Dlaczego Ruch Chorzów gra słabo? Fornalik: Z czasem nasza...

    Dlaczego Ruch Chorzów gra słabo? Fornalik: Z czasem nasza gra i wyniki będą lepsze

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Waldemar Fornalik prowadzi drużynę Ruchu od trzech tygodni i na razie nie może pochwalić się zdobyciem z nią choćby punktu
    1/2
    przejdź do galerii

    Waldemar Fornalik prowadzi drużynę Ruchu od trzech tygodni i na razie nie może pochwalić się zdobyciem z nią choćby punktu ©Arkadiusz Gola

    Wszyscy szukają przyczyn słabej gry Ruchu. Prezes klubu Dariusz Smagorowicz wierzy, że były selekcjoner poradzi sobie z opanowaniem tego kryzysu.
    Z pewnością nie tak wyobrażał sobie swój powrót na trenerską ławkę Waldemar Fornalik. Były selekcjoner reprezentacji Polski prowadził Ruch w dwóch spotkaniach T-Mobile Ekstraklasy i obydwa mecze Niebiescy przegrali. Po poniedziałkowej porażce z Koroną chorzowianie znaleźli się w strefie spadkowej i trzeciej drużynie ostatniego sezonu zagląda w oczy widmo degradacji, bo w przeciwieństwie do 2013 roku, tym razem 15 lokata nie zapewni jej utrzymania.


    - W ostatnim czasie za co się złapiemy, to nam nie wychodzi. Nigdy nie traciliśmy dużo bramek po stałych fragmentach gry, a teraz tak się dzieje. Nie wierzę w to, że ta sama drużyna po trzech miesiącach przestaje umieć grać w piłkę. Naprawdę nie wiem co się dzieje - powiedział po meczu z Koroną kapitan Niebieskich Marcin Malinowski.

    Najbardziej doświadczonemu z piłkarzy Ruchu wtóruje drugi ze stoperów drużyny Piotr Stawarczyk: - Mieliśmy wygrać z Koroną, ale niestety przegraliśmy i zajęliśmy miejsce kielczan w tabeli. Presja ciąży na nas już od jakiegoś czasu, lecz my musimy sobie z tym radzić. Sytuacja jest bardzo ciężka i musimy jakoś z niej wyjść - stwierdził "Stawar".

    To, że chorzowianie chcą jak najszybciej opuścić strefę spadkową jest oczywiste. Mniej oczywista jest odpowiedź na #pytanie co zrobić, żeby Ruch zaczął grać lepiej, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że prezentując się tak jak ostatnio, utrzymać się będzie bardzo trudno.

    - Analizujemy to wszystko, szukamy przyczyny, pracujemy i będziemy konsekwentni w #tym, co robimy. Myślę, że z czasem gra i wyniki będą lepsze. Nie mamy innego wyjścia, gdyż sami widzimy, że jest wiele do poprawy, a możemy to zrobić tylko ciężką pracą. Celem nadrzędnym jest zdobywanie punktów. Nie możemy mówić, że przygotowujemy zespół do rundy wiosennej, bo byłoby to absurdalne. W tym roku mamy do rozegrania jeszcze sześć kolejek - powiedział trener Waldemar Fornalik.

    W nowego-starego szkoleniowca Niebieskich wierzy prezes klubu Dariusz Smagorowicz: - Jestem spokojny o efekt końcowy pracy trenera Fornalika na Cichej, ale to wszystko wymaga trochę czasu - stwierdził współwłaściciel Ruchu.

    Tymczasem ligowy terminarz nie jest sprzymierzeńcem chorzowian, których teraz czekają mecze z trzema liderami ekstraklasy: najpierw z Legią w Warszawie, a później z Jagi-ellonią i Śląskiem u siebie.

    - Presja jest coraz większa, dlatego bardzo potrzebujemy mocnego impulsu w postaci wygranej - powiedział trener Fornalik, a napastnik Michał Efir dodał: - Idealnie byłoby się przełamać w Warszawie.

    Na dziś te słowa brzmią jednak jak zwykła mrzonka, bo Ruchowi na razie dużo brakuje do poziomu gry mistrza Polski.


    *Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
    *Wybuch w kamienicy w Katowicach: Dlaczego doszło do wybuchu?
    *Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo