Ważne
    Lipiński: Exposé premier Kopacz to był wielki akt oskarżenia...

    Lipiński: Exposé premier Kopacz to był wielki akt oskarżenia wobec niemocy rządu Tuska

    Dorota Kowalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Exposé premier Kopacz odbieram jako akt oskarżenia wobec niemocy, nieefektywności rządu Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej - - mówi wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Adam Lipiński.
    Adam Lipiński

    Adam Lipiński ©FOT BARTEK SYTA/Polskapresse

    Strasznie Pan zabiegany, Panie Pośle!
    Wybory samorządowe mamy za miesiąc, więc siłą rzeczy muszę być zabiegany.

    I jaki macie pomysł na kampanię?
    Mamy bardzo dużo spotkań w czasie tej kampanii. Jest pewien problem z tą kampanią samorządową, szczególnie jeśli chodzi o burmistrzów, wójtów i prezydentów, bo przy ograniczonych limitach zrobienie efektywnej kampanii outdoorowej jest prawie niemożliwe. A dysproporcja sił między urzędującymi prezydentami a naszymi kandydatami - ludźmi, którzy im zagrażają - jest olbrzymia. Jedynym remedium na taki stan rzeczy jest po prostu mnóstwo spotkań i na tym się koncentrujemy. Mamy bardzo dużo spotkań w regionie, ja w ostatni weekend planuję ich sto na Dolnym Śląsku. Oczywiście nie tylko ja, ale osoby, które prowadzą kampanie.

    Jaki się Panu podobało exposé pani premier Kopacz?
    Zawsze nowe exposé, jeśli jest przygotowywane przez ekspertów, raczej pozbawione jest większych wpadek, więc w tym exposé większych wpadek nie było. Aczkolwiek było to exposé polityka, który zaproponował całkowitą kontynuację tego, co było do tej pory. To był taki remanent wszystkiego, co robiła Platforma Obywatelska przez ostatnie siedem lat, przy czym był to jednocześnie wielki akt oskarżenia wobec tej ekipy, na co niewielu komentatorów zwróciło uwagę.

    Akt oskarżenia?
    Tak, ponieważ pani Kopacz zaproponowała wiele działań, które powinny być już dawno podjęte, a nie zostały. Tymczasem do wyborów został tylko rok. Podejrzewam, że większość deklaracji, które premier złożyła podczas swojego exposé, jest niewykonalnych. Więc to exposé odbieram jako akt oskarżenia wobec niemocy, nieefektywności rządu Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej.

    Nóż wbity w plecy Donalda Tuska?
    Pewnie nie było to intencją pani Kopacz, ale można to tak interpretować. Nowej premier chodziło zapewne o to, aby pokazać, że ma mnóstwo pomysłów i będzie o wiele bardziej efektywna, siedmiokrotnie bardziej efektywna od rządu Donalda Tuska, co jest oczywiście niemożliwe. To tylko i wyłącznie PR.

    Czemu niemożliwe?
    W ciągu roku nie można zrobić rzeczy, które deklarowała pani premier. Zresztą część deklaracji dotyczyła lat przyszłych, więc te zapowiadane zmiany nie pójdą na konto tego rządu. Ale generalnie to przyśpieszenie, które miałoby nastąpić, wskazuje na nieudolność w działaniu ekipy, która rządziła przez ostatnie siedem lat.

    Ale może idzie nowe, pani premier nawoływała przecież do końca wojny polsko-polskiej.
    Wszyscy, którzy próbują stworzyć wrażenie nowego otwarcia, o tym mówią, ale prawda jest taka, że potem niewiele się zmienia. Gdyby powstała nowa ekipa polityczna, która by się w jakiś sposób odcięła od tego, co było do tej pory, poprzez odpowiednią politykę personalną, przez odpowiednie deklaracje polityczne - to coś by te słowa znaczyły. Ale nowe otwarcie nie nastąpiło. Mamy do czynienia z tą samą ekipą, z tym samym ośrodkiem decyzyjnym, z tym samym PR i na dodatek mamy mało czasu, bo pozostał tylko rok. Zresztą uważałem, że wobec dekompozycji propagandowej rządu Donalda Tuska może dojść do głębokich przesileń w obozie władzy, ale to przesilenie jest dość łagodne. Ewa Kopacz jest prawą ręką Donalda Tuska, jego wychowanką, reprezentuje tę samą linię polityczną, w tym tę samą linię agresji wobec konkurentów politycznych - niewiele się zmienia.

    Prezes Kaczyński podał jednak rękę Donaldowi Tuskowi.
    No i słusznie, że podał. Ale czy to będzie miało większy wpływ na politykę krajową? Podejrzewam, że niewielki. Ale też symbole się liczą.

    Ten symbol na drugi dzień Adam Hofman nazwał numerkiem.
    Nie wiem, czemu użył takiej nomenklatury. Nie jest chyba zbyt adekwatna do tego, co się wydarzyło.

    Zagalopował się Adam Hofman?
    Nie wiem, czy się zagalopował. Ten gest miał charakter symboliczny, ale nie przesadzajmy z konsekwencjami, które ze sobą niesie. To nie było żadne istotne przesilenie polityczne w Polsce.
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama