Jaworzno: Rozparcelowali Starą Hutę?

    Jaworzno: Rozparcelowali Starą Hutę?

    Anna Zielonka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mieczysław Kijowski, Marian Kondoszek, Michał Gbur i Krzysztof Figiel są zbulwersowani działaniem urzędników

    Mieczysław Kijowski, Marian Kondoszek, Michał Gbur i Krzysztof Figiel są zbulwersowani działaniem urzędników ©fot. anna zielonka

    Mieszkańcy ulicy Robotniczej w Jaworznie zawsze byli przekonani, że mieszkają w dzielnicy Stara Huta. Ale w trakcie uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego dzielnicy okazało się jednak, że ich ulica nie została tam uwzględniona.
    Mieczysław Kijowski, Marian Kondoszek, Michał Gbur i Krzysztof Figiel są zbulwersowani działaniem urzędników

    Mieczysław Kijowski, Marian Kondoszek, Michał Gbur i Krzysztof Figiel są zbulwersowani działaniem urzędników ©fot. anna zielonka

    - Jak widać, urzędnicy postanowili dokonać rozbioru Starej Huty i nie zapytali, co myślą na ten temat sami mieszkańcy - mówi Mieczysław Kijowski, który jako jeden z 50 osób podpisał się pod petycją przeciw uchwaleniu planu przez radnych. I nie chodzi tu tylko o brak w nim ulicy Robotniczej. Mieszkańcy Starej Huty nie chcą budowy blokowiska ani drogi dojazdowej zakończonej sporych rozmiarów skrzyżowaniem.

    Boją się, że zwiększony ruch samochodowy spowoduje kolejne szkody górnicze.
    Skarżą się, że żaden z ich postulatów nie został uwzględniony przez urzędników. A radni uchwałę zatwierdzili jednogłośnie.

    - Głos mieszkańców znowu się nie liczy - mówi Marian Kodnoszek ze Starej Huty.
    Urzędnicy widzą sprawę inaczej. - Pod uwagę bierzemy te postulaty, które wpisują się w politykę przestrzenną miasta i dzielnicy. Rozpatrzenie uwag do planu odbyło się według ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - tłumaczy stanowisko urzędu Teobald Jałyński z Wydziału Architektury UM. - Nowy plan niczego nie dzieli, ani nie odbiera. Ustalenia dla ul. Robotniczej zawarte są w planie zagospodarowania przestrzennego "Piłsudski" z 2008 roku. Jest to ulica graniczna i znalazła się w innym planie, który należy rozpatrywać łącznie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego "Stara Huta". Położenia dzielnicy nikt nie zmieniał i nie kwestionował - dodaje.
    Mieszkańcy czują się pokrzywdzeni. Pomocy w zmianie planu chcą szukać u wojewody.


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama