Tak wyglądają reprezentacyjne ulice śląskich miast. Ładne?...

    Tak wyglądają reprezentacyjne ulice śląskich miast. Ładne? [ZDJĘCIA]

    Barbara Siemianowska, DN, MAKI, KR, BP MANO

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Katowice, ulica 3 Maja: w Pedancie  jest wielki secondhand
    1/7
    przejdź do galerii

    Katowice, ulica 3 Maja: w Pedancie jest wielki secondhand ©Dorota Niećko

    3 Maja, Wolności, Dworcowa, Zwycięstwa to wizytówki dużych miast. Jakie są tu sklepy? Powinny być wytworne, bo to one skupiają życie miast - uważa socjolog. A są - outlety i banki
    Każde miasto potrzebuje swojego centrum, przestrzeni centralnej, głównych ulic, które skupiają życie miasta. To prestiżowe adresy, wytworne sklepy, restauracje. Tak być powinno - mówi socjolog prof. Tomasz Nawrocki z UŚ. Tak być powinno, ale - nie jest.

    Na reprezentacyjne ulice naszych miast wprowadziła się tandeta. Duża, plakatowa, reklamowa. A wystawa sklepowa? Przeżytek. Najważniejsze są napisy: tanio, jeszcze taniej, najtaniej.
    - To skażenie ulic, które powinny być przecież wizytówkami naszych miast, tymczasem wszystko to, czego byśmy się spodziewali na naszych deptakach, wchłaniają galerie handlowe. Tam mamy deptaki, estetyczne witryny sklepowe, są ławki, restauracje. To, co reprezentacyjne, chowa się w galeriach, na zewnątrz jest szybko, tanio, przeciętnie. Jeśli w ogóle jest - komentuje prof. Nawrocki. No właśnie, jak jest i gdzie? Zajrzeliśmy do kilku miast.

    Reprezentacyjne ulice i deptaki miast woj. śląskiego. Które najładniejsze? [ZDJĘCIA]

    Katowice


    Reprezentacyjny deptak w Katowicach i jedna z najdroższych ulic handlowych w Polsce, czyli ulica 3 Maja w Katowicach to po remoncie... aleja secondhandów i outletów. Warto było inwestować w remont za niemal 50 milionów zł? Przypomnijmy: remont 3 Maja rozpoczął się jesienią 2012 roku od przebudowy - za co płaciły Katowickie Wodociągi - kanalizacji. Następnie na zlecenie Tramwajów Śląskich budowlańcy zrywali i kładli nowe tory, zaś za pieniądze z kasy miasta wymienili nawierzchnię drogi i chodników. W sumie remont 3 Maja i pl. Wolności pochłonął ok. 48 mln zł. W 2013 na placu Szewczyka szumnie otwarto Galerię Katowicką i... sklepy z 3 Maja zaczęły się przenosić do niej: m.in. Douglas z rogu Stawowej, Deichmann z Pedanta, Terranova z kamienicy obok niego. Wiele lokali nadal jest pustych, ale sporo ma nowych najemców. Luksusowe buty i ubrania? Nie. To głównie outlety i secondhandy. Kilkupiętrowe, obok siebie.

    Gliwice


    Mieszkańcy Gliwic utyskują, że powinna zmienić nazwę na Bankową, ale zdaniem urbanistów, główna ulica Gliwic, Zwycięstwa trzyma fason. Oprócz licznych instytucji finansowych (co związane jest z wysokimi opłatami za wynajem lokali użytkowych na tej ulicy) są tu sklepy odzieżowe i obuwnicze (tylko jeden secondhand i jeden outlet), kilka spożywczych, apteki, drogerie, jubilerzy. Są także kafejki, cukiernie i restauracje, nie tylko McDonald's (w lokalu dawnej kultowej restauracji Myśliwskiej) i hotele sieci Diament. Tuż przy Zwycięstwa mieści się także Gliwickie Centrum Handlowe, najstarsze w mieście. Zmienić ma się także straszący w jego sąsiedztwie budynek, tzw. szkieletor - w nowoczesny biurowiec.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Matoły do szkoły!

      ! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      "Tak wyglądają reprezentacyjne ulice śląskich miast" : Sosnowiec

      Pani Siemianowska, jaką to kretynką trzeba być aby spłodzić coś takiego ?!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Spokojnie. Wszystko przed nami

      gustek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Co, myśleliście, że w Katowicach na 3 -go Maja będzie tak jak na Banhoffstrasse w ZUR"Y"CHU , albo na GRABENstrasse w WIEDNIU- gdzie swoje sklepy , butki mają najlepsze światowe marki, a jeansy u...rozwiń całość

      Co, myśleliście, że w Katowicach na 3 -go Maja będzie tak jak na Banhoffstrasse w ZUR"Y"CHU , albo na GRABENstrasse w WIEDNIU- gdzie swoje sklepy , butki mają najlepsze światowe marki, a jeansy u GUCCIEGO kosztują ok 1500 zł. Albo Hermes w którym mokasyny kosztują 2000 tys ł. Rosjanie jak wejdą do takiego sklepu to tylko półki puste zostają. Ale wszystko przed nami , może tez tu swoje skpely otworzy Ermenegildo Zegna , Lacosta ( jest w sylesi) albo FRED PERRY.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w zestawieniu brakuje jeszcze takich ...

      Bebok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      ... śląskich miast jak Nysa, Opole, Wrocław czy Legnica :-)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie wymgajmy zbyt wiele

      xyz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      A cóż oczekiwać od redaktorów, dla których Ząbkowice Śląskie to dzielnica Dąbrowy Górniczej?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kultury w gastronomii coraz mniej

      nie cierpię piwa - moczu wśród alkoholi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      Polskie lokale gastronomiczne mają niewiele wspólnego z prawdziwą gastronomią. Brudne stoliki, obdarte krzesła i osoba, która przyjmuje zamówienie - w tym miejscu jest największy obciach. Dawniej...rozwiń całość

      Polskie lokale gastronomiczne mają niewiele wspólnego z prawdziwą gastronomią. Brudne stoliki, obdarte krzesła i osoba, która przyjmuje zamówienie - w tym miejscu jest największy obciach. Dawniej kelner (to zawód tylko dla mężczyzn, kobiety raczej powinny być tylko bufetowymi) podchodził do stolika w w dobrze skrojonym garniturze i przyjmował zamówienie od gości. Dzisiaj jak widzę młodzika, a przeważnie dzieweczkę z rozpuszczonymi włosami (włosy potem walają się po stolikach i podłodze) i podchodzi toto w stroju z fitness, a potem jeszcze coś tam marudzi pod nosem, grzeczności przeważnie żadnej, to odechciewa się nawet kawy w takim niby lokalu. Mowa tutaj jest natomiast o piwie. No cóż, od zawsze było tak, że ten rodzaj alkoholu to raczej przystawka do fast foodów a nie do restauracji i kawiarni. Powiem więcej, za komuny z tego trunku korzystali tylko i wyłącznie robotnicy na budowach lub generalnie klasa pracująca, która wypijała te pomyje prosto z butelki lub w tzw. mordowni prosto z kufla. reasumując. Za każdym razem, jak przechodzę przez Mariacką, Stawową, to mam wrażenie, że jestem w latach 70. ubiegłego wieku. Zresztą Mariacka za komuny słynęła z lokalnej prostytucji i to tej najniższej klasy, mam na myśli numerek nawet za butelkę rodzimego "wina" z jabłek . Natomiast Stawowa za komuny była ulicą barów, w których spragnieni robotnicy mogli posilić się płuckami na kwaśno, krupniokiem lub cynaderkami. czyli nic się nie zmieniła. Komuny nie ma kultury też nie. Piwo, piwo i jeszcze raz piwo - trunek dla mass, tak jak frytki z McDonalda wytapiane w półrocznym oleju. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sosnofic!

      Rapaport (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Sosnosif co za dziadostwo!!!!! Do roboty urzedasy!!!!!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ulice

      jestem z katowic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      szkoda że zdjęcie sosnowce sprzed 10 lat jest tutaj załączone...

      Zdjęcie autora komentarza
      26 PAZDZIERNIK 1982

      fajla11

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      JABŁOŃSKI ZABRONIŁ PICIE PIWA USTAWA 230-NASZA SOCJALISTYCZNA POLSZA -DLACZEGO NIE RESPEKTUJE Z STANU WOJENNEGO USTAWY O TRZEŹWOŚCI I ALKOHOLIZMOWI-ONA DALEJ JEST W TYM DZIKIM KRAJU OBOWIĄZKOWA -

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama