Szołtysek: Lizoki oraz popsznioły

    Szołtysek: Lizoki oraz popsznioły

    Marek Szołtysek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Marek Szołtysek
    1/3
    przejdź do galerii

    Marek Szołtysek ©arc.

    Zdarzyło mi się tego lata pomóc pewnemu niemieckiemu małżeństwu przy samochodzie. Poczuli się wtedy zobowiązani i wyciągnęli z walizki takie artystyczne lizaki i dali je moim dzieciom. Owszem, ta niemiecka robota była efektowna, doskonale opakowana, miała finezyjnie wystrugane patyczki, ale smak tego lizaka był obrzydliwy.
    A właściwie to w ogóle nie miał smaku. Nawet miałem w pierwszej chwili wrażenie, czy to aby jest do jedzenia, czyli do lizania.

    Sama lizakowa masa przypominała trochę gipsowe figurki. Nie zdziwiłem się tym jednak, bo przecież powszechnie wiadomo, że w Niemczech można kupować samochody i inne wihajstry - ale jedzenie? Po prostu produkcja żywności nie jest ich mocną stroną.

    Jednak niemieckie lizaki, które miały udawać dawny i tradycyjny przysmak, przypomniały mi czasy, gdy też na Śląsku domowymi sposobami robiło się dzieciom takie maszkety - śląskie lizoki.
    Zacząłem więc wypytywać o receptę na ich wyrabianie i powoli miałem już dosyć dobre wyobrażenie na temat tych słodyczy. A majstruje się takiego lizoka starą metodą palenia, czyli karmelizacji cukru. Metoda ta pokazuje też sposób, jak dawniej produkowano cukierki. Kiedy cukierek umieszczano na patyku - powstawał lizak.

    Jak więc dokładnie robi się takiego domowego lizoka? Otóż do garnka trzeba wsypać 200 g cukru i to wszystko. Ja jednak proponuję jeszcze dla urozmaicenia dorzucić garść rodzynek. Następnie garnek z cukrem i rodzynkami stawiamy na piecu, podgrzewamy i cały czas dokładnie mieszamy. Nie dodajemy wody! Po kilku minutach cukier zacznie się zmieniać w kleistą brązową masę, a rodzynki napęcznieją. I to wszystko, bo w tym momencie roztopioną masę wylewamy na patyczki ułożone na wysmarowanej dowolnym tłuszczem blasze, co sprawi, że karmelowa czy lizokowa masa nie przyklei się do podłoża. I jeszcze tylko wystarczy poczekać do ostudzenia masy i chwytamy lizok za patyk i możemy go lizać, gryźć, jeść... - i są zdecydowanie lepsze od wspomnianych lizoków niemieckich.

    Dzisiaj, wśród ludzi znudzonych czy zepsutych dobrobytem, takie stare karmelowe słodycze mogą być mało atrakcyjne. Takich osobników, co się mieli się za dobrze i wybrzydzali, nazywało się popszniołami. Dziś takich ludzi jest coraz więcej, więc słowo popsznioł powinno zrobić karierę.

    Marek Szołtysek
    szoltysek@szoltysek.com.pl



    *Oceń swojego burmistrza i porównaj go z innymi [PLEBISCYT DZ]
    *Odrażające morderstwo w Radziechowach. Studentka z Krakowa zadźgana
    *QUIZ DZ: Czy znasz polskie komedie. Cytaty z kultowych filmów. Sprawdź się
    *W Katowicach sala do sekcji zwłok jak w Kościach [ZDJĘCIA]

    Czytaj także

      Komentarze (18)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejny ciekawy felieton

      Opolanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 9

      p. Szołtyska, który wytrwale przypomina, jak wyglądał prawdziwy, wielobarwny specyficzną gwarą i zwyczajami Śląsk. Czytając komentarze- szkoda, że DZ powoli przestaje być miejscem dla Ślązaków a...rozwiń całość

      p. Szołtyska, który wytrwale przypomina, jak wyglądał prawdziwy, wielobarwny specyficzną gwarą i zwyczajami Śląsk. Czytając komentarze- szkoda, że DZ powoli przestaje być miejscem dla Ślązaków a staje się miejscem dla Ślązakowców- Rasiowców. Redakcjo- co Ty na to?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      opolanin,

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      a kej to takie Ślonzoki jak ty, nom sie na leb zwalyli?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nojzdrofsze som staropolcke, sloncke pierogi ruskie made in Sosnowiec!

      Auch Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Szoltysek - piernika - dejcie sie zaszklic s takiymi receptami na bombony i lizoki!
      Moja zy mnom niy godo, jak ech ij nowy gorczek przipolou tym pierzinckim cukrym bes wody!
      To ech poszou do...rozwiń całość

      Szoltysek - piernika - dejcie sie zaszklic s takiymi receptami na bombony i lizoki!
      Moja zy mnom niy godo, jak ech ij nowy gorczek przipolou tym pierzinckim cukrym bes wody!
      To ech poszou do Aldika i kupiol tytka lizokow. Made in Germany - smakujom! I do tego bojtlik miskow ze Haribo.
      A co do jodla. Zyja ot bajtla w Niymcach i niy powjym - do dzis ech sie niy otrul.
      A jak mie moja biere do sfojich, kere do dzis umocniajom polckosc we Oberschlesien, to ino musza suchac, jak to niyzdrowe je te jodlo w ty Polcce.
      Jedyn szwager (abo moze stryjek wujenki cioteczny), to nawet nagrol ze ichniejszy telewizji programy o truciznie w polckim jodle. Toch sie dowiedziol, co to wszyjstko bes ta Unia - no i bes tych Niymcow!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Malcok

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      to sie nazywało,
      koła na nowo żeście Szołtysku niy wymyśleli,
      ale udało wom sie gorolom bardzo giymboko
      do rzici wlyjź, przeca zmiyszali żeście
      zajś Niymcow z marasym, zajś bydom
      od Polokow...rozwiń całość

      to sie nazywało,
      koła na nowo żeście Szołtysku niy wymyśleli,
      ale udało wom sie gorolom bardzo giymboko
      do rzici wlyjź, przeca zmiyszali żeście
      zajś Niymcow z marasym, zajś bydom
      od Polokow medale,
      moja Oma Niymka, tyż nom takie malcoki robioła,
      no ale to już wg. waszych teoryji ftojś obcy na Schlonskuzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Kopalnioki to tysz zorta domowych bombonow.

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Ja - Tyta - take malcoki, jak sie niy przipolouy przi karmelizowaniu, boly echt super.
      Choc jo je wykormiony na maszkytach s Hanki (za bajtla libysperle i kulki z puderzukru farbione z wjyrchu na...rozwiń całość

      Ja - Tyta - take malcoki, jak sie niy przipolouy przi karmelizowaniu, boly echt super.
      Choc jo je wykormiony na maszkytach s Hanki (za bajtla libysperle i kulki z puderzukru farbione z wjyrchu na czerwono i zouto; potym falszki i Michalki), to w doma z Bracikiym robjyli my na blasze malcoki i imbir. Do dzisiej mom ich smak mjyndzy zymbami. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chrobok

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      moj Vater tydziyn tymu robioł malcoki mojym "bajtlom",
      Mutter pieronioła na niego, bo zajs "smrodu" na cołko chałpa narobioł,
      ale Opa był zadowolony, bo jeszcze mu trocha "spolonego cukru"
      do...rozwiń całość

      moj Vater tydziyn tymu robioł malcoki mojym "bajtlom",
      Mutter pieronioła na niego, bo zajs "smrodu" na cołko chałpa narobioł,
      ale Opa był zadowolony, bo jeszcze mu trocha "spolonego cukru"
      do gorzołki łostało.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ekszperymynty

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ja - Tyta, niykedy Opy majom rozmajite pomysly.
      Do dzisiej wspominowy z Bracikiym i Kuzynym, jak kejsik - ftojs z nos musiou miec gyburtstak, bo Kuzyn bou u nos - Opa przinios skrzineczka, na kery...rozwiń całość

      Ja - Tyta, niykedy Opy majom rozmajite pomysly.
      Do dzisiej wspominowy z Bracikiym i Kuzynym, jak kejsik - ftojs z nos musiou miec gyburtstak, bo Kuzyn bou u nos - Opa przinios skrzineczka, na kery pisalo po hiszpancku, cojsik jak "pirotechnika ogrodowo".
      Opa robiol w gornictwie i dostol ta krzineczka, jak bol suzbowo w pionkach, kaj produkowali tysz kuperetle dlo gornictwa.
      W skrzineczne bolo drzewniane kouko z lontym i patyk z gwozdziym. Ino ueb ot gwozdzia bol wjynkszy, jak dziura wkouku.
      Tosz dwa eksperty - Vater i Opa - utli klyszczami uebek ot gwozdzia, nasadziyli te kouko i zapolyli lont. Przet tym uotwarli drzwi z balkonu (to sie dziolo w kuchni).
      Zrobiouo sie kupa smrodu i dymu, kouko slecialo ze sztifta i zaczlo sie kryncic po linolyjom, wypolajonc czorne kouka.
      Vater wykopol kouko na balkon, ale przi tym osmolou sie szczewiki.
      Bolo kupa larma - ale i smjychu.
      I do dzis - my stare konie - momy co spominac.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chrobok

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ;-))

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dej pokoj

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Zdarzyło mi się tego lata pomóc pewnemu niemieckiemu małżeństwu przy samochodzie.
      Chop co mo dwie lewe rynce pomogo pszy aucie ?
      Chopie jo widzioł te twoje programy we TVS.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie sa fobie .To prowda

      Slonzok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Niemicki teroski futer to jest nic.Zyja pomjydzy nimi i wjym co jest dobre w nymcach.Milch-schnitte i Haribo .Reszta tego to sa trociny.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Witz ?

      pyjter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Nie zdziwiłem się tym jednak, bo przecież powszechnie wiadomo, że w Niemczech można kupować samochody i inne wihajstry - ale jedzenie? Po prostu produkcja żywności nie jest ich mocną stroną....rozwiń całość

      Nie zdziwiłem się tym jednak, bo przecież powszechnie wiadomo, że w Niemczech można kupować samochody i inne wihajstry - ale jedzenie? Po prostu produkcja żywności nie jest ich mocną stroną.

      Mysla ze to je Tzw Szoltyskowy Witz ...Znany tyz jako antynimiecki witz z czasow PRLu...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pop... co?

      maszket (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      my nie znomy żodnych popszniłów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lutscher auf einem Stock

      ich bin ein Hamburger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Nijymce potrafiom robic prima Kebab


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ty nie jestes Hamburger

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ten lizak jest na patyczku. A nie na jakims tam . A moze to Steil ( czy na kryce czyli lascze )co ty nato

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skąd te antyniemieckie fobie Autorze?

      Coby śe szowinistōm polskym przipodobać? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      Darymny futer!

      Ńymjeckoś je barzi usadzōno we szlōnzkośći ńiźli bohymskoś eli polskoś.

      Szlōnzŏkōm ńymjeckośće przeńigdy ńy przebrzidźiće!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      własnie-skąd?

      dżej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      tez to obserwuję od lat

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nowosloncki a'la Szoltysek

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Lizok - to wjym; popsznioł - tysz. Ale co to je "oraz", bo tego my w naszy godce slonckij niy momy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama