Indonezyjczycy w Cieszynie, czyli Śląsk przyszłością Europy...

    Indonezyjczycy w Cieszynie, czyli Śląsk przyszłością Europy [ZDJĘCIA]

    JAK

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Goście z Jatiwangi oglądają Uliczkę Cieszyńksich Kobiet (Ismal Muntaha na zdjęciu na pierwszym planie, w żółtym swetrze).
    1/4
    przejdź do galerii

    Goście z Jatiwangi oglądają Uliczkę Cieszyńksich Kobiet (Ismal Muntaha na zdjęciu na pierwszym planie, w żółtym swetrze). ©FOT. Beata Mońka

    Cieszyn był jednym z miejsc, które odwiedzili podczas podróży po Śląsku goście z Indonezji. Przyjechali zobaczyć ten postindustrialny region Polski, by spotkać się ze swoją przyszłością - informuje Beata Mońka, specjalista ds. komunikacji w Zamku Cieszyn.
    Na trasie ich wędrówki znalazły się m.in. kopalnia Guido w Zabrzu i Fabryka Porcelany w Katowicach. Zobaczyli też Zamek Cieszyn, Pracownię Ceramiczną Bogdana Kosaka i Galerię Szarą. Po wizycie w Cieszynie planowali zajrzeć jeszcze do Krakowa i Łodzi. We wszystkich tych miejscach rozmawiali, koncertowali, uczestniczyli w warsztatach wspólnie z polskimi projektantami, artystami, działaczami społecznymi i kulturalnymi aktywistami.
    I opowiadali o stworzonym prze siebie 9 lat temu Jatiwangi Art Factory. Działa ona w rolniczej miejscowości, leżącej w zachodniej części indonezyjskiej wyspy Jawa. Część mieszkańców Jatiwangi zajmuje się także produkcją dachówek, ale coraz więcej osób pracuje dla dużych koncernów odzieżowych - relacjonuje Beata Mońka.

    – Nic tak nie scala ludzi, jak wspólna opowieść, nawet nie do końca prawdziwa. Dlatego wymyśliliśmy tradycję budowania instrumentów z dachówek. Chcieliśmy pokazać, że można z gliny zrobić też coś innego. Zaczęliśmy uczyć mieszkańców tworzenia instrumentów i grania na nich. A potem wymyśliliśmy festiwal muzyki „ceramicznej”. Chyba jedyny na świecie – opowiadał Ismal Muntaha z Jatiwangi Art Factory podczas wizyty w Zamku Cieszyn.

    Jak brzmi muzyka „ceramiczna”? Mogli się przekonać uczestnicy wernisażu wystawy plakatów w Zamku, a także goście cieszyńskiego klubu muzyczno – filozoficznego „Kogucik”. Wystąpił dla nich zespół Hanyaterra, grający na instrumentach zrobionych z gliny, w tym gitarach z… dachówek. A co na gościach z Indonezji zrobiło największe wrażenie?

    – Podoba nam się, że potraficie łączyć stare z nowym, szanujecie tradycję, ale patrzycie jednocześnie w przyszłość. Bo jedno nie wyklucza drugiego – mówili mieszkańcy Jatiwangi, spacerując po Wzgórzu Zamkowym w Cieszynie. Podsumowując natomiast wizytę na Śląsku, jeden z gości stwierdził: – Śląsk jest przyszłością Europy.


    *Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
    *Wybuch w kamienicy w Katowicach: Dlaczego doszło do wybuchu?
    *Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo