Częstochowa ma czekać jeszcze 5 lat na autostradę

    Częstochowa ma czekać jeszcze 5 lat na autostradę

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Obecnie cały ruch tranzytowy przez Częstochowę jedzie trasą DK-1. Dlatego dochodzi tam do wypadków.

    Obecnie cały ruch tranzytowy przez Częstochowę jedzie trasą DK-1. Dlatego dochodzi tam do wypadków. ©ARC DZ

    Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk w piśmie do Ministerstwa Infrastruktury zażądał wyłączenia naszego odcinka A1 z opłat autostradowych.
    Obecnie cały ruch tranzytowy przez Częstochowę jedzie trasą DK-1. Dlatego dochodzi tam do wypadków.

    Obecnie cały ruch tranzytowy przez Częstochowę jedzie trasą DK-1. Dlatego dochodzi tam do wypadków. ©ARC DZ

    Zobacz najświeższe wiadomości z dróg - objazdy, utrudnienia, wypadki
    Radni wsparli go w przyjętym stanowisku domagając się trzeciego pasa na autostradowej obwodnicy miasta, dla ruchu lokalnego i też chcą, żeby była darmowa.
    57 kilometrów tyle ma mieć odcinek autostrady, o który bije się Częstochowa
    To ma być rekompensata za to, że odcinek autostrady A1 Tuszyn - Pyrzowce, obejmujący obwodnicę Częstochowy nie będzie gotowy na EURO 2012 r., jak planowano.


    Wiadomo już, że roboty ruszą najwcześniej po 2013 r. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk nie traci jednak optymizmu i chce nim zarazić częstochowian. - Jest rozpisany przetarg na projekt budowy tego odcinka - zapewnia minister.

    Ministerstwo nawet rozpisało harmonogram prac: otwarcie ofert na projekt do czerwca 2011, zakończenie prac projektowych - czerwiec 2012, przetarg na budowę - czerwiec 2012 r. Wreszcie zakończenie budowy odcinka A1 w rejonie Częstochowy - do końca 2015 r. Do tego czasu, jeśli oczywiście i ten termin nie zostanie przełożony, ma wystarczyć Częstochowie trasa DK1. Tymczasem częstochowski fragment DK1 już jest trudno przejezdny ze względu na natężenie ruchu (do 60 tys. pojazdów na dobę).

    Tranzytowe ciężarówki pchają się przez miasto. Obwodnica ma być ratunkiem przed rozjechaniem miasta przez ciężarówki. Ale nawet jeśli w końcu powstanie, będzie płatna, więc gierkówka wciąż będzie zatłoczona, bo darmowa. Ministerstwo Infrastruktury upiera się bowiem, że pieniądze za przejazd obwodnicą trzeba będzie pobierać, ponieważ taki był zapis w projekcie, gdy jeszcze obwodnicę miała budować prywatna firma. W nowych planach to będzie inwestycja finansowana przez państwo, co jednak państwu nie przeszkadza pobierać opłat za przejazd.



    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wstyd

      prawdziwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Wstyd ma za takiego ministranta Grabarczyka.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama