Widera: Samorządowa władza żyje spokojnie pod kloszem

    Widera: Samorządowa władza żyje spokojnie pod kloszem

    Zbigniew Widera

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Najlepszym czynnikiem wpływającym na rozwój Śląska jest przekonanie jego mieszkańców, że żyją w regionie mającym realną wizję rozwoju. A to Śląskowi od lat jest najbardziej potrzebne - uważa Zbigniew Widera, szef Rady Związku Górnośląskiego
    Myślenie w kategorii regionu, wykorzystanie jego silnych stron, nie tylko zwielokrotnia możliwości własnego rozwoju, ale może stać się dla jego mieszkańców impulsem do wyzwolenia społecznej energii, własnej aktywności motywowanej perspektywą życia w znaczącym dla Europy miejscu. W drodze do su-kcesu konieczna jest stała relacja mieszkańców z reprezentującą ich skuteczną władzą.

    Szczególnego znaczenia nabiera staranne przygotowanie i modyfikowanie strategii regionalnej w ścisłym związku ze strategiami lokalnymi - w celu pozyskania społecznego poparcia z koniecznym pragmatycznym przedstawieniem korzyści.
    Wspólnemu planowaniu rozwoju przestrzennego, rozwiązywaniu problemów z opieką zdrowotną, doskonaleniu systemów komunikacyjnych, rozwiązywaniu problemów odpadów czy problemów terenów rekreacyjnych, towarzyszyć powinna świadomość, że województwo śląskie jest i będzie w zjednoczonej Europie dużym rynkiem o silnym potencjale wytwórczym, usługowym i konsumenckim. Winien on być zagospodarowany planowo przy nadrzędnej funkcji myślenia regionalnego. Zrozumienie tej zasady powinno dawać wiarę w możliwy sukces.

    Martwa metropolia


    Poszukiwanie sposobu nowoczesnego zarządzania regionem, inspirowania rozwoju lokalnego, wspólnej, dynamicznej promocji, skoordynowanych inwestycji, musi być twórczym wyzwaniem dla samorządu wojewódzkiego, pozbawionego obecnie wyraźnego czynnika sprawczego i tonącego w masie zbędnych problemów. Samorząd wojewódzki bardziej zajęty jest administrowaniem niż kreowaniem. Jak to zmienić?

    Taką metodą może być wprowadzanie coraz nowocześniejszego sposobu zarządzania, w którym przedsiębiorczość odgrywa fundamentalną rolę. Idące za tym zmiany w systemie zarządzania powinny prowadzić do efektywniejszego wykorzystywania zasobów materialnych, finansowych i kadrowych, skoncentrowanych w samorządach.

    Rozbicie strukturalne (wielość odrębnych miast w centrum) wydaje się być czynnikiem hamującym rozwój regionu, stąd też przy pełnej świadomości i rozumieniu oporu, istotne jest wyznaczenie horyzontu integracji, wskazywania korzyści. Jednym z elementów wpisujących się w takie myślenie miało być powstanie i rozwój Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Obecnie marnowanej, prorozwojowej inicjatywy, która hamowana jest obawą przed świadomym oddaniem części uprawnień przez obecne samorządy na rzecz instytucji kierującej rozwojem regionu. Istotne jest przy tym dostrzeżenie, że postulowana, a nie bezwarunkowo konieczna, ustawa metropolitalna odwraca uwagę od możliwości działania osadzonymi w obecnie obowiązującym systemie prawnym.

    Rozwijanie społecznej energii, będącej najistotniejszym elementem zmian, wiąże się z dobrze funkcjonującą władzą. Szczególnie tą wojewódzką, tak mało widoczną - zwłaszcza na płaszczyźnie kontaktu z mieszkańcami. Dla wielu z nich władza regionalna nie istnieje. Nie dostrzegają zależności pomiędzy poziomem własnego życia a decyzjami władzy regionalnej. Władza kojarzy się z Sejmem i rządem, z decyzjami posłów i ministrów, a nie wojewódzkich radnych. Od nich nie oczekuje się niczego nadzwyczajnego, nie upomina, nie zgłasza ocen krytycznych. Samorządowa władza wojewódzka żyje sobie spokojnie pod kloszem i niewiele o niej wiadomo. Czy tak powinno być? Czy wobec władzy na szczeblu regionu winno zgłaszać się oczekiwania? Jeżeli tak, to jakie?

    Sterować łodzią, a nie wiosłować


    Sprawnie działająca władza wojewódzka może być poważnym czynnikiem stabilizującym procesy społeczno-gospodarcze w regionie. Oczekiwaną stabilność można osiągnąć poprzez rozwój ekonomiczny i prawidłowo świadczone usługi dla społeczeństwa: służbę zdrowia, oświatę itp. Od wybranych przywódców oczekuje się wizji, wyznaczania horyzontów i przyszłości dla kolejnych pokoleń. Bez tego, przy słabości władzy i bez szans na pracę, zwiększa się emigracja. Dobrze zarządzany region to olbrzymie przedsiębiorstwo, organizm nastawiony na pozyskiwanie efektów przynoszących korzyść jego akcjonariuszom, jakimi są mieszańcy województwa.

    Czego należy oczekiwać od władzy regionalnej? Po pierwsze, nadzorowania opracowanych strategii, a nie koncentrowania się na czynnościach wykonawczych. Działania opartego na "sterowaniu łodzią, nie wiosłowaniu". Świadczenie usług na rzecz społeczeństwa jest w tym przypadku wiosłowaniem, a władza nie jest zbyt dobra w wiosłowaniu. Dobrze to widać na przykładzie regionalnych kolei.

    Kolejną, szczególnie ważną zasadą jest to, by sprawowanie władzy było w stałej relacji ze społecznościami, których dotyczy. Programy, choćby najmądrzejsze, jeśli mają być realizowane skutecznie, muszą być własnością tych, dla których są tworzone.
    W procesie rozwoju, w interesie społecznym, jest inicjowanie działań opartych o jak najszerszą konkurencję, ale i docieranie do instytucji oraz pojedynczych ludzi, którzy mają nie tylko umiejętności, ale też własne pomysły, które mogą być czynnikami postępu. Ważna powinna być sprawność działania, a nie forma własności. O randze teatru świadczy jego zespół, repertuar i liczba widzów, a nie to, czy jest on samorządowy, czy prywatny.

    Nie ma skutecznej władzy akceptowanej przez społeczeństwo bez poczucia misji. A właściwie realizowana misja powinna kierować się zasadą: "nigdy nie mów ludziom, jak mają coś zrobić. Powiedz im, co chcesz, żeby zrobili, a zaskoczą cię swą pomysłowością". Czy tak jest obecnie? Czy tzw. budżety obywatelskie w gminach wypełniają tak rozumianą misję? A może są jedynie alibi dla władzy, która pyta swojego mieszkańca: co chciałby mieć? Inicjatywy społeczne, podobnie jak projekty obywatelskie trafiające do Sejmu, albo lądują w koszu, albo są traktowane jako nabożne, nierealne życzenia. Udział budżetów obywatelskich w budżetach ogólnych symbolicznie pokazuje, jak skromny jest udział mieszkańców w lokalnym zarządzaniu. (...) Dziś władza regionalna kieruje kolejami, ogrodem zoologicznym, teatrami i największym w regionie stadionem. Jak kieruje, to widać. (...)

    Czy zarządy województwa i wspierający go radni kierują się interesem klientów, jakimi są mieszkańcy województwa? Wszak w przedsiębiorstwie produkującym towary lub zakładzie usługowym podstawowym kryterium jest zadowolenie klientów.

    Wyborca to także klient


    Zrozumienie, że mieszkaniec, wyborca, jest klientem usługi, jaką dla niego wykonuje urzędnik, odwraca relację podległości, w której obecnie ważny jest urzędnik, a nie jego klient. (...) Bardzo ważne jest kreowanie myślenia, że obowiązkiem tych, którzy zarządzają samorządami, jest inspirowanie działań, by zarabiać, a nie tylko wydawać. (...) Czy możliwe jest ewolucyjne wprowadzanie takiego myślenia?

    Czy w regionie funkcjonuje system kształcenia samorządowców wykorzystujących mechanizmy przedsiębiorczości? Wszak w kształceniu młodych ludzi, ale i obecnie zarządzających samorządami, edukacja powinna być na pierwszym miejscu. Dlaczego tak nie jest? Zapewne dlatego, że zarządzający niewielką wagę przywiązują do przewidywania przyszłości.

    J. Dator, futurolog z Uniwersytetu Hawajskiego, postawił kiedyś tezę: "Od stuleci uczono nas, że powinniśmy czcić naszych przodków i być wierni naszym tradycjom i dobrze, że postępowaliśmy zgodnie z tymi naukami. Teraz jednak, w obliczu wyzwań przyszłości, musimy robić to, czego nie robiliśmy nigdy dotąd i do czego, obawiam się, możemy okazać się niezdolni, a mianowicie czcić naszych potomków, kochać nasze wnuki bardziej niż samych siebie". Czy jesteśmy na to gotowi?

    Od autora:
    W artykule wykorzystałem myśli D. Osborne'a, T. Gaebler'a opisane w książce "Rządzić inaczej. Jak duch przedsiębiorczości przenika i przekształca administrację państwową".


    *Kto ma zagrać na meczu otwarcia stadionu Górnika Zabrze? ZAGŁOSUJ
    *Motocykle 125 cm3 na prawo jazdy kat. B WYBIERZ NAJLEPSZY
    *Wybory w Rybniku 2014: Kogo popierasz? Kto wygra? Rozwiąż quiz wyborczy
    *Nasz elementarz za darmo ZOBACZ WSZYSTKIE CZĘŚCI PODRĘCZNIKA]

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zwiazek Metropolitarny Polsko Zaglebiowsko Slaski powstal

      imc, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      I ustawicznie plajtuje.

      Gornoslaska Metropolia nie miala mozliwosci rozwoju w takim klinczu.

      Nie ma tez szans na rozwoj w przyszlosci..

      To bedzie ,,,taplanie sie w dalszym marazmie,,, bardzo...rozwiń całość

      I ustawicznie plajtuje.

      Gornoslaska Metropolia nie miala mozliwosci rozwoju w takim klinczu.

      Nie ma tez szans na rozwoj w przyszlosci..

      To bedzie ,,,taplanie sie w dalszym marazmie,,, bardzo kosztownym.

      Zmiany ,,,fasad,,,widoczne powoduje technika zachodu...

      Wizji nowoczesnego rozwoju nie widac.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama