Szalony kierowca z Żor już stracił prawo jazdy. 54-letniemu...

    Szalony kierowca z Żor już stracił prawo jazdy. 54-letniemu Kazimierzowi N. grozi 10 lat więzienia

    Barbara Kubica, Jacek Bombor

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zajeżdżanie drogi, jazda zygzakiem, nagłe hamowanie - tak kierowca fiata chciał doprowadzić do stłuczki. Raz mu się udało
    1/6
    przejdź do galerii

    Zajeżdżanie drogi, jazda zygzakiem, nagłe hamowanie - tak kierowca fiata chciał doprowadzić do stłuczki. Raz mu się udało ©youtube

    Wystarczyło kilka godzin, reakcja jednego z kierowców, by 54-letni żorzanin, który stał się w ostatnich dniach sławny dzięki filmikowi, na którym widać, że kursując po rybnickich i żorskich drogach próbuje doprowadzić do stłuczki, jeździ zygzakiem i łamie bez przerwy przepisy, został zatrzymany. To ten sam, który około dwóch tygodni temu próbował przejechać swoim żółtym fiatem 500 L w Rybniku strażnika miejskiego.
    ZOBACZ, JAK JEŹDZI SZALONY KIEROWCA:


    Szofer-szaleniec stanowił poważne zagrożenie. Zatrzymano mu prawo jazdy. Prokurator przedstawił mu dwa zarzuty: czynnej napaści na strażnika miejskiego i spowodowania zagrożenia w ruchu. - Grozi mu do 10 lat, nie przyznaje się do winy - wyjaśnia prokurator Jacek Sławik z Rybnika.


    Dostał też zakaz wsiadania za kółko i poręczenie w wysokości 5 tys. zł. Wiadomo, że wcześniej był karany - między innymi za jazdę po kielichu.

    Wczoraj w Prokuraturze Rejonowej w Rybniku przesłuchany został Kazimierz N., 54-letni żorzanin, kierowca żółtego Fiata 500 L, którego popisy na drogach Rybnika, zarejestrował jeden z kierowców. Mężczyzna jeździł tak, jakby celowo chciał spowodować stłuczkę.

    Potrącił miejskiego starżnika

    O kierowcy żółtego fiata głośno zrobiło się dwa tygodnie temu. Podczas Pikniku Lotniczego w Rybniku potrącił próbującego go zatrzymać strażnika miejskiego. Wcześniej wyprzedzał stojące w korku auta i zmuszał innych kierowców do zjeżdżania na pobocza. Taki sam rajd ulicami w Rybniku urządził sobie w minioną środę: nagle zmieniał pasy ruchu, zajeżdżał drogę, ostro hamował bez uzasadnienia.

    - Podejrzewam, że próbował spowodować kolizję drogową w taki sposób, by ktoś uderzył w jego tył. Auto wygląda na stosunkowo nowe, a miało już uszkodzony tylny zderzak. Wysłałem zgłoszenie na policję - napisał do nas Jakub Kozłowski, któremu udało się nagrać wariacką szarżę fiata. Okazało się, że jego kierowca ma na koncie więcej podobnych zdarzeń.

    - 23 czerwca w identyczny sposób na alei Jana Pawła II spowodował stłuczkę. Nagle zahamował bez przyczyny i uderzył w niego volkswagen passat. Wnieśliśmy do sądu o zabranie kierowcy prawa jazdy, czekamy na decyzję. Sąd miał na to 14 dni - wyjaśniał nam mł. asp. Łukasz Chmielecki z żorskiej policji.

    Prokurator wczoraj postawił 54-leniemu kierowcy zarzuty:
    - Czynnej napaści na strażnika miejskiego po pikniku w Gotartowicach i stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu. Kazimierzowi N. grozi do 10 lat więzienia - wyjaśnia prokurator Jacek Sławik, szef Prokuratury Rejonowej w Rybniku.

    Internet aż huczy

    Prokurator zakazał kierowcy także wsiadania do jakiegokolwiek pojazdu i zabrał mu prawo jazdy. Musi też zapłacić 5 tysięcy zł poręczenia majątkowego.

    - Kierowca nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień - dodał prokurator.

    Udało nam się ustalić, że ma kierowca jest emerytem i chce otworzyć restaurację w Żorach. Filmik z żółtym fiatem stał się hitem internetu w całej Polsce.

    - Zabrać psycholowi prawo jazdy dożywotnio, to potencjalny morderca, sąd powinien zrobić to jak najszybciej - pisała internautka Xenia na naszej stronie internetowej rybnik.naszemiasto.pl.

    Szybko okazało się także, że spotkanie z żółtym fiatem "zaliczyło" wielu innych kierowców.

    - Spotkałem go w Świerkla- nach. Krew mnie zalewała, ale jechałem 50 metrów za nim, żeby czasem nie spowodować stłuczki. Nie wiadomo, co to za człowiek - pisał w jednym z maili do naszej redakcji pan Adam.

    I to właśnie w Świerklanach (powiat rybnicki) w dzień po opublikowaniu filmu, policjanci zatrzymali 54-letniego żorzanina.
    - Otrzymaliśmy kolejny sygnał od jednego z kierowców, którego fiat próbował zepchnąć z drogi - mówi nam nadkom. Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.

    Kierowca był już wcześniej karany, m.in. za prowadzenie samochodu po użyciu alkoholu, co oznacza, że miał we krwi mniej niż 0,5 promila alkoholu.

    Pieniaczy nie brakuje

    Agresja na naszych drogach narasta. W Rybniku toczy się proces, w którym oskarżonym jest 46-letni Piotr J. Według śledczych, pobił on na drodze innego kierowcę. O co poszło?

    Przy ul. Rudzkiej ten drugi zatrzymał się przed przejściem dla pieszych swoją hondą civic. Przepuścił pieszych, a przy okazji wypuścił z samochodu żonę. Kilkusekundowe oczekiwanie doprowadziło do szału kierowcę stojącego za hondą opla insigni.

    - Najpierw zaczął trąbić, także już podczas kontynuowania podróży. Przy ulicy Skłodowskiej, auta znów zatrzymały się przed "zebrą" - mówi prokurator Jacek Sławik. - Piotr J. tam zajechał drogę hondzie, wybiegł z samochodu i przez otwartą szybę zadał poszkodowanemu kilka ciosów pięścią w twarz.

    Na ratunek panu Józefowi ruszył inny kierowca, ale usłyszał od agresora: "Wyp..., bo i ciebie zaj…". Potem odjechał.
    Okazuje się, że to szanowany obywatel, mechanik samochodowy, żonaty, ojciec dwójki dzieci. Twierdzi, że… sam został zaatakowany. Odpowiada za uszkodzenie ciała i groźby karalne.

    Takie sytuacje niestety się mnożą. Śląska policja jako pierwsza w Polsce postanowiła z nimi walczyć i w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach uruchomiła skrzynkę kontaktową. Pod adresem: stopagresji- drogowej@ka.policja.gov.pl można przesyłać filmy, materiały i inne sygnały z przejawami agresji uczestników ruchu drogowego.

    Policjanci założyli e-mail po ujawnionym przez media filmie, na którym kierowca bmw w Katowicach w grudniu ub.r. zajeżdża drogę innemu kierowcy i na dodatek go bije.

    - Przesłane materiały analizujemy, znajdujemy dane sprawcy i potem wysyłamy do właściwych komend - mówi nadkom. Tomasz Gogolin ze śląskiej policji.

    Z badań Ośrodka Badań Opinii Publicznej wynika, że blisko 80 procent kierowców spotyka się przynajmniej raz w tygodniu z agresją ze strony innych kierujących.


    *Kobieca strona Mundialu 2014 jest najciekawsza SPRAWDŹ
    *Jakie będzie lato? Zobacz prognozę pogody na lipiec 2014 i zaplanuj urlop
    *Jakie imię dla dziecka? Zobacz Księgę Imion Męskich i Żeńskich i wybierz
    *Dawniej Dom Prasy, dzisiaj Biuro Obsługi Mieszkańców Katowic ZDJĘCIA

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      POMROCZNOŚĆ WŁASCIWA

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      PRZEMEK TO SAMO MIAŁ
      HAHAHHEHEHEHHEHEE

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama