Rybnicki kabaret wyjeżdża do USA i Kanady

    Rybnicki kabaret wyjeżdża do USA i Kanady

    OSZ

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Młodzi Panowie należą  już do krajowej czołówki  kabaretowej

    Młodzi Panowie należą już do krajowej czołówki kabaretowej ©fot. mateusz trzuskowski

    Kiedy ja jestem tam, w Stany, to zamykam sobie oczy i mam takie pikczers bocian, łąka zielona szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągniona i wciąż pamiętam słowa Andrzeja Wajdy: Litwo ojczyzno moja.
    Młodzi Panowie należą  już do krajowej czołówki  kabaretowej

    Młodzi Panowie należą już do krajowej czołówki kabaretowej ©fot. mateusz trzuskowski

    I jak słyszę ten głos: Robert go home! to serce mi tak krwawi, że zjadłbym sobie ten bajgos, znaczy bigos i te polskie ruskie pierogi. Jak będę stąd wyjeżdżał, to zabiorę ziemię, bo stęskniłem się za Polską. Jednak pół roku to kawał czasu - to fragment znakomitego skeczu Amerykański absolwent Kabaretu Młodych Panów z Rybnika. Robert Cash (czyli Robert Korólczyk) przyjeżdża w nim z Chicago do Polski na zjazd absolwentów liceum. Czy z woreczkiem polskiej ziemi - nie wiemy, ale pewne jest, że rybniccy kabareciarze w sobotę, (22.01) pojawią się w Chicago. W środę wylatują na kilkudniową trasę po USA i Kanadzie.

    - To nasza pierwsza wyprawa za Wielką Wodę. Mieliśmy lecieć rok temu w kwietniu, ale zdarzyła się katastrofa samolotu - mówi nam Robert Korólczyk.

    Na trasie prześmiewcom z Rybnika towarzyszyć będzie kabaret Ani Mru-Mru, który ma już sporo doświadczeń z występami w Ameryce i z przygotowaniami do nich (np. restrykcyjne przepisy na lotniskach skutecznie potrafią uszczuplić walizki z rekwizytami).

    - Maczety nie weźmiemy, ale zabieramy m.in. elektroniczną fletnię Pana. Wiem, że ten instrument budzi zainteresowanie u funkcjonariuszy. Ale jak mówimy im, że jesteśmy z Polski i robimy kabaret, to przymykają oko - mówi Marcin Wójcik z Ani Mru-Mru. O część rekwizytów Młodzi Panowie musieli poprosić organizatorów. - Ciupag góralskich i straszaka nie możemy zabrać. Mam nadzieję, że przewieziemy choć m.in. strój policjanta i księdza - dodaje Korólczyk.


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama