Myszków: Za tonę węgla chciał 400 zł....

    Myszków: Za tonę węgla chciał 400 zł. On pieniądze dostał, ale seniorka węgla nie zobaczyła...

    BS

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kryminalni z myszkowskiej komendy zatrzymali 44-letniego mężczyznę. Mieszkaniec Knurowa oferował do sprzedaży węgiel. Po otrzymaniu gotówki „znikał”, nie wywiązując się z umowy. Teraz mężczyźnie grozi nawet do 8 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
    Do 79-letniej mieszkanki Myszkowa przyszedł mężczyzna, który oferował do sprzedaży węgiel w cenie 400 zł za tonę.

    Sprzedawca zaproponował też pomoc w jego wrzuceniu do garażu. Gdy otrzymał od kobiety pieniądze odjechał, nie wywiązując się z umowy. W tym momencie seniorka zorientowała się, że została oszukana.

    Sprawa oszustwa trafiła do myszkowskich policjantów. Z relacji kobiety wynikało, że sprawca poruszał się dostawczym busem w kolorze granatowym.
    Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany, gdy kolejny raz pojawił w Myszkowie. Okazał się nim 44-letni mieszkaniec Knurowa. W przeszłości odpowiadał już za podobne przestępstwa. Teraz grozi mu nawet do 8-lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.


    *Kto ma zagrać na meczu otwarcia stadionu Górnika Zabrze? ZAGŁOSUJ
    *Motocykle 125 cm3 na prawo jazdy kat. B WYBIERZ NAJLEPSZY
    *Nasz elementarz za darmo ZOBACZ WSZYSTKIE CZĘŚCI PODRĘCZNIKA]

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wegiel

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      od tych pseudo sprzedawcow wegla,nigdy nie kupilbym nawet kilograma.na kazdej tonie oszukuja minimum 300 kg.tak bylo kiedys w moim przypadku.wezme od dostawcy 2 tony,bylo to o stowe mniej jak na...rozwiń całość

      od tych pseudo sprzedawcow wegla,nigdy nie kupilbym nawet kilograma.na kazdej tonie oszukuja minimum 300 kg.tak bylo kiedys w moim przypadku.wezme od dostawcy 2 tony,bylo to o stowe mniej jak na skladzie.powiedzialem skoro jest nim uczciwy,i zachwala wegiel,powiedzialem,ze wegiel bedzie zwazony,wyciagnalem wage,kosz,i wsypujemy wegiel do kosza,na wage.po zrzuceniu tych niby 2 ton,okazalo sie,ze wszystkiego jest 1550 kg.powiedzialem,dlaczego kasuje za 2,a sprzedaje 1.5 tony.powiedzialem,ze place tylko za te 1550 kg.on w rzadnym wypadku,to powiedzialem ze wzywam policje,wtedy wzial pieniadze za wegiel zwazony i odjechal.wiecej sie nie pojawl w naszym miescie.lepiej kupic wegiel tylko na skladzie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama