Ważne
    Za Olzę tylko zadbanym rowerem

    Za Olzę tylko zadbanym rowerem

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mnóstwo Polaków przyjeżdża do nas na rowerach korzystając z nowych ścieżek rowerowych, ale ich wyposażenie często nie spełnia czeskich przepisów - informuje Dorota Havlikova, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Czeskim Cieszynie.
    Za Olzę tylko zadbanym rowerem
    Otwarte niedawno nowe atrakcyjne trasy rowerowe (jak trasa nr 10 z Beskidów, przez Czeski Cieszyn do Kocobędza), ich bliskość oraz malownicze położenie zachęcają do rowerowych wycieczek po czeskiej stronie Olzy. W sezonie letnim w rejonie Czeskiego Cieszyna polskich rowerzystów bywa więcej niż Czechów. Ale nieznajomość przepisów może nas drogo kosztować. Ile? To zależy od wykroczenia. Za jazdę dziecka bez kasku rowerowego mandat wynosi do 2 tysięcy koron, czyli około 320 zł.

    - Mandaty mogą być bardzo wysokie przede wszystkim w wypadku, gdyby rowerzysta był uczestnikiem kolizji. A za spowodowanie wypadku i uszczerbku na zdrowiu przez pijanego rowerzystę może być wymierzona nawet kara więzienia - przestrzega Havlikova, która nie ukrywa, że podczas akcji profilaktycznej skierowanej do rowerzystów, w czasie której czescy strażnicy miejscy zatrzymywali i wręczali odblaski oraz mapy rowerowe kierowcom jednośladów, wyszły na jaw braki w wyposażeniu polskich rowerzystów.
    Na co powinniśmy zwrócić uwagę i o czym powinniśmy pamiętać, wybierając się rowerem do naszych południowych sąsiadów, żeby nie narazić się na otrzymanie mandatu? Jest kilka takich rzeczy. Oto one:

    1 KASK - u naszych południowych sąsiadów kask jest obowiązkowy dla wszystkich rowerzystów do 18. roku życia. I nie jest ważne czy jeździsz na rowerze górskim, corssowym czy leciwej damce. Kask musi być. I to dobrze zapięty, czego wielu naszych rodaków nie zawsze przestrzega.

    2 ODBLASKI - zgodnie z czeskim prawem każdy, ale to każdy, rower musi mieć oświetlenie z przodu oraz biały odblask, a z tyłu czerwone (dopuszczalne migające) oraz czerwone światło odblaskowe. Bez tego nawet się nie ruszajmy na szlak.

    3 HAMULCE - niby to takie oczywiste, że nie jeździmy na rowerze, który nie ma sprawnych hamulców. Ale warto wiedzieć, że zgodnie z czeskim prawem każdy rower musi mieć - uwaga! - co najmniej dwa niezależne, skutecznie działające hamulce.

    4 POD OPIEKĄ - to informacja szczególnie ważna dla rodziców, dziadków i innych opiekunów. W Czechach dzieci mające mniej niż 10 lat mogą jechać na rowerze tylko i wyłącznie w towarzystwie osoby starszej niż 15 lat. W foteliku można przewozić dziecko w wieku do 7 lat, ale może to zrobić tylko rowerzysta, który ma więcej niż 15 lat.

    5 PRZYCZEPKI - u naszych południowych sąsaidów od 2012 roku można też przewozić dzieci w przyczepkach rowerowych, ale mogą to robić tylko pełnoletni (od 18 lat). W tym przypadku, podobnie jak w Polsce przyczepka musi być prawidłowo oznakowana - nie tylko w odblaski, ale i chorągiewkę.

    6 ALKOHOL - zgodnie z czeskim prawem na rowerze nie można jeździć pod wpływem alkoholu. W Czechach niedozwolona jest jakakolwiek ilość alkoholu we krwi kierowcy samochodu czy roweru. Mandat za jazdę pod wpływem alkoholu waha się od 10 tys. do 20 tys. koron (poniżej promila alkoholu) oraz od 25 do 50 tys. koron powyżej jednego promila. Odmowa poddania się testowi na zawartość alkoholu we krwi podlega grzywnie w wysokości do 50 tys. koron.

    7 TELEFON - warto także pamiętać, że w Czechach obowiązuje zakaz trzymania w ręku telefonu komórkowego podczas kierowania rowerem - dopuszczalne jest jedynie telefonowanie za pomocą zestawu hands-free.

    Ciekawe trasy rowerowe
    Szlak Zamków nad Piotrówką to jedna z ciekawszych tras rowerowych na pograniczu polsko-czeskim.
    Liczy około 24 kilometry. Zaczyna się w Kończycach Wielkich, kończy w Gołkowicach. Po drodze można zobaczyć wiele ciekawych zabytków w gminach Hażlach, Zerzydowice, Piotrowice koło Karwiny oraz Godów znajdujących się w znacznej części w dolinie rzeki Piotrówki. Np. stylowy pałac z przełomu XVII i XVIII wieku w Kończycach Wielkich, czy zameczek myśliwski z drugiej połowy XVIII wieku zbudowany w czeskiej Pierstnej. Trasa nie jest trudna, można ją przejechać także z dziećmi.

    Drugą polecaną przez nas trasą jest tzw. Szlak Olzy.
    Umożliwia on poznawanie rowerem najciekawszych miejsc położonych nad symboliczną dla regionu rzeką Olzą. Zaczyna się w Cieszynie, słynącym z takich zabytków jak XII-wieczna rotunda czy Studnia Trzech Braci, po czym wiedzie do Czeskiego Cieszyna, Kocobędza, gdzie można zobaczyć wieżę strzelniczą, Albrechcic, Karwiny z pięknym parkiem zdrojowym w stylu angielskim, Dziećmorowic i Lutyni Dolnej, gdzie możnapodziwiać zamek z końca XVI w. Trasa nie jest trudna, ale warto podzielić ją na dwa dni. (JAK)


    *Trąba powietrzna spustoszyła Pszczynę! ZDJĘCIA + WIDEO
    *Mundial 2014: Brazylia - Niemcy 1:7 [MEMY + OPINIE] Brazylia upokorzona, drwiny w internecie
    *Katastrofa samolotu pod Częstochową: ZDJĘCIA, PRZYCZYNY, OPINIE ŚWIADKÓW
    *Gdzie na basen? Zobacz kryte baseny w woj. śląskim [LISTA BASENÓW]
    *Jakie będzie lato? Zobacz prognozę pogody na lipiec 2014 i zaplanuj urlop

    Czytaj także

      Komentarze (13)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pamięć sąsiedzka

      Nieboszka Polska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Byłem parę razy w Czechach na rowerze i śmiem twierdzić że gdyby mieli tych praw respektować wobec swoich obywateli, żaden by przeszedł pierwszych paru pkt kontroli. Mówię o ludności wiejskiej....rozwiń całość

      Byłem parę razy w Czechach na rowerze i śmiem twierdzić że gdyby mieli tych praw respektować wobec swoich obywateli, żaden by przeszedł pierwszych paru pkt kontroli. Mówię o ludności wiejskiej. Jednak jak się składa wizyty niekoniecznie towarzyskie, z oddziałami wojska, mowa o 1938 i 1968, nie dziwi nic.zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Nie dyskutuję na temat czeskich przepisów.

      gestskoczka

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Mogę najwyżej tam nie jechać, choć parę razy tam byłem, i chciałbym się tam jeszcze wybrać. Mój komentarz dotyczy ewentualnych przepisów polskich, które powinny być podobne do tych czeskich, prócz...rozwiń całość

      Mogę najwyżej tam nie jechać, choć parę razy tam byłem, i chciałbym się tam jeszcze wybrać. Mój komentarz dotyczy ewentualnych przepisów polskich, które powinny być podobne do tych czeskich, prócz tego pierwszego.

      Większość tych czeskich przepisów jest życiowa, tylko jeden dla mnie jest niezrozumiały. Kask powinien być dobrowolny

      Na szczęście mam pow. 18 lat.
      Z tym pierwszym wymogiem, czyli obowiązek kasku pogodzić się nie mogę, gdyby w Polsce wprowadzili nakaz prawidłowo zapiętego kasku dla rowerzysty bez względu na wiek, pieprznąłbym rowerem, a bardzo lubię wycieczki rowerowe, szczególnie na północ miasta, w okolicach Gichty.

      Znam dorosłych, którzy jeżdżą w kasku i jest im z tym dobrze. Znam też takich, co kasku by nie założyli. Tu w przepisie powinna być ujęta odpowiedzialność za siebie, i za rowerzystę poniżej lat 18-tuzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kask

      rozbawiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      taki duzy chlopiec a marudzi jak dziecko...
      a pieprznij rowerem, zaszkodzisz tym tylko sam sobie ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kask

      zniesmaczony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Tak jakby robił łaskę komuś ze na rowerku pojedzie...... i czapeczki nie założy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kask na glowie

      slezak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      w niemczech osoby do 18 roku zycia maja obowiazek jazdy w kaskach, dorosli maja prawo wyboru. Ja tez tak samo jak ty, mialem! podobne zdanie co do kasku na mojej glowie,ale do czasu. Pewnego dnia...rozwiń całość

      w niemczech osoby do 18 roku zycia maja obowiazek jazdy w kaskach, dorosli maja prawo wyboru. Ja tez tak samo jak ty, mialem! podobne zdanie co do kasku na mojej glowie,ale do czasu. Pewnego dnia mialem ostre hamowanie, na obie osie, buty spd-kiem w pedaly wpiete. Nastepstwem hamowania bylo efektowne salto wraz z rowerem i lodowanie glowa na asfalcie - na szczescie nic mi sie wtedy nie stalo, ale pierwsze co zrobilem to kupilem sobie kask. Juz wkrotce okazal sie trafnym zakupem, podczas jazda na monachijskim, bardzo uczeszczanym odcinku "Isar Radweg" kobieta wymusila mi pierwszenstwo, podobne hamowanie jak poprzednio, ae z kaskiem na glowie, az tak bardzo nie bolalo. Tak wiec przemysl to sobie. pozdrawiam, slezak rowerzysta.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A

      Demczak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      A dlaczego "nasi" nie kontroluja tak samo u nas ...czeskich rowerzystów ? Przecież nie sa święci !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przekłamanie

      Zygmunt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Łukasz Klimaniec - informuję, że w Republice Czeskiej nie ma Straży Miejskiej. Wszędzie na świecie jest Policja Miejska lub Policja Municypalna. Straże Miejskie są wyłącznie w RP.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do Zygmunt

      1234 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Niestety nie masz racji ! :) często jestem w Republie Czeskiej,
      a Straż Miejska jest w każdym dużym mieście.
      Jest dużo pieszych patroli w każdym mieście

      Zdjęcie autora komentarza
      prawie jak taliby

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      coż to dziki kraj ,,,,knesetu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mój Ojciec przed wojną robił wiele wycieczek rowerowych właśnie także w Beskidy

      Ale jego rower zawsze lśnił czystością i sprawnością (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      O czym przekonałem się po wojnie,gdy już żyłem i widziałem jak pielęgnował go.
      Kultura jazdy rowerami przed wojną i bezpośrednio po wojnie była u nas dużo większa niż teraz,były też ścieżki...rozwiń całość

      O czym przekonałem się po wojnie,gdy już żyłem i widziałem jak pielęgnował go.
      Kultura jazdy rowerami przed wojną i bezpośrednio po wojnie była u nas dużo większa niż teraz,były też ścieżki rowerowe,które potem zlikwidowano.
      Niestety z kulturą nie tylko jazdy rowerem cofnęliśmy się w odniesieniu do czasów przedwojennych.
      Dlatego uważam,że powinniśmy się jej uczyć także od Czechów.zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      LAGER

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      ZAMYKAĆ DO OBOZU PRZEJŚCIOWEGO NA MIESIĄC, POŻNIJ NA SYBIR -

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?????

      żądło (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      A gdzie Konwencja Wiedeńska ?


      Zdjęcie autora komentarza
      IGEL

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      KONWENCJA DZIAŁAŁA W POLCE -

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama