Czas staje z kobietami. W gołych kalendarzach

Czas staje z kobietami. W gołych kalendarzach

Marcin Zasada

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Czas staje z kobietami. W gołych kalendarzach
Czas staje z kobietami. W gołych kalendarzach

Kartka z kalendarza wydanego przez JSW ©piotr sobczak

Uszanowanie, chciałem taki kalendarz ścienny z katowickimi pejzażami - zagaja starszy pan w księgarni. - Pardon, strasznie pana przepraszam, ale z Katowic mamy tylko kalendarze z urzędniczkami a la "Słoneczny patrol, kwiaciarkami z Rynku w samych wiankach, ekspedientkami ze Skarbka w delikatesowym bikini i romanistkami z Uniwersytetu Śląskiego au naturel.
Tak, to jeszcze nie teraźniejszość, ale całkiem bliska przyszłość. Tradycyjnym, landszaftowym kalendarzom grozi wyginięcie, jeśli rozmaite instytucje i organizacje w takim tempie będą mnożyć konkurencyjne wydawnictwa z seksownymi zdjęciami swoich pracowniczek.

- Moda rozwija się szybko, bo zdjęcia z erotycznym zacięciem przestały być tematem wstydliwym - uważa Piotr Młyński, producent sesji zdjęciowych w magazynie dla panów CKM.
- Z jednej strony, już nawet urzędy chcą mieć takie kalendarze, z drugiej same kobiety przestały obawiać się pokazywać swoje ciało.

Tylko w ostatnich dniach kalendarze z fotografiami swojego personelu wydały Jastrzębska Spółka Węglowa i Urząd Miasta Częstochowa. Z kolei Towarzystwo Miłośników Ziemi Pszczyńskiej zaangażowało do zmysłowej sesji modelki. Wyszło prawie jak w kalendarzu Pirelli. - Odrobina erotyki nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Taki akcent działa na wyobraźnię i zwiększa atrakcyjność sztuki - ocenia dr Adam Sipiński, śląski seksuolog i ginekolog.

Specjaliści podkreślają, że na razie pomysł jest świeży i właśnie ta świeżość przykuwa zainteresowanie ludzi, odbiorców takich kalendarzy. - Sąsiad pani Basi z poczty, która zapozuje w erotycznej pozie do kalendarza pracowniczek poczty, kupi kalendarz z ciekawości, jakie wdzięki ma pani Basia - tłumaczy Młyński. - Ale w końcu znudzi się nam ta formuła.

Co wtedy? Zdjęcia coraz odważniejsze. Już nie urzędniczki a la "Słoneczny patrol", ale urzędniczki a la "Goło i wesoło". Być może dojdzie do takiego momentu, gdy do pracy nie będzie przyjmować się ze względu na kompetencje, ale na to, czy potencjalna pani inspektor nadaje się do kalendarza.

Stewardesa w domu. Na każdy miesiąc inna



Z badań męskich fantazji seksualnych wynika, że jedną z najważniejszych bohaterek męskich marzeń erotycznych jest stewardesa.

Dlatego branżą, w której seksowne kalendarze wydaje się najchętniej jest lotnictwo. Jednym z pierwszych przewoźników, który zdecydował się na pokazanie wdzięków swojego żeńskiego personelu był Ryanair. Dochód ze sprzedaży zmysłowego kalendarza został przekazany na cele charytatywne.

Kilka tygodni temu ogólnoświatową sławę zdobyły stewardesy linii Mexicana. Kalendarz z uwodzicielskimi fotografiami ma na celu zwrócenie uwagi na kłopoty finansowe ich pracodawcy, któremu grozi bankructwo.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

A normalnych kalendarzy nie ma

Niniol (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 47 / 41

Duży ścienny kalendarz całoroczny - to moje mission impossible od paru lat. Zwykłych kalendarzy jest mnóstwo, ale tego typu to chyba zarezerwowano tylko do druku na materiały reklamowe dla firm.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo