Ważne
    Siatkarki Tauronu idą jak burza! Wilczyce dały szczęście...

    Siatkarki Tauronu idą jak burza! Wilczyce dały szczęście [ZDJĘCIA]

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Siatkarki Tauronu idą jak burza! Wilczyce dały szczęście
    1/17
    przejdź do galerii

    Siatkarki Tauronu idą jak burza! Wilczyce dały szczęście ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Trzeci mecz sezonu w ekstraklasie siatkarek i trzecie zwycięstwo! Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza idzie jak burza i w piątek zgodnie z planem odprawił zespół Pałacu Bydgoszcz 3:0.
    Przed rozpoczęciem spotkania delegacja Nadleśnictwa Szczecinek wraz z nadleśniczym Januszem Rautszko na czele wręczyła zawodniczkom MKS-u wilczyce z młodymi - maskotki talizmany mające przynieść dąbrowiankom szczęście w obecnych rozgrywkach.
    W dąbrowskiej hali pojawił się też Vital Heynen, selekcjoner reprezentacji Niemiec, która w Spodku zdobyła brązowy medal mistrzostw świata siatkarzy. Belg prowadzi na co dzień męską drużynę Transferu Bydgoszcz. W sobotę Transfer zagra w PlusLidze z Banimeksem Będzin.

    Faworytem piątkowego spotkania siatkarek był oczywiście MKS, co potwierdziło się już na początku pierwszego seta. Gospodynie wykorzystały tremę przyjezdnych i na dzień dobry prowadziły 12:3.

    Trenerka Pałacu Agata Kopczyk wprowadziła na boisko doświadczoną Patrycję Polak, której zagrywka sprawiła problemy MKS - ekipa gości wreszcie uwierzyła w swoje siły i niespodziewanie zrobiło się tylko 13:9. Dąbrowianki znów się zmobilizowały, "odjechały" na 19:10 i wygrały pierwszą partię 25:16.

    Drugi set miał już inny przebieg. Pałac prowadził nawet 10:7, ale wtedy sprawy w swoje ręce wzięła Eleonora Dziękiewicz. Przy jej zagrywce MKS zdobył osiem punktów z rzędu i było 15:7! Po takiej serii gospodynie dostały wiatru w żagle, kończąc seta wynikiem 25:14. Trzecia partia wydawała się formalnością.

    Faktycznie, MKS nie miał większego problemu z wygraniem ostatniego seta, choć trzeba przyznać, że ekipa gości starała się polec z honorem. MKS prowadził 11:4, ale potem tylko 11:7. Grająca jak natchniona Katarina Zakrewskaja przy pomocy Katarzyny Koniecznej wypracowała przewagę 19:13. Byd-goszczanki zerwały się ostatni raz - 19:16. Wtedy trener Juan Manuel Serramalera poprosił o czas. Po nim dąbrowianki pokazały, kto rządzi - 25:17. Mecz zakończyła asem Dziękiewicz.


    *Proces apelacyjny Katarzyny W.: Kochałam Madzię. Nie jestem zła
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM
    *Sprawdź, czy jesteś satanistą: Szokująca broszura ks. Sawy
    *Najlepsze MEMY po meczu Polska – Niemcy ZOBACZ ZDJĘCIA

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama