W Częstochowie pożegnano poetę Waldemara M. Gaińskiego

    W Częstochowie pożegnano poetę Waldemara M. Gaińskiego

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Poetę i publicystę Waldemara Michała Gaińskiego pożegnano w czwartek w Częstochowie. Laureat wielu konkursów poetyckich zmarł 3 lutego po ciężkiej chorobie. Miał 58 lat.
    Waldemar M. Gaiński był znaną postacią miejscowego środowiska literackiego. Zdobywał nagrody i wyróżnienia w piętnastu ogólnopolskich konkursach poetyckich i Międzynarodowym Konkursie im. Marka Hłaski w Wiedniu w 1991 r. Jego wiersze publikowano w czterech ogólnopolskich antologiach i tłumaczono na rosyjski, czeski, serbsko-chorwacki, węgierski i angielski.

    "To był dobry i mądry człowiek. Bezkompromisowy w ocenach twórczości innych, co mogło się nie podobać, ale sprawiedliwy. Był w Częstochowie otoczony wielkim szacunkiem" - powiedziała PAP Mariola Florek z częstochowskiego Ośrodka Promocji Kultury Gaude Mater.

    Gaiński urodził się 16 sierpnia 1952 r. w Wołominie. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1986 r. był związany z Częstochową, dokąd przeniósł się z Warszawy.

    Debiutował na łamach "Nowego Wyrazu" w 1974 r. Wiersze, prozę, recenzje i krytykę literacką publikował na łamach pism: "Autograf", "Dekada Literacka", "Dyskurs", "Dziennik Częstochowski - 24 godziny", "Gazeta Częstochowska", "Integracje", "Kultura", "Litteraria", "Miesięcznik Literacki", "Młoda Sztuka", "Nowy Wyraz", "Nurt", "Opinia", "Poezja", "Radar", "Syrenka", "Więź", a także na antenie Polskiego i Czeskiego Radia. Był też autorem telewizyjnego widowiska poetyckiego pt. "Miasto" w reżyserii Jacka M. Hohensee.

    Autor tomików: "Poemat uliczny" (1977), "Asfaltowy blues" (1981), "Rocznik pięćdziesiąty drugi" (1988) oraz "Miasto już przestało boleć" (1997). Był laureatem Nagrody Prezydenta Częstochowy w 1997 r. PAP

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sprawedliwy?

      barbara rosiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Waldemar zazdrościł mi sławy, zwłaszcza po pijaku, cóż poetom wiele się wybacza a zwłaszcza martwym.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama