Pasaż Kultury Andromeda w Tychach miał tętnić życiem. A jest...

    Pasaż Kultury Andromeda w Tychach miał tętnić życiem. A jest pusto [ZDJĘCIA]

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kiedyś w tym miejscu działało kino Andromeda. W sierpniu pasaż ma ożywić Teatr Mały
    1/10
    przejdź do galerii

    Kiedyś w tym miejscu działało kino Andromeda. W sierpniu pasaż ma ożywić Teatr Mały ©Jolanta Pierończyk

    Pasaż Kultury Andromeda działa od marca. Kosztował miasto 4,5 mln złotych. Serce mi się kraje, kiedy patrzę na te puste przestrzenie! - mówi Adam Antosiewicz, organizator Festiwalu Muzycznego im. Ryśka Riedla.
    - Myślałem o stworzeniu tu studia im. Ryśka Riedla, do organizacji różnych eventów, imprez na żywo. Mogłyby się tu odbywać koncerty, teleturnieje. Takie studio z widownią wypożyczałyby sobie różne stacje telewizyjne. Poza tym mieściłoby się tu kino studyjne Andromeda i byłaby kawiarenka, w której mogłyby odbywać się spotkania z aktorami, reżyserami. Byłby klub muzyczny. A w foyer byłaby przestrzeń wystawowa na różnego rodzaju ekspozycje. Ale miasto powiedziało: "Mamy inny pomysł na to miejsce" - snuje plany.

    Mówi tak o dawnym kinie Andromeda, od niedawna - Pasażu Kultury Andromeda z pomieszczeniami na handel i gastronomię na parterze oraz galerią sztuki i Laboratorium Sztuki na piętrze. W podziemiach wszystko przygotowane zostało na klub muzyczny. W marcu uroczyście go otwarto, z nie do końca wypełnionym parterem. Zajęte były tylko trzy pomieszczenia: w jednym ulokowała się mydlarnia, w drugim - sklep z odzieżą i butami, w trzecim - galeria stylu (wyposażenie wnętrz).

    Dopiero po kilku miesiącach ruszył pub, dwa pozostałe pomieszczenia do dziś nie znalazły najemców. Na domiar złego mydlarnia niedawno zakończyła swoje istnienie w tym miejscu, a na pozostałych pojawiły się wywieszki z napisem "Wyprzedaż". O co chodzi?

    Ewa Grudniok, rzecznik UM, twierdzi, że mydlarnia znalazła sobie miejsce, na którym jej bardziej zależało i dlatego wyprowadziła się z Andromedy. Właściciele pozostałych butików zapewniają, że o wyprowadzeniu się stąd nie myślą, a wyprzedaż związana jest z wakacjami. Po prostu letnia obniżka cen - od 20 do 50 proc.

    Tak czy inaczej, na co dzień tyski pasaż świeci pustkami. Tłumy były tylko na otwarciu. Ochroniarz twierdzi, że ruch się zaczyna po godz. 15. Sprawdziliśmy. W miniony poniedziałek między godz. 16 a 17 wszystkich osób, które przewinęły się przez pasaż, było 25, łącznie z gośćmi pubu. - W środku byłam ze dwa razy. Ciekawie. Podoba mi się ta różnorodność, są tam ubrania, galeria, mydlarnia. Wszystko po trochu. Może jedynie ceny bym zmieniła, bo jest drogo - ocenia tyszanka Danuta Ożóg.

    Miasto liczy, że Andromedę ożywią imprezy kulturalne, które Teatr Mały planuje tu organizować w sierpniu. Na sierpień planowany jest też kolejny przetarg na zagospodarowanie trzech pustych pomieszczeń. Ale na poprzednie nie było żadnych zgłoszeń.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nowe wartosci kultury

      yorg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      witam. "czas to pieniadz". to nie tylko powiedzenie ale wymog naszych czasow. jezeli kutura nazwiemy sklepy, stragany, itp komercje, ktora jak widze serwuje sie w pasazu, to gratuluje miastu...rozwiń całość

      witam. "czas to pieniadz". to nie tylko powiedzenie ale wymog naszych czasow. jezeli kutura nazwiemy sklepy, stragany, itp komercje, ktora jak widze serwuje sie w pasazu, to gratuluje miastu wprowadzenia nowych wartosci do kultury. pomysl pasazu jest wspanialy i jako byly mieszkaniec Tychow licze ze stanie sie magnesem dla wydarzen kulturalnych i miejscem kultowym w Tychach. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama