Książka i wyjście z dziećmi do muzeum - dobry pomysł na lato

    Książka i wyjście z dziećmi do muzeum - dobry pomysł na lato

    Grzegorz Ignatowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Stałem bezradnie przed ustawionymi w rzędzie książkami dla dzieci. Podeszła młoda sprzedawczyni i poleciła kupić książkę Zofii Staneckiej zatytułowaną "Basia i urodziny w muzeum". Ilustracje są dziełem Marianny Oklejak.
    Grzegorz Ignatowski

    Grzegorz Ignatowski

    Należy wyjaśnić, że nie chodzi o rocznicę muzeum, lecz o urodziny małej dziewczynki. Świętuje je Anielka i dlatego postanowiła zaprosić swoich przyjaciół: Janka, Titiego i Basię do Muzeum Narodowego. Z zainteresowaniem czytamy książkę, w której znajdujemy kilka ciekawych powiedzonek. W pewnym miejscu Basia stwierdzi, że "milion kwadrylion" należy mówić dzieciom, aby się nie kłóciły. Chcąc wyrazić swoją złość, Basia stwierdziła, że "do kitu z tym wszystkim". Wchodzimy w końcu z dziećmi do muzeum. Czytamy, że nie od razu zainteresowały się obrazami i porozstawianymi rzeźbami. Z radością zaś ślizgały się po kamiennej podłodze. Podczas spotkania z pracownicą muzeum dzieci dowiedziały się, co to jest chaperon.
    Ciekawe, czy wiedzą dorośli. Odpowiem, że jest to modne rycerskie nakrycie głowy, które było noszone około 600 lat temu przez rycerzy poza polem walki. Pracownica muzeum wyjaśnia, że można je było owijać wokół głowy jak turban. Spokojnie! Jest też coś dla dziewczynek. Mianowicie, nosiły one na głowach henniny. Jak one wyglądały? Mały Janek powiedział, że owo nakrycie głowy było podobne do donicy. Przyznajemy, że nie wszystko w muzeum było interesujące. Basia nie mogła znaleźć na obrazach ukochanych niedźwiedzi. Na płótnie przedstawiającym Arkę Nowego z radością patrzyła na słonie i żółwie. Titi wypatrywał obrazów z kwiatami, Anielka śmiesznie ubranych ludzi, a Janek walczących rycerzy. Rozumiemy, przecież to chłopak. Książka jest pouczająca. Dzieci przeczytają o fantastycznych zwierzętach i dziwacznych stworach. Chłopcy dowiedzą się, że rycerze nie spali w zbrojach. Dziewczynki przeczytają o dawnych sukniach. Na koniec powiemy, że w czasie wakacji zwiedzimy wiele pięknych miejsc. Dlaczego zatem nie wybrać się do muzeum! Zainspirowani książką zapytamy, czy z okazji urodzin nie nakłonić swoje pociechy, aby poszły z nami do lokalnego muzeum. Ponadto, mamy teraz troszkę więcej czasu. Wypada zatem odwiedzić księgarnię, aby kupić książeczki dla dzieci lub wnuków i potem spokojnie z nimi poczytać.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama