Cherlawi kandydaci w Sosnowcu, czy testy nie do przejścia?

    Cherlawi kandydaci w Sosnowcu, czy testy nie do przejścia?

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Co łączy mistrza olimpijskiego, Supermana i strażnika miejskiego w Sosnowcu? Otóż, ten ostatni powinien im dorównywać sprawnością. Tak przynajmniej można pomyśleć po ostatnim naborze do Straży Miejskiej.
    By zostać strażnikiem warto mieć posturę jak z reklamy

    By zostać strażnikiem warto mieć posturę jak z reklamy ©fot. arkadiusz gola

    O jeden etat walczyło tam kilkudziesięciu chętnych. Jan Idzik towarzyszył i pomagał się przygotować do naboru swojej koleżance i koledze. Kiedy się nie dostali, zadzwonił dowiedzieć się o szczegóły.

    - Okazało się, że żadna z chętnych osób nie zaliczyła testu sprawnościowego, który był głównym kryterium. Na przygotowanie mieliśmy trzy dni. Nikt nas nie informował, jak mają wyglądać minimalne wyniki - mówi pan Jan.

    Kandydaci rzucali piłką lekarską, biegali po kopercie i skakali z miejsca w dal. - Rzut piłką dla kobiety minimum 9 metrów czy skok z miejsca minimum 20,2 m to chyba przesada. Nie wierzę, że wszyscy ci, którzy pracują w sosnowieckiej straży przeszliby te testy - mówi.


    Jak informuje nas Zbigniew Krupa, komendant Straży Miejskiej w Sosnowcu, w naborze wzięło udział 40 osób. Potwierdza, że nikt się nie dostał. - Kryteria testu sprawnościowego ustalaliśmy na podstawie tablic naboru do policji. Od lat są podobne. Strażnicy w terenie pracują tak jak policjanci, muszą być sprawni - mówi komendant, nie podając jednak szczegółów.

    W Dąbrowie Górniczej także przechodzą testy. Robert Siciarek, szef dąbrowskich strażników potwierdza, że nie ma tu narzuconych kryteriów, ustalone są wewnętrznie. Podciąganie się na drążku, brzuszki, bieg na 1000 metrów i 800 dla kobiet oraz umiejętność przepłynięcia 100 metrów. W porównaniu jednak do sosnowieckich, są prostsze. Trzy podciągnięcia na drążku dla mężczyzn i dwa dla kobiet. A rzut piłką lekarską dla mężczyzn to 8 metrów, a dla kobiet 5.

    Takich testów wcale nie przeprowadza się przy naborze w Będzinie. - Od razu wysyłamy na szkolenia, w tym także kursy sprawnościowe i samoobrony. Jeśli ktoś nie daje podczas nich rady, wtedy wiadomo, że pracować tu nie może - mówi Arkadiusz Dusiński, komendant Straży Miejskiej w Będzinie.


    Tor przeszkód



    Jak wyglądają "tablice policyjne", na podstawie których sporządzono test sprawnościowy w Sosnowcu.
    Jak informuje podinsp. Andrzej Rawski z sosnowieckiej policji, test sprawnościowy to obecnie tor przeszkód. Przewroty, biegi itp. Oceniane jest pokonanie toru w minimalnym czasie 1 minuta 45 sekund.
    - Film pokazujący tor i przeszkody jest na stronie głównej śląskiej policji - podaje podinsp. Rawski.


    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PISAC ze zrozumieniem !!!

      R. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 69 / 99

      "skok z miejsca minimum 20,2 m" - co to za bzdury ??? dziennikarstwo schodzi na psy....

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama