MistrzandMałgorzata Story: Wsłuchajcie się w prawdy Mistrza

    MistrzandMałgorzata Story: Wsłuchajcie się w prawdy Mistrza

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mistrz&Małgorzata Story to przejmująco mądry spektakl

    Mistrz&Małgorzata Story to przejmująco mądry spektakl ©Fot. Teatr Polski

    Teatr Polski w Bielsku-Białej zaprosił publiczność na bardzo interesujące przedstawienie, zatytułowane MistrzandMałgorzata Story.
    Mistrz&Małgorzata Story to przejmująco mądry spektakl

    Mistrz&Małgorzata Story to przejmująco mądry spektakl ©Fot. Teatr Polski

    Interesujące, ale i kontrowersyjne, dyskusja o inscenizacji zaczęła się bowiem tuż po opadnięciu kurtyny. Ale nie ma lepszej rekomendacji dla spektaklu niż to, że się widzowie o jego sens spierają!

    Od razu jednak ostrzegam; jeśli ktoś nie zna powieści Michaiła Bułhakowa, może mieć pewien kłopot z interpretacją. Robert Talarczyk - autor scenariusza i reżyser - miesza wątki i postacie, a przede wszystkim umieszcza je w nowym kontekście historycznym.


    Akcja dzieje się we współczesnej Moskwie i w Czeczenii, a powieść Bułhakowa jest nie tylko kanwą wydarzeń, ale również jedną z bohaterek spektaklu.

    A jednak spektakl Teatru Polskiego w najmniejszym stopniu nie jest mizdrzeniem się do widza, zaś aktualizacja fabuły nie ma nic wspólnego z teatralną modą. Wręcz odwrotnie - wypłukanie tekstu Bułhakowa z konkretnych odniesień pokazuje wielkość pisarza. I uniwersalność jego powieści z jej gorzkim przesłaniem, że Zło próbuje zatriumfować w każdej epoce, bo wpisane jest w naturę ludzką. I Piłat, i stalinowski urzędnik, i rosyjski oficer w Groznym sycą się przecież tym samym poczuciem siły, jakie daje władza. A trudna do spełnienia miłość doprowadza ludzi na skraj desperacji, bez względu na to, gdzie i kiedy się rodzi.

    Inscenizacja Talarczyka zachowuje większość wątków powieści (bal u Wolanda, uczucie Mistrza i Małgorzaty, historia śmierci Berlioza), ale różni się od pierwowzoru literackiego nastrojem. Reżyser praktycznie rezygnuje z tonu groteski, za którą Bułhakow krył swoje rozczarowanie i lęk przed rzeczywistością.

    W bielskim spektaklu ten parawan znika. 80 lat po powstaniu książki i 40 po opublikowaniu jej pełnej wersji, prawda nie potrzebuje już kamuflażu. Jeśli na scenie pojawia się jednak krzywe zwierciadło, to głównie w portrecie współczesnych moskiewskich celebrytów. Ogarniętych nudą, pożądaniem zaistnienia za wszelką cenę i pogardą dla podstawowych wartości. Ich świat to kolejna, naddana przez realizatorów spektaklu jakość. W bielskim spektaklu Mistrz jest jednocześnie scenarzystą filmowym, piszącym ekranową adaptację książki Bułhakowa.

    MistrzandMałgorzata Story to ekspresyjny, nowoczesny w formie (brawa dla scenografa Michała Urbana i autora opracowania muzycznego Krzysztofa Maciejowskiego), przejmująco mądry spektakl. Przede wszystkim to jednak spektakl zespołowy. Role pierwszoplanowe kreują Sławomir Miśka, Anna Iberszer i Robert Talarczyk, uznanie należy się jednak absolutnie wszystkim.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama