Górnicy wracają do pracy. Kopalnia Mysłowice-Wesoła znów...

    Górnicy wracają do pracy. Kopalnia Mysłowice-Wesoła znów fedruje

    Monika Chruścińska-Dragan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Do wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło 6 października 2014

    Do wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło 6 października 2014 ©Lucyna Nenow

    Jest zgoda, KWK Mysłowice-Wesoła znów może fedrować. Wczoraj inspektorzy OUG zjechali na dół sprawdzić, czy zakład zastosował się do zaleceń.
    Do wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło 6 października 2014

    Do wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło 6 października 2014 ©Lucyna Nenow

    Zielone światło na uruchomienie jednej ze ścian komisja powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tragedii wydała jeszcze w ubiegłym tygodniu. Zgodę obwarowała jednak szeregiem wymogów, których spełnienie potwierdzili wczoraj inspektorzy górniczy. Tego samego dnia dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach podpisał stosowną zgodę na wznowienie wydobycia.


    Górnicy mieli przystąpić do rozruchu ściany jeszcze wczoraj na wieczornej zmianie. Nim jednak węgiel posypie się pełną parą, minie jeszcze trochę czasu.

    Chodzi o ścianę nr 522, naprzeciwko feralnej 560, gdzie 6 października doszło do tragedii. Na poziomie 665 m miał miejsce wtedy najpierw zapłon, a potem wybuch metanu. Mogło zginąć 37 ludzi. Ostatecznie życie straciło pięciu górników - jeden na dole i czterech kolejnych w szpitalu. 26 zostało rannych, a trzech przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii siemianowickiej oparzeniówki.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    Wybuch metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła. Pożar w kopalni po zapaleniu metanu [NOWE ZDJĘCIA,RELACJA]


    - Kopalnia w miejscach, w których ściana nr 522 sąsiaduje z otamowanym rejonem, musiała zamontować dodatkowe izolacje i urządzenia pomiarowe poziomu tlenku węgla. Pomiary muszą być też dokonywane regularnie przez specjalistów, nie każdego pracownika - wymienia Jolanta Talarczyk, rzeczniczka prasowa Wyższego Urzędu Górniczego. Zakład mógł wznowić wydobycie, jak tylko inspektorzy okręgowego urzędu górniczego, sprawdzili, czy zalecenia komisji zostały rzeczywiście wykonane.

    Obecnie, jak twierdzi Jolanta Talarczyk, zagrożenie w zapożarowanym rejonie kopalni (tym, w którym doszło do tragedii) jest już mniejsze, ale zanim rejon wychłodzi się, minąć może jeszcze nawet kilka miesięcy. Wojciech Magiera, wiceprezes WUG i przewodniczący komisji wyjaśniającej okoliczności tragedii szacuje, że wizja lokalna z udziałem prokuratorów będzie możliwa tutaj dopiero najwcześniej na przełomie maja i czerwca przyszłego roku. Czy ściana ta będzie jeszcze kiedyś eksploatowana - nie wiadomo.

    - Myślę, że nie. Zniszczenia są bardzo duże, nie sądzę, aby było to opłacalne dla kopalni - podejrzewa Talarczyk.
    Przyspieszyły za to roboty przygotowawcze na innej ścianie kopalni, już nie w rejonie, w którym doszło do wybuchu. Początkowo planowano eksploatować ją nie wcześniej niż w przyszłym roku. Teraz coraz głośniej mówi się w zakładzie, że rozruch jej być może będzie możliwy już na początku grudnia.


    *Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ WYNIKI
    *Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
    *Gala Miss Polski 2014 LIVE: Piękne dziewczyny[ZDJĘCIA KANDYDATEK]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama