Wybuch w kopalni Mysłowice. Ojciec zaginionego górnika:...

    Wybuch w kopalni Mysłowice. Ojciec zaginionego górnika: "Dyrekcja posłała górników na śmierć"

    A.Minorczyk-Cichy, M.Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wybuch w kopalni Mysłowice:

    Obecność ratowników potwierdził Mirosław Koziura, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. Byli w tym miejscu w związku z trwającym od piątku pożarem w zrobach. Mimo to zdecydowano się na wydobycie węgla.

    - Dyrekcja posłała górników na śmierć - podkreśla Franciszek Jankowski, ojciec górnika, który zaginął pod ziemią.
    Jak ustalił DZ wśród poszkodowanych w wypadku jest aż dziewięciu ratowników, których wysłano do "uszczelniania ściany". - Ratownicy wykonywali roboty profilaktyczne związane z obecnością w wyrobisku podwyższonych stężeń tlenków węgla - powiedział Koziura.

    CZYTAJ WIĘCEJ:
    Wybuch w kopalni Mysłowice: Pacjenci ze szpitala św. Barbary są w stanie stabilnym [NOWE ZDJĘCIA]

    Premier Kopacz na Śląsku: Trzeba położyć nacisk na bezpieczeństwo górników [ZDJĘCIA]
    Wybuch w kopalni Mysłowice. Centrum Leczenia Oparzeń: 12 górników po zabiegach operacyjnych


    Jak dodał, ze względu, że były to "roboty profilaktyczne", kopalnia nie musiała zgłaszać w WUG-u obecności ratowników. Jego zastępca, Wojciech Magiera, potwierdził, że we wtorek WUG otrzymał dwa anonimowe sygnały o niebezpiecznych warunkach, w jakich miała być prowadzona eksploatacja w wyrobisku.

    - Jeden anonim informował nas o wcześniejszym zapaleniu się tam metanu, drugi o przekroczonych stężeniach tlenku węgla. Gdybyśmy takie sygnały mieli wcześniej, to na pewno byśmy zareagowali i wszczęli kontrolę - powiedział Magiera.

    Takie sygnały docierają także od wtorku rana do związkowców. - To dla nas druga Halemba. Jak można było posłać ludzi do rejonu zagrożonego pożarem i metanem w sytuacji, kiedy na zwałach w Mysłowicach-Wesołej leży niemal 400 tys. ton węgla? Po co wydobywać kolejne? - pyta Bogusław Ziętek, szef WZZ Sierpnia 80.

    Wybuch w kopalni Mysłowice: Związkowcy proszą o pomoc dla poszkodowanych

    Sprawę bada też Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Prok. Marta Zawada-Dybek informuje, że już we wtorek zabezpieczono dokumentację w kopalni i przesłuchano pierwszych świadków: - Śledztwo prowadzone w tej sprawie ma na celu ustalenie przyczyny tej katastrofy oraz ewentualnych osób odpowiedzialnych za ten wypadek.

    Wybuch w kopalni Mysłowice: Pożar od piątku! - potwierdza szef WUG. A zaginiony górnik? Cień szansy

    Zygmunt Łukaszczyk, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji niezależnie od działań WUG-u i prokuratury. Nie wiadomo co z zaginionym 42-letnim kombajnistą. W wyrobisku panuje atmosfera niezdatna do oddychania, a wysokie stężenie metanu wytworzyło mieszaninę wybuchową i to sprawia, że nie można tam wpuścić ratowników. Trwa przewietrzanie wyrobiska. Mimo to są minimalne szanse na to, że zaginiony górnik żyje, bo jest tam tzw. wentylacja odrębna, czyli lutniociąg o średnicy metra, którym tłoczone jest powietrze. Jeśli górnik zdołał się do niego dostać - może przeżyć.


    *Oceniamy prezydentów miast. Wielki plebiscyt DZ [GŁOSUJ NA TAK LUB NIE]
    *Oceń swojego burmistrza i porównaj go z innymi [PLEBISCYT DZ]
    *Odrażające morderstwo w Radziechowach. Studentka z Krakowa zadźgana
    *QUIZ DZ: Czy znasz polskie komedie. Cytaty z kultowych filmów. Sprawdź się
    *W Katowicach sala do sekcji zwłok jak w Kościach [ZDJĘCIA]

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przykro, ale ten Ojciec ma rację

      główny na emeryturze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      a Pan wice z WUG-u był jako nadinspektor i jest jako wiceprezes WUG mało wyrazisty.
      Do dozoru na inspekcjach w kopalniach nieraz mówił- "skoro cię ludzie nie słuchają, to zmień robotę".
      Poza...rozwiń całość

      a Pan wice z WUG-u był jako nadinspektor i jest jako wiceprezes WUG mało wyrazisty.
      Do dozoru na inspekcjach w kopalniach nieraz mówił- "skoro cię ludzie nie słuchają, to zmień robotę".
      Poza tym dobry chłop ale do WUG- się nie nadaje, jest zbyt miękki, aż dziwne że nikt się na tym nie poznał.
      W górnictwie trzeba być twardym do bólu, mieć jaja nie od parady.
      Zmień robotę, odejdź Pan na emeryturę , bo Cię już w kopalniach nie słuchają, skoro to wyznajesz do kamery. ŻENADA !!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To już grali

      koleś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Co pora lot ta sama lajera, a Polak po szkodzie mądrzeje?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śmierć PEŁO to za mało!

      św.NH (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      Siedzę w oknie, patrzę z góry, cały świat mam w oku,
      Widze co kto kradnie, gubi, czego szuka w tłoku.
      Zmierzchem pójdę do kościoła, wyspowiadam grzeszki,
      Nocą przejdę się po rynku i pozbieram...rozwiń całość

      Siedzę w oknie, patrzę z góry, cały świat mam w oku,
      Widze co kto kradnie, gubi, czego szuka w tłoku.
      Zmierzchem pójdę do kościoła, wyspowiadam grzeszki,
      Nocą przejdę się po rynku i pozbieram resztki.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama