Wybory samorządowe 2014: To koniec lewicy w Jaworznie?

    Wybory samorządowe 2014: To koniec lewicy w Jaworznie?

    Anna Zielonka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wybory samorządowe 2014: To koniec lewicy w Jaworznie?
    1/2
    przejdź do galerii
    Wybory samorządowe 2014: Stowarzyszenie Wspólnie dla Jaworzna może w ogóle nie wystawić swoich kandydatów w tegorocznych wyborach samorządowych. W piątek okazało się bowiem, że komisarz wyborczy w Katowicach odrzucił listy wyborcze WdJ. Tymczasem Marian Tarabuła, który chce ponownie kandydować na urząd prezydenta Jaworzna, podkreśla, że jak na razie kampania WdJ trwa nadal. Kandyduje, dopóki nie zobaczymy dokumentu komisarza wyborczego.
    Wybory samorządowe 2014: Dlaczego komisarz wyborczy odrzucił listy Wspólnie dla Jaworzna? Okazuje się, że WdJ, zgłaszając swoich kandydatów, miał dopuścić się błędów formalnych na listach, m.in. nie podał daty wyborów w takim brzmieniu: "zarządzonych na dzień 16 listopada 2014". Nie zastosował też poprawnej nazwy komitetu wyborczego, zapominając o słowie "stowarzyszenie".

    To wszystko mogło wprowadzić wyborców w błąd, bo nie wiadomo np. do których wyborów (z którego roku) były zbierane podpisy za konkretnym komitetem wyborczym.

    CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
    ZOBACZ SERWIS WYBORCZY DZIENNIKA ZACHODNIEGO


    ZOBACZ KONIECZNIE:
    SERWIS WYBORY SAMORZĄDOWE 2014


    WdJ odwołało się od postanowienia komisarza wyborczego na sam szczyt Państwowej Komisji Wyborczej. Jeśli to nie poskutkuje, sprawa znajdzie się w sądzie. Ale czy to coś da? Czy lewica w ogóle nie będzie walczyć o głosy jaworznian na nadchodzącą kadencję?

    Zdania w samym WdJ-cie są podzielone. Marian Tarabuła, który ma zamiar kandydować na urząd prezydenta Jaworzna (był już nim przed kadencjami Pawła Silberta), twierdzi, że dopóki nie zobaczy dokumentów komisarza wyborczego, potwierdzających jego decyzję, nadal będzie uważał się za kandydata w wyborach samorządowych.

    Mniej optymistycznie podchodzi do sprawy Wacław Chudzikiewicz z SLD, który też miał kandydować na radnego z komitetu wyborczego WDJ-u.

    - Został popełniony błąd formalny i nie wierzę, że komisja uzna nasze odwołanie - podkreśla. - Ale to wszystko jest bardzo smutne. Bo gdyby zostały wykryte jakieś afery, podrabianie podpisów czy coś w tym stylu, to rozumiem. Ale doszło do błędu w dacie. W skardze nasi przeciwnicy podkreślali, że listy z poparciem mogły pochodzić więc sprzed 4 lat. Ale to przecież nietrudno sprawdzić, bo na tegorocznych listach są podpisy osób, które dopiero co skończyły 18 albo 19 lat. Więc sprawa byłaby jasna - stwierdza.

    Czy to koniec lewicy w Jaworznie? (złośliwi żartują, że dobiega w mieście era komunizmu)... Wacław Chudzikiewicz mówi, że przeciwnie.

    - Lewica rośnie w siłę. Do SLD wstępuje coraz więcej osób - podkreśla.


    *Proces apelacyjny Katarzyny W.: Kochałam Madzię. Nie jestem zła
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM
    *Sprawdź, czy jesteś satanistą: Szokująca broszura ks. Sawy
    *Najlepsze MEMY po meczu Polska – Niemcy ZOBACZ ZDJĘCIA

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Swdj

      jola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Który mecenas był odpowiedzialny za składane dokumenty niech napiszą

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama