
      "Produktywność (lub inaczej wydajność pracy) rozumiana jest jako wartość PKB wytworzona przez jedną pracującą osobę. Jej wartość nie bierze pod uwagę, jaki czas spędzają w pracy mieszkańcy poszczególnych państw. Gdy przeliczymy wartości na czas spędzony w pracy, okaże się, że w pracy spędzamy więcej czasu niż mieszkańcy Stanów Zjednoczonych."
      Wniosek jest jeden - wzrost produktywności nie zależy tylko od pracownika. Co z tego, że pracownik będzie pracował 12, 15 czy nawet 24 godziny jeśli będzie w tym czasie wytwarzał towar o niskiej wartości. Trzeba zainwestować w technologię, sprzęt, maszyny, oprogramowanie pozwalające na wydajniejszą pracę - a to już domena przedsiębiorcy. Przykład z firmy w której pracuję - szef wolał sobie kupić kolejny samochód za 200tys. zł (a ma ich już 4) niż wydać 10 tys. na komputery które by znacznie przyspieszyły pracę (pracujemy na 10-letnich rzęchach które ciągle się wieszają. Na informatyka też żal pieniędzy by sieć ustawił).
      To jest Polska właśnie! Pani gada że "Przeważająca większość pracowników zarabia znacznie więcej - przypomnę tylko, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu wyniosło prawie 4.000 zł.". Szkoda że jest tyle osób dla których 2000 netto to marzenie! Albo dniówka poniżej 12 godzin. Albo wolny weekend. Albo urlop. Albo chociaż umowa o pracę.
      Jest Pani żałosna. I albo oderwana od rzeczywistości albo bardzo, bardzo cyniczna.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      skoro wzrost płacy minimalnej

      zwieksza bezrobocie to (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      analogicznie, obnizenie płacy minimalnej spowodowałby spadek bezrobocia, a tak nie jest i nie może być, bo bezrobocie zawsze jest strukturalne, czyli powodowane zbyt niskimi kompetencjami...rozwiń całość

      analogicznie, obnizenie płacy minimalnej spowodowałby spadek bezrobocia, a tak nie jest i nie może być, bo bezrobocie zawsze jest strukturalne, czyli powodowane zbyt niskimi kompetencjami pracowników. całe to pier.. się o parę złotych podczas gdy biznes w postaci preferencyjnych zasad podatkowych i transferowania zysków do rajów podatkowych dorabia się niebotycznej forsy jest zwyczajnym neoliberalnym ciemnogrodem. Sprzeczność kapitalizmu polega na niemozności zrównoważenia kosztów z koniecznością podtrzymywania konsumpcji - im mniej płacisz, tym mniej kupują, im mniej kupują, tym niższe przychody, a więc jeszcze bardziej tniesz koszty, czyli mniej płacisz. system dla debili. w takim wypadku tania siła robocza jest warunkiem koniecznym aby kapitalizm mógł generować ciagły zysk, po prostu rosnące koszty produkcji przerzuca się na najtańszych roboli. gdyby nie chiny i ich niewolnicy ten system dawno by jeb..zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      HANS FRANK

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Polacy mają być tak biedni, żeby dobrowolnie wyjeżdżali na roboty do Niemiec


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polacy mają być tak biedni, żeby dobrowolnie wyjeżdżali na roboty do Niemiec

      777 Główne tezy planu PO: Pracuj jak w Chinach ! Zarabiaj jak na Ukrainie! Płać jak w Niemczech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2


      po co są rady nadzorcze skoro:

      Zgadzasz się z opinią. +1 / 0
      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Katowiczanin (gość) • 06.06.14, 17:54:10

      Bochniarz, Rosati, Orłowski i afera WGI "W ubiegły...rozwiń całość


      po co są rady nadzorcze skoro:

      Zgadzasz się z opinią. +1 / 0
      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Katowiczanin (gość) • 06.06.14, 17:54:10

      Bochniarz, Rosati, Orłowski i afera WGI "W ubiegły piątek Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Łukasza K., Macieja S. i Andrzeja S., prezesów i właścicieli WGI Domu Maklerskiego. Są podejrzani o przywłaszczenie 9,3 mln zł, 336 tys. dol. i 46 tys. euro. Wcześniej, 4 kwietnia br., Komisja Papierów Wartościowych i Giełd cofnęła „WGI Dom Maklerski SA w likwidacji” zezwolenie na prowadzenie działalności maklerskiej. Wśród 11 nieprawidłowości wymienionych przez komisję znalazły się m.in.: wprowadzanie w błąd klientów w odniesieniu do stanu ich rachunków, brak nadzoru wewnętrznego i nieutrzymanie wskaźników finansowych na odpowiednim poziomie. (...) Z wyciągów Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że jeszcze w maju br. w radzie nadzorczej spółki akcyjnej WGI Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych zasiadali m.in. eurodeputowany i były minister spraw zagranicznych, Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz, obecnie wicedyrektor Boeinga na Europę Środkowo-Wschodnią, oraz Witold Orłowski, były doradca ekonomiczny prezydenta Kwaśniewskiego." zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu wyniosło prawie 4.000 zł.

      777 LIBER dEBIL LEŃ IZACYJA BOG ACI WIDZOM INO BOG ACTFO I PO DOBNYCH DO SIEBIE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      DORADCA PRESI DENTA BULA V on NADZIEJI PO WIEDZIOŁ RZE BIYDNYCH I BEZDOMNYCH I WYKLUCZONYCH PO ZNAJE SIE PO NOWYCH SAMOCHODACH BASYNACH I WILLACH NA MAJORCE BO INO NA ŚMIECIUKACH SIE MO GOM...rozwiń całość

      DORADCA PRESI DENTA BULA V on NADZIEJI PO WIEDZIOŁ RZE BIYDNYCH I BEZDOMNYCH I WYKLUCZONYCH PO ZNAJE SIE PO NOWYCH SAMOCHODACH BASYNACH I WILLACH NA MAJORCE BO INO NA ŚMIECIUKACH SIE MO GOM DOROBIĆ I W SZARY STREFIE CFANYCH MAŁP LIBER NAD IDIOTUF.PRACA ZA GODZINA 2ZŁ A W MIESIONCU GODZIN350.BEZ URLOPU CHOROBOWEGO I SKŁADEK NA ZDROWIE I EMERYTURA. A JAK FTOŚ CHCE WIYNCY TO IDZIE NA BRUK BO PRAWO TWORZY PRYWATA LEFIATANA I PRYWATA NIE RZONDU LIBER HAMUF PO PANSTWA.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama