Zespół Śląsk ma nowego szefa

    Zespół Śląsk ma nowego szefa

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zespół Śląsk ma nowego szefa

    ©Fot. ARC

    Historyk Tomasz Janikowski pełni od stycznia obowiązki dyrektora zespołu "Śląsk" do czasu wyłonienia nowego menedżera w drodze konkursu.
    Zespół Śląsk ma nowego szefa

    ©Fot. ARC

    Jego poprzednik odszedł z dnia na dzień, bo nowy zarząd woj. śląskiego, nie zgodził się, by pozostał na tym stanowisku bez konkursu. Taka jest oficjalna wersja zdarzeń.

    Na poprzednim dyrektorze Adamie P. ciąży przeszłość, z której się nie oczyścił i nigdy publicznie nie wytłumaczył. Jest oskarżony w głośnym procesie byłych rektorów AWF w Katowicach, a także niektórych założycieli Fundacji AWF. Prokuratura zarzuciła im oszustwa.

    Na odchodnym stary zarząd przedłużył Adamowi P. kontrakt do 2015 r. i posłał pismo powiadamiające o tym ministra kultury. Jednak nowy zarząd wycofał je z Warszawy. Gdy umowa z Adamem P. dobiegła końca, do Koszęcina posłał bezrobotnego Janikowskiego. Wcześniej Janikowski był dyrektorem Centrum Sztuki w Bytomiu i Centrum Kultury w Katowicach, to miłośnik sztuki współczesnej, dalekiej od skansenu.
    Czterech dziennikarzy wystosowało w obronie Adama P. list protestacyjny, ale na niewiele się to zdało. Ocena artystycznych dokonań "Śląska" pod jego kierownictwem jest względna. Jednym się podoba, innym już nie. Na pewno nie było w ostatnich latach żadnego artystycznego wydarzenia, z wyjątkiem koncertu z Goranem Bregoviciem. Wyraźnie brakuje pomysłu, co dalej z zespołem.

    Pieniądze, jakie płyną z publicznej kasy do Koszęcina, nie są małe. W 2009 roku zespół otrzymał ponad 15 mln zł, w 2010 roku dotacja wyniosła 13,5 mln zł. Z unijnej kasy dostał ponad 6 mln zł. "Śląsk" wypracowuje około 30 proc. swoich potrzeb.

    Nie zatańczymy hip-hopu



    Tomasz Janikowski, pełniący obowiązki dyrektora zespołu "Śląsk":
    Jako historyk jestem konserwatystą i doceniam to, co robi "Śląsk". Sztuki wizualne wolę współczesne. Nie znaczy to, że zespół będzie teraz tańczył w rytm hip-hopu. Folkloru nie można radykalnie zmieniać, ale można wizualnie poprawiać. Myślę, że zespół takich korekt wymaga. Zapoznałem się z opiniami dotyczącymi funkcjonowania zespołu oraz strony artystycznej. Trzeba się nad nimi zastanowić.
    "Śląsk" pracuje w normalnym rytmie i moim zadaniem jest utrzymanie tej kondycji. Rewolucyjnych zmian na razie nie przewiduję, także kadrowych, a jedynie korekty.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ino nazwa je slonsko :(

      Erwin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

      jw.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama