Hematologia ma szansę wrócić do Sosnowca

    Hematologia ma szansę wrócić do Sosnowca

    Andrzej Kaim

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Henryk Winnicki przyszedł się zapisać do lekarza w sosnowieckiej przychodni przy ul. Naftowej

    Henryk Winnicki przyszedł się zapisać do lekarza w sosnowieckiej przychodni przy ul. Naftowej ©Fot. arkadiusz gola

    Niewiele brakowało, a sosnowiczanie leczący dotychczas w swoim mieście choroby krwi i układu krwiotwórczego, musieliby dojeżdżać do lekarzy specjalistów do Będzina lub Brudzowic koło Siewierza.
    Henryk Winnicki przyszedł się zapisać do lekarza w sosnowieckiej przychodni przy ul. Naftowej

    Henryk Winnicki przyszedł się zapisać do lekarza w sosnowieckiej przychodni przy ul. Naftowej ©Fot. arkadiusz gola

    Jedyna bowiem sosnowiecka placówka mieszcząca się przy ul. Naftowej 35 poległa w konkursie ogłoszonym przez katowicki oddział NFZ. Na szczęście decydenci poszli po rozum do głowy i uznali, że tak duże miasto zasługuje na to, by mieć taką przychodnię na miejscu. Zwłaszcza, że np. w stosunkowo niewielkim Myszkowie funkcjonują dwie takie poradnie.
    Decydenci uznali, że takie miasto jak Sosnowiec powinno mieć swoją poradnię

    - Kiedy dowiedzieliśmy się, że nasza poradnia hematologiczna nie otrzyma w 2011 roku środków z NFZ byliśmy przerażeni - przyznaje Andrzej Siudyka, dyrektor NZOZ Medycyna Rodzinna, w którym hematolog przyjmował nieprzerwanie od 10 lat. - Natychmiast interweniowaliśmy w wojewódzkim oddziale NFZ w Katowicach.

    Odwołanie zostało jednak odrzucone. W praktyce oznaczało to, że ciężko chorzy ludzie narażeni zostaną na uciążliwe podróże do Brudzowic, czy Będzina, by skorzystać z pomocy specjalisty. Byłaby to prawdziwa podróż przez mękę. Np. by dojechać do Brudzowic musieliby dojechać publiczną komunikacją do Będzina. Później przesiąść się do autobusu do Siewierza, a w tej miejscowości znaleźć autobus jadący przez Burdzowice do Częstochowy. Potem jeszcze musieliby przejść około dwóch kilometrów na piechotę, by zameldować się w budynku przychodni.

    Jacek Kopocz, rzecznik prasowy katowickiego oddziału NFZ przyznaje, że po rozstrzygnięciu konkursu na leczenie chorób krwi, okazało się, że sosnowiecka placówka nie będzie ich świadczyć.

    - Okazało się, że inne placówki zaproponowały nie tylko niższą cenę na swoje usługi, ale dodatkowo na ich korzyść przemawiało wiele innych czynników. To sprawiło, że sosnowiecka placówka znalazło się bardzo nisko na liście rankingowej. Po zawarciu najkorzystniejszych dla nas umów okazało się, że dla reszty placówek nie ma już pieniędzy na tego typu usługi - twierdzi Jacek Kopocz.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komentarz

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 50

      zwykłe skurwysyństwo NFZ i przykład paranoi panującej w tej instytucji !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brudzowice????

      katowiczanka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 37

      Jakie Brudzowice, co to niby jest? Z Sosnowca blizej jest do Katowic a tu sa 3 poradnie heamtologiczne. Chociaz lepiej zeby w Sosnowcu mieli wlasna poradnie, bo w Katowicach i tak ruch jest duzy

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama