Ważne
    Kierowca kontra rowerzysta po...

    Kierowca kontra rowerzysta po nowemu. Cyklistom wolno więcej

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Na rowerze dopiero, gdy temperatura spada poniżej 5 stopni Celsjusza, trzeba być twardzielem, tudzież twardzielką. Każda wyższa jest dla cyklisty - amatora znośna. Dodatnia, taka, jaką mamy teraz - wymarzona. Tegoroczny sezon na dwóch kółkach będzie jednak inny niż poprzedni. Rząd bowiem szykuje nowelizację prawa o ruchu drogowym, sporo zmian będzie dotyczyło właśnie rowerzystów.
    Kierowca kontra rowerzysta po  nowemu. Cyklistom wolno więcej

    ©Lucyna Nenow

    Co konkretnie? Na dwóch kółkach obowiązkowa będzie jazda po utwardzanych drogach, a po chodnikach tylko w wyjątkowych sytuacjach - gdy droga będzie szybkiego ruchu, albo oblodzona. Rowerzysta może wyprzedzać z prawej. Rząd zauważył też przy okazji nowelizacji, że istnieją rower elektryczny oraz profesjonalne przyczepy do przewożenia dzieci - jednym i drugim zgodnie z prawem dotąd jeździć nie było wolno.

    Bez tych zmian kierowcy i rowerzyści i tak się nie cierpieli. Po ich wprowadzeniu będzie wojna... Bo, owszem, nowelizacja dostosuje prawo do norm zachodnich, ale trochę potrwa nim przyzwyczai kierowców i rowerzystów do kultury na wspólnej drodze.


    Na razie wyprzedzanie z prawej, to potencjalnie najkrótsza droga rowerzysty na urazówkę. Dziś kierowców stojących w korku też zostawiamy w tyle, omijając ich z prawej (omijanie w prawie o ruchu drogowym nie jest zabronione). Do czasu, aż pierwszy w ogonku zmotoryzowanych postanowi skręcić w prawo. Robi to zazwyczaj beztrosko, nie zerkając w prawe lusterko. W nagrodę ma wgniecioną maskę samochodu, a rowerzysta bliskie spotkanie z asfaltem, które zazwyczaj kończy się na izbie przyjęć.

    Obowiązkowa jazda po jezdni też będzie hitem, ale w policyjnych statystykach. Choć rowerem po ścieżkach rowerowych poruszać się łatwo nie jest, zwłaszcza w miastach, gdzie z uporem wykładane są kostką (w Katowicach), albo tych, gdzie stawia się na nich reklamy, słupy i latarnie (tak jest wszędzie), to jednak jest spokojniej niż na jezdni.

    Dotąd rowerzyści mogli, nie ryzykując otrzymania mandatu decydować - jezdnia, albo chodnik. Z nowym prawem skazani są na jezdnię. Nasza obecność tu i tak irytuje kierowców, wzmożona frekwencja rozsierdzi jeszcze bardziej. A jazda środkiem jezdni przyprawi o białą gorączkę. Tak, drodzy kierowcy, nie po koleinach i zapadających się studzienkach przy prawej krawędzi będą pedałowali cykliści, a bliżej środka jezdni. To bezpieczniejsze. Pod kilkoma jednak warunkami. Że wyprzedzając nie potrącicie ich lusterkiem, a jadąc za nimi i przyklejając dłoń do klaksonu, nie przyprawicie o zawał serca lub nie zajedziecie drogi, po czym nagle skręcicie w przeklęte prawo.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stek bredni

      Kodeks (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 26

      Do redaktora naczelnego!
      Jak się czyta ten stek bredni, to aż żal.
      Jak można dopuszczać taką niekompetentną osobę, która w życiu nie widziała na oczy kodeksu i wciska głupoty, ośmieszając przy...rozwiń całość

      Do redaktora naczelnego!
      Jak się czyta ten stek bredni, to aż żal.
      Jak można dopuszczać taką niekompetentną osobę, która w życiu nie widziała na oczy kodeksu i wciska głupoty, ośmieszając przy okazji poważny tytuł!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do anny0606

      turysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 16

      Nie jesteś rowerzystką, tylko osobą okazyjnie uprawiającą rekreację rowerową. Rowerzyści jeżdżą codziennie, również do pracy, szkoły, na uczelnię.. Nowe przepisy bardzo ułatwią przemieszczanie się...rozwiń całość

      Nie jesteś rowerzystką, tylko osobą okazyjnie uprawiającą rekreację rowerową. Rowerzyści jeżdżą codziennie, również do pracy, szkoły, na uczelnię.. Nowe przepisy bardzo ułatwią przemieszczanie się w coraz bardziej zakorkowanych miastach, do którego m.in. sama się przyczyniasz, jeżdżąc samochodem.. Też jeżdżę samochodem, ale jestem za zmianami, bo Polska to kraj trzeciego świata, jeśli chodzi o kulturę drogową..zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jazda na światłach

      Piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 20

      @raj - jak komuś jest za ciężko to niech kupi sobie lampę diodową na baterię. A co byś powiedział na obowiązek jazdy poza terenem zabudowanym w kamizelce odblaskowej lub z wyraźnymi elementami...rozwiń całość

      @raj - jak komuś jest za ciężko to niech kupi sobie lampę diodową na baterię. A co byś powiedział na obowiązek jazdy poza terenem zabudowanym w kamizelce odblaskowej lub z wyraźnymi elementami odblaskowymi np. opaski naramienne. Dużo jeżdżę też w po zmroku i wiem że są mocarze, którzy w nocy potrafią tylko z latarką na rowerze jechać :/zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jazda na światłach

      raj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 20

      @Piotrek: mnie by akurat jeżdżenie całą dobe na światłach nie przeszkadzało, bo mam dynamo w piaście. Ale dla ludzi którzy jeżdża na rowerach z klasycznymi dynamami włączenie świateł to jest...rozwiń całość

      @Piotrek: mnie by akurat jeżdżenie całą dobe na światłach nie przeszkadzało, bo mam dynamo w piaście. Ale dla ludzi którzy jeżdża na rowerach z klasycznymi dynamami włączenie świateł to jest wyraźnie, odczuwalnie większy wysiłek fizyczny. Z jakiej racji ich do tego zmuszać? Dlatego nie bez powodu rowerzysta nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @anna0606

      raj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 41

      anna0606: to co ty proponujesz - jakieś prawo które miałoby obowiązywac tylko w sobote i niedzielę (a niby dlaczego akurat w te dni? bo ty tylko wtedy jeździsz na rowerze?) to byłby dopiero totalny...rozwiń całość

      anna0606: to co ty proponujesz - jakieś prawo które miałoby obowiązywac tylko w sobote i niedzielę (a niby dlaczego akurat w te dni? bo ty tylko wtedy jeździsz na rowerze?) to byłby dopiero totalny bubel prawny.
      Przeczytaj może projekt proponowanych zmian (ale nie dziennikarskie "omówienia", tylko czysty żywy tekst projektu, dostepny od dawna na stronie Miast dla Rowerów) i zorientuj sie o co chodzi w tej ustawie, a potem dopiero cos pisz.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po chodniku nie było wolno!

      raj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 31

      Kto autorce tekstu powiedział że - cytuję - "Dotąd rowerzyści mogli, nie ryzykując otrzymania mandatu decydować - jezdnia, albo chodnik. Z nowym prawem skazani są na jezdnię." Akurat w tym...rozwiń całość

      Kto autorce tekstu powiedział że - cytuję - "Dotąd rowerzyści mogli, nie ryzykując otrzymania mandatu decydować - jezdnia, albo chodnik. Z nowym prawem skazani są na jezdnię." Akurat w tym względzie nie ma (prawie) żadnych zmian. Według dotychczasowego prawa NIE BYŁO WOLNO - poza dwoma, ścisle okreslonymi wyjątkami, do których teraz doszedł trzeci - jeździć po chodnikach, i teraz także nie wolno. Nic się pod tym względem nie zmienia.
      Inną sprawą jest to, że policja wykazywała rozsądek i nie karała za jazde po chodnikach - o ile rowerzysta jechał ostrożnie - i miejmy nadzieję, że tak będzie nadal...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rowerzysta na srodku drogi

      anna0606 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 58 / 46

      jestem rowerzystką ijeżdzę samochodem do pracy i ja byłabym na tak dla takiej ustawy korzystnej dla rowerzystów tylko w sobote i niedzielę.Za taką ustawe byłabym jak najbardziej,natomiastto co...rozwiń całość

      jestem rowerzystką ijeżdzę samochodem do pracy i ja byłabym na tak dla takiej ustawy korzystnej dla rowerzystów tylko w sobote i niedzielę.Za taką ustawe byłabym jak najbardziej,natomiastto co proponują obecnie posłowie to ustawa knotzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skoro rowerzysta ma już prawa takie jak kierowca

      Piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 39

      Niech się go zmusi do całodobowej jazdy na światłach. Wtedy będzie przynajmniej bardziej widoczny na drodze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      moim zdaniem

      kasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 22

      zawsze gdzie jest spory ruch na drodze jadę chodnikiem pamiętając że pierszeństwo ma pieszy (czasem zatrzymuję sie i zsiadam z roweru jak nie da się go ominąć. Jazda ulicą (bo scieżek rowerowych po...rozwiń całość

      zawsze gdzie jest spory ruch na drodze jadę chodnikiem pamiętając że pierszeństwo ma pieszy (czasem zatrzymuję sie i zsiadam z roweru jak nie da się go ominąć. Jazda ulicą (bo scieżek rowerowych po prostu nie ma za wiele) to wg mnie igranie ze śmiercią - miałam okazje być wyprzedzona przez pędzącą ciężarówkę w odległości 10 cm- ja mam świadomość że pęd powietrza, koleiny, moment nieuwagi wprowadzić mogą pod koła takiego idioty za kierownicą - czy dziecko mające kartę rowerową będzie tego świadome - wątpię. Rowerzysta nie ma szans w zderzeniu z autem - zanim wprowadzi się jakiś przepis to trzeba najpierw zadbać o istnienie tych ścieżek (niech będą na ulicy nawet jako wydzielony pas - takie widziałam w Niemczech) wtedy nie będzie problemów z niebezpieczeństwem dla pieszych (kretynów na pędzących po chodniku na rowerach też nie brakuje.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama