Ładuniuk: Historia Śląska, historia migracji

    Ładuniuk: Historia Śląska, historia migracji

    Anna Ładuniuk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Anna Ładuniuk
    1/2
    przejdź do galerii

    Anna Ładuniuk ©arc.

    Bytom w końcu XIX wieku miał niecałe 40 tysięcy mieszkańców. W roku 1939 - już 100 tysięcy. Gliwice w roku 1871 - 13 tysięcy mieszkańców, w roku 1931 - 117 tysięcy. Chorzów (wtedy Królewska Huta) - w roku 1871 - 19 tysięcy mieszkańców, a tuż przed drugą wojną - 110 tysięcy.
    Podobnie było w większości śląskich miast. Niebywały skok demograficzny, związany z rozwojem przemysłu. Skąd brali się nowi mieszkańcy? Przecież nie tylko z wchłaniania w rozrastające się organizmy okolicznych wsi, i nie tylko z migracji z najbliższej okolicy.

    Historia Chorzowa pokazuje, że byli to i Saksończycy oraz Łużyczanie, i mieszkańcy Kongresówki, i Niemcy z najdalszych zakątków państwa. Dziś ich potomkowie mówią o sobie Ślązacy. Tak samo jak ci, których dziadkowie przyjechali na Śląsk w latach 40. i 50. XX wieku.

    W dzisiejszym DZ mamy bardzo ciekawą dyskusję o Śląsku, Ślązakach, autonomii i ksenofobii. Zachęcam do lektury i włączenia się do dyskusji.

    Anna Ładuniuk, redaktor prowadząca to wydanie DZ


    *Żądamy darmowej autostrady A4 [PODPISZ PETYCJĘ DO PREMIERA]
    *Wypadek w Wilamowicach. 18-letnia Klaudyna nie żyje. Sprawca się nie przyznaje
    *Gdzie jest burza? ZOBACZ mapę burzową i wskazania radaru burzowego
    *Najlepsze baseny, aquaparki i kąpieliska w woj. śląskim [GŁOSUJ W PLEBISCYCIE]
    *Energylandia w Zatorze, atrakcje, ceny, mapa oraz film z kamery Go Pro [WIDEO GO PRO]

    Czytaj także

      Komentarze (48)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Pani Ładuniuk

      Achim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Okolice dzisiejszych Katowic, Chorzowa, Zabrza i innych miast w okresie gwałtownej industrializacji zasiedlali najpierw, w pierwszej kolejności i z najwieksza mocą mieszkancy Oberschlesien...czyli...rozwiń całość

      Okolice dzisiejszych Katowic, Chorzowa, Zabrza i innych miast w okresie gwałtownej industrializacji zasiedlali najpierw, w pierwszej kolejności i z najwieksza mocą mieszkancy Oberschlesien...czyli mieszkancy wsi i miasteczek spod Opola, Raciborza....tak jak i moi przodkowie którzy tutaj zawędrowali spod Opola Grudzic....Stolica Górnego Ślaska/Oberschlesien było Opole...zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      dwa cytaty

      Anna Ładuniuk

      Zgłoś naruszenie treści

      "trudno jednak przeoczyć fakt intensywnego napływu górników, hutników, kadry techników i inzynierów a takze urzędników z głębi państwa pruskiego - juz w pierwszych dziesięcioleciach po odkryciu...rozwiń całość

      "trudno jednak przeoczyć fakt intensywnego napływu górników, hutników, kadry techników i inzynierów a takze urzędników z głębi państwa pruskiego - juz w pierwszych dziesięcioleciach po odkryciu złóż wegla kamiennego i budowie pierwszych wielkich pieców koksowniczych..."
      Jan Drabina, Historia Chorzowa
      i jeszcze cytat z Hugo Solgera, landrata powiatu bytomskiego (Der Kreis beuthen in Oberschlesien, 1860) o nowych osadnikach: To barwna mieszanina, ludzie ze wszystkich stron, wszystkich pogranicznych narodowości, wszystkich stanów. (...) Tu tylko posród warstw wykształconych przeważają Niemcy, reszta, do tego w dalece znaczniejszej większości, to Polacy którzy napływają wskutek intensywnej migracji z sasiednich okręgów, z rosyjskiej Polski i z galicji. Tworzą masy zwykłych robotników, którzy znajdują w powiecie bytomskim zatrudnienie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ładuniuk: Historia Śląska, historia migracji

      Stały 59

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak było na całym Górnym Śląsku, a na Dolnym zapewne też, co ukształtowało naszą śląską tolerancję,
      czy wręcz akceptację.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..pojedzieta t'warzyszu na Slosk uczyc polskiej kultury....

      Fridka Nowoczka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      A jak Jasiek, eli Kaziek - jak wyszol z lasu i go poslali do "odwiecznie polckigo Gleiwitz" coby umacniol polckosc - to bol on migrantym abo polckim okupantym?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja + niy.

      Bubek von Ryjdnberk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Oczywiscie, ze ma Pani racje. Jednak powiedzialbym, ze wiekszosc (3/4?) - to jednak byli Górnoslazacy.
      W mojej rodzinie (Chorzów i Bytom) okolo 1900 przybyli do Königshütte i Beuthen z:

      - (Alt)...rozwiń całość

      Oczywiscie, ze ma Pani racje. Jednak powiedzialbym, ze wiekszosc (3/4?) - to jednak byli Górnoslazacy.
      W mojej rodzinie (Chorzów i Bytom) okolo 1900 przybyli do Königshütte i Beuthen z:

      - (Alt) Chorzow, Domb
      - Krappitz (Oppeln)
      - Ziegenhals
      - Ptakowitz/Tarnowitz
      - Kreuzenort/Bukau/Lubom, Rudeswald/Karwin
      - Lublinitz
      - Waldenburg
      - Guttentag
      - Namslau

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pnioki, krzoki, ptoki

      fox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Najlepszym testem na identyfikację imigrantów ze Śląskiem może być stopień utożsamiania się ze ślónskim hajmatem.
      Socjologowie z Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Opolskiego powinni...rozwiń całość

      Najlepszym testem na identyfikację imigrantów ze Śląskiem może być stopień utożsamiania się ze ślónskim hajmatem.
      Socjologowie z Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Opolskiego powinni przeprowadzić badania naukowe, by określić jaki procent ludności Górnego Śląska mówi o sobie w kategoriach: "pnioki, krzoki abo ptoki".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ich to jo - dlaczego może mi pani odpowie

      w tej ukochanej Polsce (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Ślązak nie może godać po swojemu zawsze są jakieś racje stanu które narzucają Ślązakom
      co mo godać ło sobie Polski Ślązak to mu przyklaskujom a jak godo to co czuje
      to Volksdeutsche abo szwab...rozwiń całość

      Ślązak nie może godać po swojemu zawsze są jakieś racje stanu które narzucają Ślązakom
      co mo godać ło sobie Polski Ślązak to mu przyklaskujom a jak godo to co czuje
      to Volksdeutsche abo szwab abo krzużak abo inny nawet łod Faszystów dzisiej te dumne
      Poloki wyzywajom Ślonzoków a ło panu semce ni wspoma co godo na Ślązoków Ślązakowce
      Po jakiemu łon nos ta łobrażo ... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Semka o wyglądzie Barbapapy obrażony jest na cały świat.

      sznita z tustym (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Jakoś musi odreagować brak ukochanej kobiety...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      potomkowie nasiedleńców z 1945 teraz grają turystom z Niemiec Rotę z Dworu Artusa..

      warszawska kultura nienawiści nas wyzwoli? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15

      widomy znak przeszczepiania do Gdańska warszawskiej metalności "powstańczo-bogoojczyźnianej", choć Gdańsk przez całą swoją historię był znakomitym przykładem tego jak wspaniałe rezultaty daje...rozwiń całość

      widomy znak przeszczepiania do Gdańska warszawskiej metalności "powstańczo-bogoojczyźnianej", choć Gdańsk przez całą swoją historię był znakomitym przykładem tego jak wspaniałe rezultaty daje mieszanie kultury niemieckiej i słowiańskiej. I jakoś im nie przeszkadza, że to akurat czołgi Bundeswehry gwarantują, że warszawiacy nie staną się znów częścią imperium cara Putina. Zamiast tego przenieśli z warszawy populizm żywiący się podgrzewaniem etnicznych resentymentów i nienawiści (już za Cara - Króla Polski w początkach XX w. warszawiacy żyli z tego, że kogoś "sprawiedliwie" nienawidzą: a to Żydów (patrz Dmowski), a to Niemców (patrz Sienkiewicz), a to kogokolwiek (patrz cała reszta). Warszawski potomek rzekomych powstańców nie może oddychać jeśli komuś nie wygarnie nienawiści. I delikwent, który taką mentalność reprezentuje (patrz teksty red. Semki) będzie pouczał Ślązaków....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani Anno

      czy tylko tyle ma pani do powiedzenia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      tego bym nie nazwał felietonem lecz fantazją

      Never Ending Story to kraina fantazji dla wielkich dzieci.

      Wielcy przybysze z ni kąt,,, a Ślązacy to marginalny plebs
      o którym dzisiaj się pisze...rozwiń całość

      tego bym nie nazwał felietonem lecz fantazją

      Never Ending Story to kraina fantazji dla wielkich dzieci.

      Wielcy przybysze z ni kąt,,, a Ślązacy to marginalny plebs
      o którym dzisiaj się pisze nowe POEMATY po Polsku! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Migracja industrialna następowała głównie do ówczesnych wsi!

      Nieder-Lagiewnik (Dolne Łagiewniki), późniejsza Königshütte, była największą w Europie industrialną (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7


      Którą następnie wyprzedziła w industrialnej migracji i rozwoju wieś Zaborze, późniejszy Hindenburg (współczesne Zabrze).

      W pierwszej fazie pochodziła ona z powiatów Górnośląskich.

      Sprzyjało jej...rozwiń całość


      Którą następnie wyprzedziła w industrialnej migracji i rozwoju wieś Zaborze, późniejszy Hindenburg (współczesne Zabrze).

      W pierwszej fazie pochodziła ona z powiatów Górnośląskich.

      Sprzyjało jej w szczególności zwolnienie chłopów z przywiązania do ziemi w pruskich dobrach królewskich a następnie także pozostałych.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      1807

      Anna Ładuniuk

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Powstawały całkiem nowe kolonie robotnicze, które po latach się rozrastały, łączyły i z czasem tworzyły się organizmy miejskie. To prawda. Królewska Huta (Koenigshutte) dostała prawa miejskie pod...rozwiń całość

      Powstawały całkiem nowe kolonie robotnicze, które po latach się rozrastały, łączyły i z czasem tworzyły się organizmy miejskie. To prawda. Królewska Huta (Koenigshutte) dostała prawa miejskie pod koniec lat 60. XIX wieku, a pierwsze kopalnie powstawać zaczęły tu jeszcze w wieku XVIII. Ale były i miasta z całkiem starą tradycją (jak przywoływany tu wiele razy już Bytom).
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nasze opy, nasze starzyki...

      karlus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      My Ślązacy - WSZYSCY jesteśmy Czechami, Austriakami, Morawianami, Niemcami, Tatarami, Żydami, Prusami, Ormianami, Polakami, Węgrami, Romami, Szwedami, Gotami, itp, itd...
      Nasza historia i...rozwiń całość

      My Ślązacy - WSZYSCY jesteśmy Czechami, Austriakami, Morawianami, Niemcami, Tatarami, Żydami, Prusami, Ormianami, Polakami, Węgrami, Romami, Szwedami, Gotami, itp, itd...
      Nasza historia i tożsamość jest wielopokoleniowa i wielokulturowa.
      Nigdy nie byliśmy sarmackim monolitem rodem zza Brynicy!
      Tym bardziej ziemie na których mieszkamy, nie były i nie są - "odwiecznie Polskie".
      Jeżeli ktoś nas spyta, czy jesteśmy: Czechami, Austriakami, Morawianami, Niemcami, Tatarami, Żydami, Prusami, Ormianami, Polakami, Węgrami, Romami, Szwedami, Gotami, itp, itd...
      Odpowiemy - NIE!
      NIE JESTEŚMY!!!
      Zawsze byliśmy, jesteśmy i będziemy - ŚLĄZAKAMI!
      Dla wielu osób jest to trudne - lub BARDZO trudne do pojęcia.
      My Ślązacy, żyjemy z tym od wieków i nie mamy z tym problemów...

      Dyktator i zdrajca Ślązaków - Adalbert Korfanty - wypowiedział znamienne słowa: " Polska przejęła Śląsk wraz z jego przedsiębiorstwami. Żadne z nich nie było zadłużone, jednak w roku 1927 wszystkie one wraz z całym Śląskiem, popadły w zadłużenie..."
      Co powiedziałby dzisiaj?
      A może by zaniemówił?

      Nasze opy, nasze starzyki - nie taki Śląsk tworzyli...
      To nie oni spieprzali przez Zaleszczyki i nie oni bronili kupy złomu, zwanej wieżą spadochronową! W wielu miastach Śląska - wojna zaczęła się w styczniu 1945 roku, wraz z wkroczeniem żołnierzy z czerwoną gwiazdą lub orzełkiem na czapce...
      Z tymi sarmatami - pokroju historyka zatrudnionego na umowę na czas określony na stanowisku prezydenta RP, lub prezesa - starego kawalera - urodzonego w Wolsce, którzy tworzą "nową" historię Śląska - nam nie po drodze!!!
      Kradzione będzie zawsze kradzione - bez względu na to, jak by to nie nazwać!
      A w latach 1919 - 1921 Śląsk był na terenie legalnie działającego państwa Pruskiego!
      Chyba, że się mylę?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Nigdy nie byliśmy sarmackim monolitem rodem zza Brynicy! "

      Katowiczanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      kaj ty ta szlachta widzisz za Brynicą hehehehe w Sosnowcu ? Po takich sarmatach to ułani na konia wchodzili hehehehe

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Historyku, krzewicielu Polskiej oswiaty,

      Zdziwiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 2

      jak dlugo jeszcze bedziemy czekac na polskie opracowanie
      slakiej histori ?! ALE TAKIEJ BEZ OGRODEK !
      Tyle lat zarzadzania tzw. "Perla w koronie", a wy nie
      potraficie znalezc specjalistow do...rozwiń całość

      jak dlugo jeszcze bedziemy czekac na polskie opracowanie
      slakiej histori ?! ALE TAKIEJ BEZ OGRODEK !
      Tyle lat zarzadzania tzw. "Perla w koronie", a wy nie
      potraficie znalezc specjalistow do opisania tak interesujacego
      kawalka ziemi w Europie !
      Nie potraficie ! Albo sa wam rece zwiazane ??

      Jak to naprawde jest z tym Slaskiem ?!
      A moze on w dalszym ciagu jest tylko w chwilowym
      zarzadzaniu przez Polske ??

      Przeciez cale powojenne lata tak bylo !

      Z uszanowaniem Forumowicz.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @Zdziwiony

      karlus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Opracowania są! Trzeba tylko poszukać.
      Masz dwa wyjścia:
      - albo przeczytasz to co poleca Tobie "Euro"
      - albo przy pomocy "wujka" Google sam poszukasz... a jest tego coraz więcej, począwszy od...rozwiń całość

      Opracowania są! Trzeba tylko poszukać.
      Masz dwa wyjścia:
      - albo przeczytasz to co poleca Tobie "Euro"
      - albo przy pomocy "wujka" Google sam poszukasz... a jest tego coraz więcej, począwszy od wspomnień i pamiętników, a na opracowaniach historyków niezależnych oraz tych z IPN-u skończywszy.

      Ja, oprócz tego co poleca "Euro", zachęcam Cię do przeczytania książki Dariusza Jerczyńskiego - "Historia Narodu Śląskiego" lub np. " Mikrokosmos - historia miasta środkowoeuropejskiego" Normana Daviesa.
      I nie są to jedyne wydawnictwa traktujące o historii Śląska.
      Trudnej tożsamości i historii...zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      niedoinformowany @Zdziwiony

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      Polecam pozycje z XXI wieku:

      "Historia Śląska" - Marek Czapliński, Elżbieta Kaszuba, Gabriela Wąs, Rościsław Żerelik, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002 (wyd. II 2008)

      "Historia...rozwiń całość

      Polecam pozycje z XXI wieku:

      "Historia Śląska" - Marek Czapliński, Elżbieta Kaszuba, Gabriela Wąs, Rościsław Żerelik, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002 (wyd. II 2008)

      "Historia Górnego Śląska" - red. Joachim Bahlcke, Dan Gawrecki, Ryszard Kaczmarek, Wydawnictwo Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2011

      "Śląsk i jego dzieje" - Arno Herzig, Krzysztof Ruchniewicz, Małgorzata Ruchniewicz, Wydawnictwo Via Nova, Wrocław 2012
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Re_ Euro

      Zdziwiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Z cala pewnoscia sa mi te pozycje znane (oprocz pierwszej).
      Jednak czy panowie Bahlcke, Gawrecki, Herzig to polscy
      krzewiciele wiedzy i historii ???
      Poza tym pan Herzig (na wewspol z...rozwiń całość

      Z cala pewnoscia sa mi te pozycje znane (oprocz pierwszej).
      Jednak czy panowie Bahlcke, Gawrecki, Herzig to polscy
      krzewiciele wiedzy i historii ???
      Poza tym pan Herzig (na wewspol z panstwem Ruchniewicz) wydal
      pierwotnie ta prace pare lat wczesniej w j. niemieckim.

      Jestem przekonany, ze przyzna mi Pan racje, ze polscy historycy
      jeszcze tak naprawde nie opisali tej bylej "Perly w koronie".

      Dla mocarstw to byla jedna z najpiekniejszych zdobyczy, dla polski
      tylko czarny i brudny wegiel.
      Dlaczego sie o tej pieknej i bogatej stronie Slaska tak malo pisze
      w polskiej literaturze ???? Dlaczego ???

      Wyrastaja nastepne pokolenia zarowno polakow, slazakow,
      jak i tych ktorzy po 1945 musieli tam osiazdz.
      Ani pierwsi, ani ostatni nic o swojej przeszlosci nie wiedza !
      Smutne to, ze ci ludzie sa w dalszym ciagu przez polska
      edukacje kolowani.

      Jestem zaszczycony Pana wpisem. Dziekuje, Forumowicz.

      zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Dylemat: szklanka do połowy pusta czy pełna ?!

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Panie @Zdziwiony,

      Ważne jest, że w XXI wieku polscy naukowcy ze Śląska (Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Śląski w Katowicach) współpracują z innymi, europejskimi...rozwiń całość

      Panie @Zdziwiony,

      Ważne jest, że w XXI wieku polscy naukowcy ze Śląska (Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Śląski w Katowicach) współpracują z innymi, europejskimi historykami.
      Przez to ukazują się publikacje, rewidujące dotychczasowe interpretacje dziejów Śląska w duchu nacjonalistycznym, dominującym wśród polskich historyków w XIX i XX wieku.

      Niestety inne polskie ośrodki uniwersyteckie, przede wszystkim w Warszawie (vide np. prof. Andrzej Chojnowski), Lublinie (np. prof. Jerzy Kłoczowski) czy Krakowie (np. prof. Andrzej Nowak) ciągle propagują historię w wersji narodowo-katolickiej z pokaźnym bagażem słowianofilstwa.

      Pyrsk,
      dr Euro, ślůnski Ojroperzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @Zdziwiony

      karlus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Nie zapominaj o pozycjach takich wydawnictw jak np: EPIGRAF z Gliwic.
      Polecam jedną z ich książek: Historia miast Pyskowice i Toszek - Johannes Chrząszcz WYDAWNICTWO EPIGRAF 2009r. A było tych...rozwiń całość

      Nie zapominaj o pozycjach takich wydawnictw jak np: EPIGRAF z Gliwic.
      Polecam jedną z ich książek: Historia miast Pyskowice i Toszek - Johannes Chrząszcz WYDAWNICTWO EPIGRAF 2009r. A było tych książek dużo więcej...
      Trzeba szukać, a na pewno znajdziesz.
      Godnym polecenia jest też IPN Katowicki, który wydaje półrocznik p.t: CZASYPISMO.
      http://ipn.gov.pl/publikacje/czasypismozwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama