GKS Katowice miał awansować, skończyło się jak zwykle....

    GKS Katowice miał awansować, skończyło się jak zwykle. Żegnamy Energetyk ROW

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Derby katowickiej GieKSy z GKS-em Tychy w przedostatniej kolejce były meczem. w którym wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Najpierw prowadzili gospodarze,
    1/2
    przejdź do galerii

    Derby katowickiej GieKSy z GKS-em Tychy w przedostatniej kolejce były meczem. w którym wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Najpierw prowadzili gospodarze, potem goście, a skończyło się 3:3 ©Marzena Bugała-Azarko

    GKS Katowice miał awansować, a skończyło się jak zwykle, czyli na nadziejach. Żurek utrzymał Tychy, ale może go zmienić Stawowy? Żegnamy Energetyk ROW.
    Pierwszoligowy sezon 2013/14 dobiegł końca. Co nam zostanie w pamięci? Przedstawiamy subiektywny ranking wydarzeń związanych z GKS Katowice, GKS Tychy i Energetykiem ROW.
    1. Na pierwszym miejscu bezapelacyjnie znalazł się GKS Katowice. Dlaczego tak wysoko? Bo w tabeli miał być pierwszy lub drugi i wreszcie wrócić do ekstraklasy. Po jesiennej części rozgrywek GieKSa była na trzecim miejscu, z takim samym dorobkiem jak drugi GKS Bełchatów (32 pkt.) i trzema punktami straty do prowadzącego Górnika Łęczna (35). Hasło "Ekstraklasa albo śmierć" miało już nie śmieszyć osoby nielubiące GKS, tylko być wyznacznikiem wymarzonego celu. GieKSa jednak znowu "umarła" - skończyła sezon na #ósmym miejscu. Awansowały Bełchatów i Łęczna. Kato-wiczanom pozostała pociecha, że zajęli najwyższą pozycję w I lidzie, od czasu kiedy w niej występują.
    2. Drugie miejsce w naszym zestawieniu przyznajemy GKS-owi Tychy. Ekipa Jana Żurka potrafiła trzymać swych kibiców w napięciu do ostatniej kolejki. Mało tego! W meczu z Miedzią Legnica tyszanie przegrywali 0:1 i przez osiem minut byli nawet w II lidze. Wygrali jednak 3:1 i uniknęli spadku. W kontekście plagi kontuzji i ciągłej gry w roli gospodarzy na stadionie w Jaworznie, tyski GKS zasłużył na słowa pochwały. Fajną i zasługującą na uwagę sprawą jest wybranie kapitanem na ostatni mecz sezonu 18-letniego Mateusza Grzybka. Wychowanek był bardzo przejęty swoją rolą...
    3. Choć nasze zespoły nie odegrały kluczowych ról w walce o awans, pokazały, że można postraszyć faworytów. ROW pożegnał się z I ligą, ale zaskoczył wszystkich imponującą serią - wygrał 2:1 z Górnikiem w Łęcz-nej, zremisował u siebie 2:2 z Arką, pokonał przed własną publicznością GKS Bełchatów 2:0 i przywiózł trzy punkty z Ząbek z meczu z Dolcanem (2:0). GKS Tychy potrafił w Jaworznie wygrać z Łęczną 2:0, GieKSa na Bukowej zremisowała Bełchato-wem 2:2 i z Górnikiem 1:1.
    4. Zmiany trenerów to nie tylko nasza specjalność, ale dajemy radę! Energetyk ROW i GKS Katowice mieli ich w tym sezonie po trzech, a GKS Tychy dwóch. Rybniczan najpierw prowadził Ryszard Wieczorek, który wybrał ofertę Górnika Zabrze. Zmienił go Marek Wleciałowski, a drużynę na koniec próbował uratować Jan Furlepa. Kato-wiczan trenował Rafał Górak, a po sławetnym laniu w Bełcha-towie (0:5) nastąpiła zmiana. W jednym meczu GieKSę poprowadził Tomasz Owczarek, a potem stery przejął Kazimierz Moskal, który po porażce z Arką w Gdyni (0:3) w 24. kolejce podał się do dymisji. GKS miał wtedy serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Rezygnacja trenera nie została przyjęta i w następym meczu katowiczanie wygrali w Rybniku 4:0. Trenerem ty-szan był na początek Tomasz Fornalik, a od 10. kolejki Żurek, który może... nie zostać na nowy sezon. Wczoraj pojawiła się pogłoska o tym, że na tyskiej ławce zasiądzie Wojciech Stawowy (ostatnio Cracovia).
    5. Nasz stan posiadania w I lidze zmniejszył się o jeden zespół - spadł Energetyk ROW, a nie udało się awansować Zagłębiu Sosnowiec. Beniaminek z Rybnika był lepszy tylko od ostatniego w tabeli Okocimkiego Brze-sko. ROW miał najwięcej w lidze remisów - 15, wygrał tylko sześć razy i zaliczył 13 porażek.
    6. Z szatni GKS-u Tychy po ostatnim meczu sezonu słychać było hit disco-polo "Jesteś szalona". Ten tytuł pasuje bardziej do szalonego derbowego meczu na Bukowej. Kato-wiczanie prowadzili 2:0, potem było 3:2 dla tyszan, a skończyło się 3:3. Ten punkt okazał się bardzo ważny w kontekście walki tyskiej drużyny o utrzymanie.
    7. Na koniec pozostawiliśmy sobie... Łukasza Budziłka. GKS Katowice dał wiosną plamę, ale w tej drużynie właśnie bramkarz okazał się zwycięzcą. Wyleczył kontuzję kolana, wrócił do bramki i... podpisał kontrakt z mistrzem Polski, Legią Warszawa. On już jest w ekstraklasie.



    *Mundial 2014: Pełne składy wszystkich zespołów grających na Mundialu 2014
    *2500 górników na bruk w Kompanii Węglowej. To tragedia!
    *Basen Ruda w Rybniku najpiękniejszy w Polsce? ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Elementarz: Bezpłatny podręcznik POBIERZ PDF

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama