Data dodania: 2011-01-21 23:02:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-23 09:46:52
Pilot Ryszard Rutkowski (© Marzena Bugała)
Nigdy nie powinniśmy latać do Smoleńska, nawet przy ładnej pogodzie. Każdy wylot był łamaniem standardów. Jakbyśmy teraz nie analizowali tego tragicznego lotu, 90 proc. błędów jest po naszej stronie - mówi pilot Ryszard Rutkowski w rozmowie z Teresą Semik.
W.P (gość), 27.01.11, 19:45:18
Dlaczego?
1. Dlaczego wszystko jest tajne i tajnego przybywa jeśli to była katastrofa a nie zbrodniczy zamach
2. Dlaczego nie można pokazać zdjęć ani przedstawić relacji z wylotu Prezydenta do Smoleńska jeśli to była katastrofa a nie zbrodniczy zamach
3. Dlaczego nie wolno otworzyć trumien jeśli to była katastrofa a nie zbrodniczy zamach
4. Dlaczego wszystko wskazuje na to, że "polska" strona współdziała z rosyjską w mataczeniu w "śledztwie" jeśli to była katastrofa a nie zbrodniczy zamach
5. Dlaczego "dziennikarze" zamiast dochodzić prawdy i wyciągać co się da na światło dzienne uczestniczą w tym mataczeniu jeśli to była katastrofa a nie zbrodniczy zamach
6. Dlaczego w miarę trwania śledztw zamiast cokolwiek się wyjaśniać, wszystko się komplikuje.
Czy jedyna odpowiedź na te pytania brzmi: Jestem chory psychicznie i te wszystkie podejrzenia w pytaniach są wynikiem mojej chorej wyobraźni.
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 13:08:34
Owiany głęboką tajemnicą Lot Tu 154 M (ponoć 101) 9.04.2010 do Smoleńska, jako ponoć lot TESTOWY samolotu po naprawie? i lotniska!!! i traktowany jako NALOT godzin przez pilotów. Pan Moniuszko mówił, że ś.p. Justyna w dniu 9 kwietnia 2010 leciała do Smoleńska. Ten lot jest owiany całkowitą tajemnicą, pytanie dlaczego? czyżby potrzebne były rejestratory na lot 10.04?. W jakim składzie była załoga tego lotu? O której nastąpił wylot? Czy ten samolot w ogóle wrócił ze Smoleńska? Biorąc pod uwagę analizy pana Krzysztofa Cierpisza, jako jedną z możliwości można założyć, że tutka 101 nie wróciła już, a zamiast niej przyleciała sto dwójka z Samary. A załoga sto jedynki wróciła, czy już została na nieludzkiej ziemi? Jeśli nie wróciła, to w takim razie ś.p. Arkadiusz Protasiuk nie pilotował lotu z Prezydentem, więc następne pytanie: kto pilotował? i czy aby Polacy?, stąd pewnie brak zapisu wylotu, tak filmowego jak i zdjęciowego?, no i papiery TU 154 M o numerze 102 w kokpicie "101". Panie Moniuszko, jest pan wojskowym, więc pytam: czy jest możliwość, aby sprawdzić w dokumentach lotniska co działo się z TU 154 101 w dniu 9.04.2010 roku?
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 12:48:11
Jedynie pogrążonemu w głębokiej żałobie wdowcu Dereszu z domu Szymanek wszystko pasuje i tylko On nie przysparza zmartwień premieru Donaldu i hrabi Bronku w temacie katastrofy. Wreszcie chłopina esbecki agent Deresz dorwał się do głosu. Głowa rodziny stracona tragicznie, wreszcie szyja doszła do uprawiania polityki. Żałosne! Tak to już bywa w tych Czerwonych czy Brunatnych Dynastiach. Jak współpracował ktoś z familii z GRU czy Abwehrą, to i cały klan familijny był wciągnięty w ten biznes, przynoszący złote jaja. Nic dziwnego, że słuchając tego czy owego, nieraz można odnieść wrażenie, że mówi obywatel Rosji lub Niemiec. A sprawa odszkodowań to sprawa prywatna pomiędzy rodzinami a odpowiedzialnymi. To, że lot nie był ubezpieczony jest winą rządu, bo to samolot rządowy. Upublicznianie kwot jakie mają otrzymać członkowie rodzin to działanie niezwykle naganne i uważam, że powinno być karane. Oczywiście wiadomo jaki był cel podania do wiadomości tej informacji:
1. pokazanie jaki rząd jest opiekuńczy (dla części elektoratu)
2. wytworzenie atmosfery pogardy i nienawiści do rodzin (dla innej części elektoratu)
3. odwrócenie uwagi , jako kolejny news.
Czy spotkaliście się Państwo z sytuacją w której podano do publicznej wiadomości informację o odszkodowaniu bez zgody zainteresowanego.
Gdybym ja był na miejscu rodzin to odpowiedziałbym Prokuratorii Generalnej także publicznie, żeby mnie pocałowała w dupę panie Moniuszko i inni.
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 12:35:55
UWAGA - coś nie gra z tymi współrzędnymi! Podawanymi oficjalnie i przez MAK!!!Dane wprowadzone do Google Earth i oto efekt : http://pskis.w.interii.pl/apr10/Smolensk/wsp_MAKu.jpg Sprawdziłem współrzędne na innej stronie z mapami.Czyli znów dezinformacja... a może dowód na Meaconing...?????
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 11:26:28
Pod oznaczeniem samolotu C22 Warianty: C-22A / C-22B C-22B - bazuje na Boeingu 727 - 100 / C-22C - bazuje na Boeingu 727 - 200 / Tu 154 to zerżnięta przez sowiety wersja Boeinga 727 - 100 a Tu 154 M to zerżnięta przez sowiety wersja Boeinga 727 - 200 / Podobne rozwoju
Boeing 727
Porównywalne samoloty
* Boeing T-43
* Douglas DC-9
* C-40 Clipper
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 11:10:08
Cytat:
USAF nie uzywa B 727 / uzywaja wojskowa wersje B 737, DC 9 ,DC 10 -JAKO KC10 TANKER, oraz B 757 i B747 jako VIP transport
I jeszcze jedno prawidlowa nazwa FEDEX /Federal Express/ jesli naprawde jestes inzynierem to jakims dziwnie niedouczonym- dyplomik w PRL-u ???Boeing C-22, US Air Force w wersji Boeinga 727 przygłupie jest na dziś używany!!!!Oto lista na dziś używanych samolotów w USAF i nie tylko przygłupie forumowy!!!! http://translate.google.com/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_active_United_States_military_aircraft
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 11:02:08
Cytat:
USAF nie uzywa B 727 / uzywaja wojskowa wersje B 737, DC 9 ,DC 10 -JAKO KC10 TANKER, oraz B 757 i B747 jako VIP transport
I jeszcze jedno prawidlowa nazwa FEDEX /Federal Express/ jesli naprawde jestes inzynierem to jakims dziwnie niedouczonym- dyplomik w PRL-u ???Głównymi uzytkownikami są : Aerocontinente, AeroSur, Aerolíneas Argentinas, Aerolíneas Internacionales, Aeroperú, Air Canada, Air France, Air Portugal, ANA, Alitalia, American, Ansett, ASTAR, ATA Airlines, Avensa, Avianca, Aviacsa, Braniff International, China Airlines, Continental Airlines, Continental Micronesia, Copa, CP Air, Delta Air Lines, Dominicana, Eastern Air Lines, FedEx, First Air, Iberia, Iran Air, Japan Airlines, JAT, Korean Air, Lloyd Aereo Boliviano, Lufthansa, Mexicana, LaNica Nicaraguan Airlines, Northeast Airlines, Northwest Airlines, Olympic Airways, Paramountjet, Pan Am, People Express, Philippine Airlines, Pride Air, Republic Airlines (1979-1986), Royal Air Maroc, Sabena, Singapore Airlines, South African Airways, TAA, Transbrasil, United Airlines, US Airways, Varig, VASP, Viasa, Western Airlines, linie czarterowe: Carnival Air Lines, TAME czy Hapag-Lloyd.
W sierpniu 2007 roku wszystkie z 620 Boeingów 727 były wciąż używane. Główni operatorzy to: FedEx (95), United Parcel Service (33), Amerijet International (10), Astar Air Cargo (29), Capital Cargo International Airlines (13), Cargojet Airways (12), Champion Air (16), Custom Air Transport (17), Kelowna Flightcraft (15), Kitty Hawk Aircargo (26), Transafrik (11), Hewa Bora Airways (9), Lloyd Aereo Boliviano (9) i Transmile Air Services (9), Varig Log (8), Líneas Aéreas Suramericanas (8), Safair (7), Syrianair (6). Flight International. Inne linie lotnicze operują nadal 104 Boeingami 727.
Firma Zero Gravity Corporation używa Boeingów 727 aby pokazać klientom jak wygląda stan nieważkości. Boeingów 727 używają także VIPy w Belgii i Meksyku. Wojsko Stanów Zjednoczonych używa Boeingów 727 do transportu wojskowego!!!!!! Palancie i nieuka. A dyplom inż. zdobyty za PRL, miał wartość, nie to co obecne kupowane jak na bazarze. Czy prawidłowo czy nie pisałem FEDEX to gówno ci do tego szczylu..
odpowiedzi (0)
skomentujW.P (gość), 27.01.11, 10:54:32
TO NIE JEST TU 154 101 Z PREZENTACJI MILLERA - To nie jest TU154 101 po remoncie. Proszę spojrzeć na szachownice. To jest TU154 101 lub 102 przed remontem. Czy mógłby ktoś z państwa dokładnie to "przebadać" , przejrzyjcie dokładnie powiększone zdjęcia i porównajcie podaję link:http://mmariola.salon24.pl/ oraz konferencję Millera. Gdyby spojrzeć na tzw. prezentację komisji Millera z 18/01 pytania mam dwa:
1) czy ok. 6 – 7 minuty filmiku z prezentacji komisji widać osobę wchodząca na pokład? To Ś.p. Prezydent?
2) co ma sugerować to drzewko przed tutką, na sekundy przed zakończeniem prezentacji?
Czy to „spóźnienie”, zdementowane, o ile pamiętam, nie miało zatem na celu uwiarygodnienia scenki z prezentacji komisji Millera z ok. 6 – 7 min., które można byłoby zatytułować np. „"spóźniony Prezydent Kaczyński na schodkach do TU-154"? (cztery samochody, od ich przyjazdu do usunięcia schodków do samolotu minęło ok. 30 sek.). Cała prezentacja i pytania podstawek do mikrofonów tu:. : http://www.youtube.com/watch?v=YThSNoaIfAE&feature=player_embedded - Konferencja Millera odsłania wstrząsające detale (zapewne wiele jeszcze czeka na takie odsłonięcia). Problem z dezinformacją pojawia się przy interpretacjach. Odsłoniły się też wielkie dziury, które Ekipa Millera stara się zasłonić. Problem więc dostrzegam w uciekaniu od rzeczowego drążenia, zgłębiania tego co już wiemy -bezspornych faktów. Zbrodni można dokonać np pałą, lub kolbą karabinu, waląc do skutku. Można też znacznie mniejszym wysiłkiem, za pomocą palca, popchnąć w przepaść („naprowadzić” na przepaść). Po co więc myślenie pod górkę i siłowe marnotrawienie energii skoro można to zrobić prościej? Kiedy weźmie się jeszcze do potęgę dezinformacji to nawet ujawniane fakty będą przez ogół pomijane lub budzić wątpliwości…. Tak więc w obecnym etapie też można „naprowadzać” jak najdalej od celu….np na uganianie się za własnym ogonem. Dostrzegam wiele ciekawych spostrzeżeń -po co jednak na siłę podczepiać je pod wymyśloną wcześniej teorię zamiast je drążyć i wyjaśniać (iść po ścieżce). Aby nie było wątpliwości dodam, że już od bardzo dawna nie mam wątpliwości, że był to zamach. W przekonaniu utwierdzają mnie też ciągle uporczywe krętactwa (od pierwszych chwil) i wielostronne działania dezinformacyjne, którymi zagłusza się nie wyjaśnione pytania i zagadki. Polecam zapoznanie się z całością, tu tylko fragment: @Free Your Mind…..przypuszczam, że oni odeszli na południe jeszcze zanim przeszli przez Dniepr; że nie byli nigdy na północ od rzeki. Nie było też żadnego kręgu nad lotniskiem Siewiernyj. Pamiętasz, że Mińsk przekazał ich Moskwie? Popatrz na stenogramy: cześć-aha-spadać. Tak się nie rozmawia. Chyba komentator LIBRA popełnił odnośną analizę, która mi się dla szczegółowych uzasadnień jakie w niej zawarł b. podobała. To znaczy, że dyspozycje do odejścia na POŁUDNIE dostali z Moskwy. To Moskwa przekonała ich do odejścia od pierwotnego planu, i przekazała ich nie do kontroli lotów „Siewiernyj”, lecz do tej kontroli lotów, gdzie mieli zostać sprowadzeni na spotkanie z komitetem powitalnym, tym właściwym. Tym samym wszystko było „wierojatno” – wielki szef w samym centrum znalazł rozwiązanie w trudnej sytuacji odmowy przez lotnisko docelowe (odmowy nie wprost, odmowy przez łgającego Plusnina że „u nas 400m”, ale mimo to odmowy wiążącej dla Protasiuka w Tupolewie) zgody na lądowanie. Jakiś szef w Moskwie znalazł się w samą porę, i zezwolił im na lądowanie w Szatałowie. Poczekał, aż odeszli na południe, i przekazał do kontroli lotów, bo ja wiem, na przykład sieszczeńskiej. Oznaczało by to, że odebrali by oni z Siewiernego tylko jedną wiadomość: tę fałszywą prognozę pogody pt. „nie ma warunków do lądowania”. Ustalenia dokonywane były najprawdopodobniej z Moskwą, zarówno z samolotu, jak i te czynione przez personel na ziemi, wszystkie, o czym świadczy wiszący stale na telefonie płk Krasnokuckij. A odejście, o które pytasz, dokonałoby się nie z kręgu nadlotniskowego, lecz dużo wcześniej, na ok. 50km przed lotniskiem Siewiernyj, ok. 8-10 minut lotu od Szatałowa. Przez to mogliby oni byli tam wylądować zanim ktokolwiek zorientowałby się GDZIE oni właściwie są. Także radar na Siewiernym nie musiałby wyłapywać tego „silniejszego sygnału” bo byłby tam już tylko jeden obiekt, i jeden sygnał. Za to byłyby „trudności w dogadaniu się” bo podstawiony w miejsce Protasiuka interlokutor zapewne bełkotałby możliwie niezrozumiale, albo wcale. Patrz analiza libry, on to wychwycił – komunikat za komunikatem. Ten ostatni manewr – odejście na południe – dokonałby się na wysokości, na jakiej oni są już niewidoczni dla stacji radarowych z Polski, a być może nie są już widoczni (krzywizna Ziemi) dla białoruskiego radaru, tego z Baranowicz na przykład. Poza tym, była sobota rano – kto by się tam nimi bez specjalnego rozkazu przejmował? Siewiernyj nie ma okólnego radaru, i nie widział ich. Korespondencja radiowa z nimi prowadzona była na UKF-ie, zasięg 30..90km, i nikt nie wie, jaka ona naprawdę była, i kiedy kto co mówił. Czarna skrzynka z jaka – wykasowana. Też nikt nie wie, co mówili, kiedy mówili, do kogo mówili. Wosztyl raz był zamknięty w środku pod strażą, i „odcięty”, a raz mówi, że stał na płycie lotniska, i wtedy to by był dopiero odcięty (od radia, które było w kabinie). Z Okęcia do Smoleńska jest 780km, do Szatałowa 800km. Samolot leci na pułapie 950km/h, po zejściu niżej ok. 750km/h. Rachunek jest prosty. Jak by nie liczyć, wychodzi poniżej jednej godziny. Teraz trzeba jeszcze poznać właściwą godzinę startu. I mamy co do minuty moment, kiedy wystąpiły „mnogije obrażenija”.
http://freeyourmind.salon24.pl/
odpowiedzi (0)
skomentujrafaelsnj (gość), 26.01.11, 22:07:58
USAF nie uzywa B 727 / uzywaja wojskowa wersje B 737, DC 9 ,DC 10 -JAKO KC10 TANKER, oraz B 757 i B747 jako VIP transport
I jeszcze jedno prawidlowa nazwa FEDEX /Federal Express/ jesli naprawde jestes inzynierem to jakims dziwnie niedouczonym- dyplomik w PRL-u ???
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.