Artur Szpilka będzie trenować w USA z Ronnie'em Shieldsem....

    Artur Szpilka będzie trenować w USA z Ronnie'em Shieldsem. Czeka tylko na wizę

    Robert Małolepszy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Artur Szpilka
    1/2
    przejdź do galerii

    Artur Szpilka ©FOT. ANNA KACZMARZ/DZIENNIK POLSKI/POLSKAPRESSE

    Pogromca Adamka zacznie trenować w Houston z Ronniem Shieldsem. Do Ameryki wraca też Wach. On, Włodarczyk oraz Fonfara mogą walczyć o pas.
    Wyjazd do USA jest już przesądzony. "Szpila" czeka tylko na wizę. W przypadku Szpilki jej uzyskanie to dość skomplikowana procedura, która potrwa jeszcze kilka tygodni (trafił na czarną listę osób, które ze względu na swoją kryminalną przeszłość albo w ogóle nie mogą wjechać do Stanów, albo są szczegółowo sprawdzane przy każdym wydaniu wizy). - Gromadzimy wszystkie potrzebne dokumenty. Szukamy też mieszkania w Houston, gdzie Artur zamieszka - mówi promotor Artura Szpilki, Andrzej Wasilewski.


    W Houston pogromca Tomasza Adamka ma trafić pod skrzydła Ronniego Shieldsa, który w swej karierze prowadził tak znanych pięściarzy jak Mike Tyson czy Evander Holyfield. To Shields przygotowywał Adamka do jego najlepszej walki w wadze ciężkiej z Chrisem Arreolą, która otworzyła mu drogę na szczyt.

    - Ronniego wybrał Fiodor Łapin [dotychczasowy szkoleniowiec Szpilki]. Chcieliśmy by w Ameryce zajmował się Arturem ktoś solidny. Za oceanem jest wielu znanych szkoleniowców, którzy są gwiazdami, ale bardziej medialnymi. W sali treningowej pojawiają się zaś rzadko, zostawiając robotę pomocnikom - mówi Wasilewski.

    - Nie rozmawialiśmy jeszcze o pieniądzach dla Shieldsa, ale to nie będzie problem. Sądzę, że może to być standardowe 10 proc. gaży z każdej kolejnej walki Artura. Plan jest taki, żeby "Szpila" toczył trzy pojedynki rocznie. Artur w walce z Adamkiem ostatecznie potwierdził, że ma potencjał, że potrafi opanować swoje emocje. Teraz czas na budowanie jego pozycji - dodaje Wasilewski.

    W USA na Szpilkę czeka jego amerykański współpromotor Leon Margules - dziś jeden z najpotężniejszych ludzi w światowym boksie.

    To Margules negocjuje kontrakty z bokserami dla bezdyskusyjnego numeru jeden w branży - Ala Haymona - do którego na wyścigi przechodzą wszyscy najlepsi zawodnicy. Wasilewski nie chce tego potwierdzić, ale wygląda na to, że Szpilka także trafi pod skrzydła Haymona. Oznacza to, że nasz pięściarz może być pokazywany w USA w stacji Showtime. Walki na galach tej telewizji gwarantują budżet na odpowiedniej klasy rywali i tę klasę też wymuszają. "Szpila" będzie się więc mógł rozwijać, nie obijając kelnerów, a boksując z coraz bardziej wymagającymi przeciwnikami.

    Do Ameryki wraca też Mariusz Wach. Po ponaddwuletniej przerwie spowodowanej zawieszeniem za doping wykryty u niego po walce z Władimirem Kliczką, "Wiking" chyba wreszcie zacznie regularnie boksować. Ucichły medialne spory pomiędzy nim, a jego promotorem Mariuszem Kołodziejem.

    W grudniu w Radomiu Wach pokonał przed czasem Travisa Walkera. To była gala grupy Tymex Mariusza Grabowskiego. Wach ma boksować u niego w Polsce. W marcu zapewne znów pojawi się na antenie Polsatu Sport.

    Do tego czasu ma pracować w USA z Jamesem Alim Bashirem, drugim trenerem Władimira Kliczki. Rewanż z Ukraińcem nie wchodzi w grę, ale w zgodnej opinii fachowców Wach szybko może wrócić do wielkiej gry w wadze ciężkiej. Bashir (pracuje m.in. w Global Boxing Gym Kołodzieja) słusznie uważa, że "Wiking", poza Kliczką, ma szansę z każdym pięściarzem wagi ciężkiej na świecie.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama