Nie żyje Tomasz Dziubiński, ojciec muzyki metalowej w Polsce

    Nie żyje Tomasz Dziubiński, ojciec muzyki metalowej w Polsce

    Ola Szatan, PS

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tomasz Dziubiński

    Tomasz Dziubiński ©Metal Mind Production

    Tomasz Dziubiński, ojciec muzyki metalowej w Polsce, zmarł w Gliwicach w nocy z 16 na 17 grudnia po długiej i ciężkiej chorobie. Miał 49 lat. Do ostatnich dni był prezesem katowickiej firmy Metal Mind Production i redaktorem naczelnym magazynu Metal Hammer.
    Tomasz Dziubiński

    Tomasz Dziubiński ©Metal Mind Production

    Informację o śmierci jednego z najważniejszych propagatorów muzyki metalowej w Polsce, potwierdzili przyjaciele i pracownicy Metal Mind Production z Katowic.

    Z muzyką rockową i metalową związał się już na początku lat 80. pracując jako dziennikarz a później manager i prężny animator sceny muzycznej. W 1989 roku założył firmę Metal Mind Productions, a w 1990 roku wprowadził na polski rynek magazyn Metal Hammer, którego redaktorem naczelnym pozostał po dziś dzień.


    - Do końca pozostał wierny muzyce, bardzo czekał na nowe albumy Rush, Pendragon i wciąż wierzył w reaktywację Black Sabbath w oryginalnym składzie... - informuje w oficjalnym komunikacie Metal Mind Production.

    Firma jednocześnie zapewnia, że plany koncertowe i wydawnicze na kolejne lata będą realizowane przez zarząd i ekipę Metal Mind Productions.

    Dzięki Tomaszowi Dziubińskiemu, fani najcięższej odmiany muzyki mogli w katowickim Spodku uczestniczyć we wspaniałych koncertach największych światowych gwiazd. To właśnie Dziubiński sprowadził do Katowic Metallicę, a na chorzowski Stadion Śląski - AC/DC. W 1986 r. wymyślił festiwal Metalmania, na którym pojawiły się najważniejsze grupy wszelkich odmian metalu. Niestrudzenie promował też młode polskie zespoły, m.in. Acid Drinkers, Turbo czy KAT.

    Metal Mind Productions był wydawcą m.in. Józefa Skrzeka i SBB. W 2004 roku nakładem wytwórni wydane zostały reedycje wszystkich katalogowanych płyt zespołu, wzbogaconych o bonusy. Tu ukazały się m.in. znakomite płyty: New Century, Iron Curtain czy najnowsza płyta SBB Blue Trance.

    - Tomasz od lat był moim przyjacielem. Zawsze cenił moją muzykę, udzielał cennych porad, dopingował, żebym zaczął współpracować ze Zbigniewem Preisnerem... Bez względu na to co się działo dookoła on zawsze miał takiego czuja. Miał wielkie serce i szacunek dla wszystkich. Był jednym z najbardziej znaczących wydawców niezależnych. Bo Tomasz był niezależny, był twardzielem. Ludzie świata showbiznesu mieli do niego szacunek. Kiedy przyjeżdżał zespół Deep Purple to ze świadomością, że mają tutaj zaufanego producenta - mówi Józef Skrzek, lider grupy SBB.

    - To niepowetowana strata. Takich ludzi jak Tomasz trudno szukać. Ostatni raz widzieliśmy latem tego roku, ale cały czas byliśmy w kontakcie telefonicznym i mailowym. Ostatnio ciągle był w szpitalu, ale cały czas kierował firmą. Rozmawialiśmy jeszcze kilka dni temu. Takich ludzi jak Tomasz już nie ma. Był oddany ludziom, a ludzie jemu - dodaje Skrzek.

    Metal Mind Productions posiada ponad tysiąc licencji i ma na swoim koncie ponad 10 milionów sprzedanych nośników.

    Jako agencja koncertowa Metal Mind Productions zorganizował w sumie ponad tysiąc koncertów w Polsce, Sprowadził do Polski światowe gwiazdy ciężkiego jak i progresywnego grania jak Black Sabbath, Jethro Tull, Emerson Lake and Palmer, Yes czy Apocalyptica. Pamiętny koncert Monsters of Rock w 1991 roku z udziałem grup AC/DC, Metallica, Queensryche zgromadził 35 000 widzów. Metal Mind organizował m.in. koncerty Faith No More czy Chrisa De Burgh’a, Gordona Haskell’a, Placido Domingo i Chrisa Rea.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo