Lekarze rodzinni w strachu. Spadnie na nich obowiązek...

    Lekarze rodzinni w strachu. Spadnie na nich obowiązek wykrycia raka i zlecenia badań

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Lekarze rodzinni w strachu. Spadnie na nich obowiązek wykrycia raka i zlecenia badań
    1/2
    przejdź do galerii
    Od 1 stycznia 2015 r na nich spadnie obowiązek wykrycia raka i zlecenia badań. Ale kto zapłaci? Szkolenia onkologiczne dla naszego regionu w Warszawie dopiero pod koniec listopada!
    Słuszna idea może się wkrótce zamienić w koszmar dla pacjentów oraz lekarzy. Promowany przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza "pakiet onkologiczny", dzięki któremu szybciej zostaną wychwyceni pacjenci z nowotworami wprowadzany jest na szybko i budzi protesty lekarzy rodzinnych, na który ch spadnie wielka odpowiedzialność.

    Po 1 stycznia 2015 roku jeśli nasz lekarz z przychodni będzie podejrzewał u swojego pacjenta chorobę nowotworową ma obowiązek zlecić mu wybrane badania z listy opublikowanej w ministerialnym rozporządzeniu np. kolonoskopię, która diagnozuje raka jelita grubego.

    Każdemu "choremu z rakiem" lekarz zakłada tzw. zieloną kartę, która ma wprowadzić go na ścieżkę szybkiego dostępu do badań i specjalisty. Lekarz będzie rozliczany z rozpoznań. Jeśli zbyt wiele razy podejrzenie nowotworu nie potwierdzi się to będzie mu odebrane prawo do wydawania "zielonej karty".

    - Lekarz ma do dyspozycji pewną grupę badań. A co jeśli one nie wykażą raka, zaś pacjent na własną rękę wykona sobie tomografię, która potwierdzi nowotwór, lecz gdzie indziej niż początkowo podejrzewano. Kto stanie się ofiarą roszczeń? - pyta Daniel Kowalczyk prezes Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego.

    To nie jedyna wątpliwość. Największym problem mogą okazać się pieniądze, a właściwie ich brak. Ministerstwo dąży, by badania z "pakietu onkologicznego" znalazły się w kwocie przypadającej na leczenie pacjenta. Dziś stawka wynosi 8 zł miesięcznie, bez względu na to, czy przychodzi do lekarza, czy nie.

    Lekarze uważają, że musi zostać stworzona specjalna pula, z której opłacano by badania. Tu zagrożenie widzi NFZ, bo należy się spodziewać, że pacjenci skorzystają z możliwości i będą, słusznie, domagać się badań.

    - I środki się wyczerpią, a my będziemy musieli zamykać przychodnie - mówi Kowalczyk.

    Kolejna sprawa budząca wątpliwości dotyczy szkoleń dla lekarzy. Te techniczne dotyczące zakładania "zielonej karty" zorganizował NFZ. W listopadzie i grudniu lekarze z kolejnych województw będą jeździć do Warszawy, by zgłę biać wiedzę onkologiczną. Ze śląskiego mają wyznaczony termin na 24. Ministerstwo zwróci za koszt przejazdu, ale tylko koleją. Lekarze muszą załatwiać sobie zastępstwo na ten dzien lub zamknąć przychodnię.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama