Wyjdź z mojego sklepu: Kiedy sprzedawca może odmówić...

    Wyjdź z mojego sklepu: Kiedy sprzedawca może odmówić sprzedaży towaru [NASZE SPRAWY]

    Jadwiga Jenczelewska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Płacenie za pomocą karty coraz bardziej się upowszechnia i niewiele jest miejsc, do których trzeba udawać się z gotówką w portfelu. Często nawet właściciele

    Płacenie za pomocą karty coraz bardziej się upowszechnia i niewiele jest miejsc, do których trzeba udawać się z gotówką w portfelu. Często nawet właściciele małych sklepików posiadają terminale ©Anatol Chomicz

    Kiedy sklep może odmówić przyjęcia zapłaty za pomocą karty? Sprzedawca nie może odmówić sprzedaży towaru bez przyczyny
    Płacenie za pomocą karty coraz bardziej się upowszechnia i niewiele jest miejsc, do których trzeba udawać się z gotówką w portfelu. Często nawet właściciele

    Płacenie za pomocą karty coraz bardziej się upowszechnia i niewiele jest miejsc, do których trzeba udawać się z gotówką w portfelu. Często nawet właściciele małych sklepików posiadają terminale ©Anatol Chomicz

    Małe osiedlowe sklepy są pierwsze w krytykowaniu hipermarketów, że odbierają im klientów, ale gdy kilka dni temu chciałem kupić w pobliżu domu owoce i zapłacić za nie kartą, ekspedientka odmówiła mi - mówi pan Mateusz z Katowic. - Powiedziała, że u nich tak niskie rachunki, jak mój - poniżej 10 złotych - klienci płacą wyłącznie gotówką. - To dziwne, bo po pierwsze w tym sklepiku jest terminal do obsługi karty płatniczej, a po drugie - słyszałem, że sprzedawcy nie mogą wprowadzać żadnych kwotowych ograniczeń przy płaceniu kartą. Jak to więc jest - obowiązuje takie ograniczenie, czy też obsługa sklepu robi uniki, albo wymusza na klientach zrobienie większych zakupów? - pyta Czytelnik.
    Zdarzenie nie jest odosobnione, bo Czytelnik z Bytomia zasygnalizował identyczny problem. - Wróciłem wieczorem z delegacji i wstąpiłem do nocnego sklepu spożywczego, aby kupić coś do jedzenia: pieczywo, jogurt i kilka plasterków sera - razem za około 8 zł - mówi Paweł K. - Ekspedientka powiedziała mi, że nie ma mowy o zapłaceniu kartą, bo w tym sklepie rachunek musi przekroczyć 20 zł. Nie miałem przy sobie pieniędzy. Musiałem to wszystko zostawić. Zły wróciłem do domu i położyłem się głodny do łóżka.
    - Zgłasza się do nas wielu konsumentów ze skargami na sklepy, w których odmówiono im płatności kartami, bo zbyt niski był rachunek - mówi Iwona Za-part, prezes katowickiego oddziału Federacji Konsumentów.

    Pamiętaj! Sprzedawca nie może odmówić sprzedaży towaru konsumentowi bez podania uzasadnionej przyczyny.
    • Brak drobnych w gotówce lub płatność kartą - nie są takimi przyczynami - więc sprzedawca może odpowiadać z art. 135 Kodeksu wykroczeń ("Kto zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny").
    • Wymóg minimalnej kwoty rachunku, aby klient mógł zapłacić kartą, jest złamaniem umowy między sprzedawcą-handlarzem a agentem rozliczeniowym.
    • Kupujący, któremu pokazano figę z makiem, może w takiej sytuacji skontaktować się ze swoim bankiem, powiadamiając o takim zdarzeniu. Pracownik banku zwróci się do organizacji wydającej kartę, ta z kolei zwróci się do właściwego agenta rozliczeniowego, z którym właściciel danego punktu usługowo-handlowego zawarł umowę. W interesie agenta leży wyjaśnienie sprawy, bo to on może potem otrzymać nieprzyjemną karę finansową.
    • Czy problem "minimalnej płatności kartą" zniknie po wejściu w życie nowej ustawy, nad zapisami której kończą pracę posłowie? Wielu ekspertów ma wątpliwości. Projekt nie reguluje tych kwestii.
    • Takich regulacji - zabraniających właścicielom sklepów ustalania limitów, o którym mowa - nie wprowadza też obecna Ustawa o Elektronicznych Środkach Płatniczych i Prawo Bankowe.
    • Problemem jest kwestia men-talności właścicieli sklepów, w których pojawiają się takie kartki. Muszą oni sobie uświadomić, że wprowadzanie limitów jest ryzykowne i szkodliwe dla ich biznesu. W ten sposób zniechęcają, a nie przyciągają do siebie klientów

    (JJ)


    *Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
    *Wybuch w kamienicy w Katowicach: Dlaczego doszło do wybuchu?
    *Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      uzasadniona odmowa sprzedaży

      Adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Niestety, ale w artykule jest błąd. Brak drobnych na wydanie reszty jest uzasadnionym powodem odmowy sprzedaży.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odkopany z grobu... czyli komentarz po latach

      mały sklepik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Oczywiście wina leży po stronie sprzedawcy. Ciekawe tylko czemu nie ma tej regulacji po stronie agenta rozliczeniowego. Skoro ja jako właściciel mam dopłacać za transakcje poniżej 10zł, to chyba...rozwiń całość

      Oczywiście wina leży po stronie sprzedawcy. Ciekawe tylko czemu nie ma tej regulacji po stronie agenta rozliczeniowego. Skoro ja jako właściciel mam dopłacać za transakcje poniżej 10zł, to chyba jest coś nie tak. A nie raz jest tak że za cokolwiek, nawet za zapałki ludzie z wygody wolą zapłacić kartą. Ja wiem że bank a właściwie wydawca karty chce zarobić, ale to chyba powinno iść w parze i z innymi podmiotami całej tej transakcji. Bo skoro My mamy obsługiwać ich klientów, z których to transakcji pieniądze potrafią spływać parę dni. A w przypadku gotówki jest to transakcja z ręki do ręki, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Za to chęć karania jest bardzo duża. Sam nie przepadam za takimi praktykami, ale rozumiem je i nie robię z tego powodu problemu. A w moim sklepie jest ustalona granica na 1PLN. I nie dość że do tej pory nie miałem reklamacji że za duża kwota jak na kartę, to jeszcze słyszałem same plusy bo w innych sklepach jest od 10 czy 20zł. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co za głupi artykuł

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      ani słowa o zdzierstwie banksterów i dlaczego takie małe kwoty są nieopłacalne dla drobnych sklepikarzy

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama