Koniec Wojskowych Zakładów Mechanicznych w Siemianowicach....

    Koniec Wojskowych Zakładów Mechanicznych w Siemianowicach. Nadchodzi Rosomak [ZDJĘCIA]

    Paweł Szałankiewicz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rosomak, symolator Rosomaka, Wojskowe Zakłady Mechaniczne
    1/16
    przejdź do galerii

    Rosomak, symolator Rosomaka, Wojskowe Zakłady Mechaniczne ©Arc

    Z Siemianowic Śląskich znikają Wojskowe Zakłady Mechaniczne. Teraz to Rosomak SA. Nowy zakład ma nowy symulator - Tasznik
    Nazwa "Rosomak" od lat kojarzona jest z produktem powstającym w Siemianowicach - Kołowym Transporterem Opancerzonym, który jest chlubą Wojska Polskiego. Od niedawna jest to też nazwa zakładów produkujących ten pojazd. Stara nazwa - Wojskowe Zakłady Mechaniczne - przeszła już do historii.

    Michał Rumin, rzecznik prasowy Rosomak SA, zmianę brandu uzasadnia tym, że tak w Polsce, jak i za granicą Wojskowe Zakłady Mechaniczne były i są nazywane "Rosomak".


    - Skoro nasz produkt zyskał taką sławę, a i tak wszyscy nazywali nas "Rosomak", to podjęliśmy decyzję o zmianie nazwy, by w ten sposób kontynuować też tradycję tego świetnego produktu - przekonuje Rumin. - Oczywiście nie zapominamy o tym, co było wcześniej w historii WZM. Teraz po prostu kontynuujemy to, co zaczęliśmy kilkanaście lat temu - dodaje.

    Innym powodem zmiany jest to, że szefem zakładu nie jest już minister obrony narodowej, lecz Skarb Państwa, a konkretnie Polska Grupa Zbrojeniowa, do której Rosomak SA należy.

    - Po rozpoczęciu produkcji Kołowego Transportera Opancerzonego Rosomak okazało się, że z zakładu remontowego staliśmy się zakładem produkcyjnym, gdzie oczywiście wykonujemy remonty, serwisowanie i naprawy, ale główną sferą działalności naszego zakładu jest produkcja tych pojazdów - podkreśla Rumin.

    Nie tylko zresztą tych. W najbliższych latach, do 2019 roku, Rosomak SA chce opracować całkowicie nowy pojazd wojskowy, który ma zdecydowanie różnić się od flagowego produktu, jakim jest Rosomak. Do tego czasu zakład wyprodukuje dla polskiego wojska około 900 Rosomaków (umowa na ich produkcję została przedłużona w ubiegłym roku).

    Rosomak SA to nie tylko produkcja i serwisowanie. To również szkolenie polskich żołnierzy z zakresu obsługi tego pojazdu. W tym celu w siemia-nowickim zakładzie powstało specjalne centrum szkoleniowe, w którym znajdują się symulatory Rosiczka, Jaskier i Tasznik. Te dwa ostatnie to obecnie jeden symulator, dzięki któremu w czasie jednego szkolenia można przeszkolić zespół składający się z kierowcy i załogi systemu wieżowego Hitfist 30 mm. Oba symulatory, co sprawdziliśmy na własnej skórze, dokładnie odwzorowują warunki bojowe.


    *Superbudowa kadencji 2010-2014. Co się zmieniło w naszych miastach. [PLEBISCYT]. Głosuj, lub zgłoś kandydata
    *Kto ma zagrać na meczu otwarcia stadionu Górnika Zabrze? ZAGŁOSUJ
    *Motocykle 125 cm3 na prawo jazdy kat. B WYBIERZ NAJLEPSZY
    *Nasz elementarz za darmo [ZOBACZ WSZYSTKIE CZĘŚCI PODRĘCZNIKA]

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tera

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      bydom cepy i maczugi strugac

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rosomak to rzeczywiście jeden z lepszych transporterów na rynku sprawdzony w warunkach bojowych

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jet dobry, nowoczesny produkt, który sam (dzięki polskim żołnierzom) dba o świetną reklamę, ale wyniki sprzedaży zerowe. Poza Polską żadnych podpisanych kontraktów. Nawet na 10-15 pojazdów....rozwiń całość

      Jet dobry, nowoczesny produkt, który sam (dzięki polskim żołnierzom) dba o świetną reklamę, ale wyniki sprzedaży zerowe. Poza Polską żadnych podpisanych kontraktów. Nawet na 10-15 pojazdów. Pierwsze zaś Rosomaki wyprodukowano już 10 lat temu!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska mysl techniczna, to montowanie obcych licencji!

      Akademik Frouov (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jak Polaki budowali na licencji Fiata 125 i 126, to tez byly to najlepsze auta na swiecie. No bo Polacy je montowali.
      A teraz robia to z Rosomakiem - licencja finska!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama