Nowa stara powieść Janoscha o Ślązakach ukaże się po polsku...

    Nowa stara powieść Janoscha o Ślązakach ukaże się po polsku 28 sierpnia. Będzie nowy hit?

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Okładka książki Janoscha
    1/3
    przejdź do galerii

    Okładka książki Janoscha ©arc.

    Książka "Szczęśliwy, kto poznał Hrdlaka" pochodzi z 1994 roku. Niedługo będzie można ją przeczytać po polsku. To satyra na śląską prowincję.
    28 sierpnia, nakładem krakowskiego Wydawnictwa Znak, ukaże się pierwsze polskie wydanie książki Janoscha "Szczęśliwy, kto poznał Hrdlaka". Ta 176-stronicowa książka to kolejna, po słynnym "Cholonku, czyli dobrym Panu Bogu z gliny" (1970 r.) śląska opowieść Horsta Eckerta, tworzącego w języku niemieckim pod pseudonimem Janosch.

    Akcja rozgrywa się w miejscowości Kłodnica, na granicy polsko-niemieckiej, przed II wojną światową, gdzie wszyscy piją brązowy fuzel (podły gatunek gorzały).

    Pisarz (rocznik 1931) czułym okiem, ale z charakterystycznym dla siebie dystansem i drapieżnością, przygląda się Śląskowi, którego chore piękno jest jednocześnie straszne i urzekające. Tę magiczną krainę możemy odnaleźć już tylko w powieściach Janoscha.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Janosch jest tym dla Śląska, czym Konopnicka dla Polski [WIDEO]
    Janosch: Gdy mówię "dom", mam na myśli Zabrze


    To po "Cholonku" najlepsza książka Janoscha

    Od początku wierzyłem w sukces "Cholonka" i prozy Janoscha

    Rozmowa z Jerzym Illgiem, redaktorem naczelnym Wydawnictwa Znak

    Pierwsze wydanie książki "Szczęśliwy, kto poznał Hrdlaka" ukazało się aż 20 lat temu w Niemczech. Dlaczego dopiero teraz powieść zostanie opublikowana po polsku?
    Ośmielił nas sukces "Cholonka", który w nowej, kompletnej, nieocenzurowanej wersji wydaliśmy w 2011 roku. Sprzedał się w nakładzie 15 tysięcy egzemplarzy, większym niż zaplanowaliśmy, więc był dodruk. Kupowali go nie tylko czytelnicy ze Śląska, ale też np. z Warszawy. W wydawnictwie nie wszyscy byli przekonani, że "Cholonek" odniesie sukces, ale ja od początku w niego wierzyłem. "Hrdlak" będzie dla nas testem popularności Janoscha jako pisarza nie tylko dla dzieci. Jeśli odniesie sukces, będziemy myśleć nad wydaniem innych książek Janoscha dla dorosłych.

    Dlaczego właśnie "Szczęśliwy, kto poznał Hrdlaka"?
    Bo to książka Janoscha po "Cholonku" najlepsza, najciekawsza, która opisuje świat śląskich familoków w podobnej do "Cholonka" konwencji. Z wyjątkiem powieści Janoscha i "Piątej strony świata" Kutza Śląsk nie doczekał się prozatorskiego przedstawienia swojego świata.

    Jaki jest Janosch?
    To uroczy, cudowny człowiek, dopóki nie widzi dziennikarzy. Nie znosi mediów i oficjałek. Lubi chodzić swoimi drogami.

    Rozmawiała: Katarzyna Pachelska


    *Żądamy darmowej autostrady A4 [PODPISZ PETYCJĘ DO PREMIERA]
    *Wypadek w Wilamowicach. 18-letnia Klaudyna nie żyje. Sprawca się nie przyznaje
    *Gdzie jest burza? ZOBACZ mapę burzową i wskazania radaru burzowego
    *Najlepsze baseny, aquaparki i kąpieliska w woj. śląskim [GŁOSUJ W PLEBISCYCIE]
    *Energylandia w Zatorze, atrakcje, ceny, mapa oraz film z kamery Go Pro [WIDEO GO PRO]

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A czamu niy Slask-Verlag s Katowic?

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Übertragung meines Kommentars vor der Aktualisierung:
      chrobok (gość) • 11.08.14, 16:20:09 / 16:41:50
      Schöne Überraschung! / Pjykno niyspodzianka !

      Bin ich aber gespannt, wie Janoschs Buch...rozwiń całość

      Übertragung meines Kommentars vor der Aktualisierung:
      chrobok (gość) • 11.08.14, 16:20:09 / 16:41:50
      Schöne Überraschung! / Pjykno niyspodzianka !

      Bin ich aber gespannt, wie Janoschs Buch in der polnischen Übersetzung ankommt.
      Das Original „Von dem Glück Hrdlak gekannt zu haben (Goldmann Verlag 1994 – ISBN 3-442-30443-1), habe ich damals gelesen und nicht unbedingt als Toll gefunden.
      Es ist bestimmt eine subjektive Meinung, aber am besten fand ich das „Cholonek“ Buch und dazu noch – die polnische Übersetzung von Herr Leon Bielas ( Slask-Verlag Katowice 1974). Im Vergleich mit Original spürt man in der Übersetzung besser die „schlesische Seele“.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Lassen wir uns überraschen, ob das diesmal auch so wird.
      ….Coby juzajs niy bouo mrankanio, ciepia moj komyntasz tysz i w naszy sloncki godce.

      ….Jusz ech je couki w nerwach, jak to ta staro/nowo ksionczka Janoscha przelonacono na polcko godka, bydzie odebrano bes czytelnikow.
      Oryginau …Von dem Glück Hrdlak gekannt zu haben (Goldmann Verlag 1994 – ISBN 3-442-30443-1), czytol ech jusz dojsc downo, i musza pedziec, niy znot ech jom jako ksionczka godno wstawjynia do slonckigo bifyju literackigo.
      To, co pisza je ino mojim prawatnym majnongym, ale tak po prowdzie, po Cholonku – a jeszcze do tego, po tumaczyniu polckim ty ksionczki bes Leona Bielasa ( Slask-Verlag Katowice 1974) – zodyn inkszy Janosch dlo doroslych nie pokazywol ty naszy sloncki duszy(nawet oryginal „Cholonka“).
      Bestosz poczekomy, co bydzie teroski.
      Tukej dodatek.
      We “Trojcy Slonckij” – momy niy ino Janoscha i Bienka – ale I tysz – na Sloncku prawie niy znanego Hans’a Schelbacha. Szkoda, co jeszcze zodyn niy wzion sie za przelonaczynie i wydanie chocby jednyj z jego ksionzek – chocby ..”Pieron, wo bist Du”….. Jo ech probowol to zrobic juz downo tymu – ale niy bolo zainteresowania ani na Sloncku, ani w Polcce.
      zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      "Niedługo będzie można ją przeczytać po polsku"

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      to chyba nie jest zbyt dobry pomysł żeby w języku ze stepów i kurnych mazowieckich chat opowiadać o Górnym Śląsku
      jest tutaj bowiem to język obcy


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niykerym "Slozakom" stepy Ukrainy som bliszcze jak Slonck!

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Witom Cie Deutsch-Oberschlesier!
      Na pjyrszy Abwasch, to mosz recht s tym opowiadaniym o Sloncku po polcku.
      Problym my jusz downo obgadywali w kryngu tych, kerzy literacko kreujom nasz Hajmat....rozwiń całość

      Witom Cie Deutsch-Oberschlesier!
      Na pjyrszy Abwasch, to mosz recht s tym opowiadaniym o Sloncku po polcku.
      Problym my jusz downo obgadywali w kryngu tych, kerzy literacko kreujom nasz Hajmat.
      Pisac/wydowac po niymiecku, je skuli mangelhafte Kenntnisse niemieckigo w Polcce malo synsowne.
      Robic to w naszy godce - dlo kogo? My Slonzoki znomy naszo historia, i zdo mi sie, co dlo nos boloby to na razie - dopoki niy bydymy mieli skodyfikowanych zasad naszy godki - tysz maloefektywne.
      Coby "masa" - to je (w pozywywnym znaczyniu) - czytelnik, poznol naszo kultura, historia, a na piyrszym miejscu myntalnosc - cza pisac w jynzyku, kery Polok rozumjy. No bo wymagac, coby sie naszy godki nauczol - to darymny futer.
      Fto wjy - mozno poleku polcke aparatczyki kere wiedzom o nos Slonzokach, wjyncy jak my (tak im sie zdowo), wymrzom kejsik, nim nos do ostatnigo Slonzoka zniszczom. I w tyn czos bydymy myslec - w autonomicznym Hajmacie - jak naszo godka zrobic urzyndowo (jak to zrobjyli Estonczyki eli Lotysze.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo