Dzień Sąsiada w Rybniku: Jak dobrze mieć sąsiada wiedzą w...

    Dzień Sąsiada w Rybniku: Jak dobrze mieć sąsiada wiedzą w Niedobczycach [ZDJĘCIA]

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Sąsiedzi z ulicy Leszczyńskiego w rybnickich Niedobczycach wspólnie upiekli kiełbaski na ognisku
    1/4
    przejdź do galerii

    Sąsiedzi z ulicy Leszczyńskiego w rybnickich Niedobczycach wspólnie upiekli kiełbaski na ognisku ©arc

    Dzień Sąsiada w Rybniku: W rybnickiej dzielnicy Niedobczyce zorganizowano Dzień Sąsiada, by przywrócić więzi i zamiast w internecie, poznać się w "realu".
    Dzień Sąsiada w Rybniku: Pamiętacie Pata i Mata z czechosłowackiej, lalkowej bajki animowanej? Choć nieudolni majsterkowicze sporo napsuli, to jednak zawsze dali radę stawić czoła wyzwaniom, bo sąsiedzi działali razem. Kiedyś pomoc sąsiedzka była olbrzymią wartością, każdy się znał, a zamiast na portalu społecznościowym siedziało się z prawdziwym znajomym na ławeczce przed domem. Dziś pozamykani szczelnie w swoich domach, często nie znamy imion sąsiadów mieszkających naprzeciwko. W rybnickich Niedobczycach postanowiono to zmienić, organizując pierwszy "Dzień Sąsiada".

    Widujemy się od lat, ale się nie znamy



    - Widujemy się od lat, a często nie mieliśmy okazji bliżej się poznać. Postanowiliśmy zaprosić wszystkich z naszej ulicy Leszczyńskiego do wspólnego biesiadowania. Nawet nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Przyszli nawet mieszkańcy innych ulic, mówiąc, że też chcą mieć taki piknik - mówi Michalina Kłosek, która razem z Anną Demel, wpadły na pomysł organizacji nietypowej imprezy.

    Piknik rozpoczął się meczem "UEFA Niedobczyce 2014", podczas którego lewa strona ulicy zagrała na prawą. Wyniesiono na dwór stoły i krzesła, mieszkańcy przynieśli własnoręcznie przygotowane potrawy (odbył się nawet konkurs kulinarny), rozpalono ognisko, na którym pieczono kiełbaski, grano, rzucano beretem, bawiono się i śpiewano "Jak dobrze mieć sąsiada".

    - Dziś każdy chce być samowystarczalny. Są jednak sytuacje, gdy szybka pomoc sąsiedzka jest bardzo ważna. Dlatego warto znać i lubić swojego sąsiada. Nasza impreza, a chcemy organizować ją teraz cyklicznie, ma zapobiegać izolacji, zamykaniu się we własnym domu. Zależy nam na wzmocnieniu więzi sąsiedzkich, solidarności między sąsiadami, rozwinięciu gościnności i zbudowaniu poczucia bezpieczeństwa, a także zachęceniu do większej otwartości, życzliwości i serdeczności - mówi Michalina Kłosek, dodając, że to się udało. Bo już sama organizacja pikniku wymagała dużego zaangażowania i współpracy wielu osób, co trwale zintegrowało mieszkańców.

    Korzystamy z internetu, utraciliśmy coś cennego



    Zdaniem dr Andrzeja Górnego, socjologa z Uniwersytetu Śląskiego, takie inicjatywy są potrzebne w czasach facebooku, twittera i naszej klasy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama