Z przyTUPem urbaniści wzięli się za oświatę władz Katowic

    Z przyTUPem urbaniści wzięli się za oświatę władz Katowic

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Z przyTUPem urbaniści wzięli się za oświatę władz Katowic

    ©Marzena Bugała

    Komu marzą się deptaki? I gdzie trzeba się borykać z urzędniczą fuszerką sprzed lat? Powiecie, że w katowickim UM... Błąd
    Z przyTUPem urbaniści wzięli się za oświatę władz Katowic

    ©Marzena Bugała

    Wiecie co najbardziej uwiera Poznań? To co Katowice - brak płynnej komunikacji między centrum, a obrzeżami miasta. Brak parkingów, budowlana wolna amerykanka i kiepski transport publiczny. I uwaga! Brak deptaków.

    Pan sobie żartuje?
    - Stawiam w Poznaniu Katowice za wzór. U nas nie ma zgody na zamknięcie kawałka ulicy dla ruchu samochodów w centrum, tylko dlatego, że jest tam 20 miejsc parkingowych, a za to mnóstwo kafejek, restauracji i klubów.
    U was zdecydowano się zamknąć Mariacką, przy której niczego nie było. To kreowanie, wyprzedzanie rzeczywistości - mówi dr Łukasz Mikuła z Centrum Badań Metropolitalnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza z Poznaniu. Tego jeszcze nie było, żeby Katowice deptakami stały!
    Ale aby usłyszeć te słowa, trzeba było zainicjować rzetelną dyskusję o wadach i zaletach miast.
    Do boju ruszyło katowickie Towarzystwo Urbanistów Polskich.
    TUP ma ambicję przekonać prezydentów śląskich miast, w tym prezydenta Piotra Uszoka, że przestrzeń publiczna jest nasza wspólna i na wieki, innej nie mamy, więc warto by o nią zadbać, zamiast pogrążać w chaosie.

    Też mają pod górkę
    Urbaniści zapraszają do swojej siedziby przy Dyrekcyjnej urzędników, władze i kolegów po fachu z całego kraju. Po co? Aby rozmawiać, dyskutować i uczyć się nawzajem.
    Pierwsze spotkanie dotyczyło funkcjonowania miasta w aglomeracji i zarządzania przestrzenią. To tylko z pozoru temat do poduszki… Bo od zarządzania przestrzenią zależy, czy przy naszym domu jednorodzinnym w katowickich Piotrowicach ktoś postawi blok, a w Dolinie Trzech Stawów apartamentowiec, od planowania też zależy, czy jeśli przeprowadzimy się do Zarzecza możemy liczyć na sprawną komunikację, czy nie. Na zaproszenie prezesa TUP Macieja Borsy przyjechali do Katowic specjaliści od planowania przestrzennego ze śląskich i zagłębiowskich urzędów miejskich oraz reprezentacja Wrocławia i Poznania. Efekt? Obecni opowiadali jak działają, ile mogą, co planują i z czym walczą.
    Poznań? - Największy problem to chaos w mieście, chaos w okolicznych gminach i chaos w przestrzeni ogółem. W Poznaniu mamy tereny poprzemysłowe lub po kolei, które od lat straszą, a z drugiej strony naruszanie struktury miasta, gdy w historycznej zabudowie stawia się wielki blok - wyliczał dr Mikuła. Brzmi znajomo.

    Fuszerka ze Śląska
    We Wrocławiu też nie wszystko w różowych barwach. - Wyzwanie przed nami, to zagospodarowanie dużych podwórek w starej kamienicznej zabudowie. Problem to zaniedbanie sprzed lat. Obiekty sprzedawano po obrysie działek, a podwórka zostały miejskie. Mieszkańcy chcą parkingów, ale miasto na pewno nie będzie ich utrzymywało - opowiadał z kolei Paweł Cichoński z Biura Rozwoju Wrocławia.

    Więcej gadania!
    W kuluarach o miastach, na forum o aglomeracjach. A także o skutecznych metodach zarządzania przestrzenią - czyli o tym, jakie struktury w miastach powołać, aby zarządzały nią dobrze. Czy lepiej, mieć ponad 90 -osobowe Biuro Rozwoju jak Wrocław, czy skromny 6-osobowy wydział planowania jak Sosnowiec, a może opracowanie planów miejscowych zlecać zewnętrznym biurom, jak robi to Ruda Śląska, czy może model katowicki - i zlecać i mieć własnych planistów. Rozwiązania mają swoich zwolenników i przeciwników. Co do jednego była zgoda - miasta muszą mieć plany miejscowe. Przez brak takich w Katowicach na osiedlu Tysiąclecia powstanie osiem nowych wieżowców, w centrum w miejscu nieczynnego hotelu Silesia może powstać centrum handlowe, a Dolinę Trzech Stawów deweloperzy mogą zabudować osiedlami mieszkalnymi. Inicjowanie powstania planów, to rola władz miasta.

    Podobnych spotkań będzie więcej! We wtorek TUP planuje szkolenie jak nie zaśmiecać nam miast supermarketami, a wieczorem o godz. 18. debatę o roli urbanistów w przygotowaniu Katowic do walki o tytuł ESK 2016.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co boli mieszkanńców

      Jacol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Tragiczny dojazd autobusami z południowych dzielnic Katowic do centrum. Kiedyś było dość dobrze 804 z Piotrowic, chyba 812 z Ligoty zapewniały szybki dojazd w okolice dworca PKP. Teraz debile z KZK...rozwiń całość

      Tragiczny dojazd autobusami z południowych dzielnic Katowic do centrum. Kiedyś było dość dobrze 804 z Piotrowic, chyba 812 z Ligoty zapewniały szybki dojazd w okolice dworca PKP. Teraz debile z KZK GOP (pewnie za ciężkie pieniądze) zreorganizowali dojazd do centrum. Czas dojazdu wydłużył się średnio o 20 -30 minut. Pewnie ci geniusze mieszkają na paderewie lub w Dąbrowie Górniczej i nie mając zielonego pojęcia w trakcie ciężkiego zatwardzenia (narada odbywała się chyba w WC) wymyślili jak sp... coś co dobrze chodziło. Panowie 804 do Pętli Brynowskiej to największy idiotyzm jak nie wierzycie popytajcie ludzi. Tylko broń boże nie przyznawajcie się w autobusie czy na przystanku, że to pomysł kogoś z Was gwarantuję, że taki delikwent nie pożyje dłużej jak 60 sekund. W 804 średnio jeździ 4-6 osób a bywa że jak taksówka wozi jedną. Najczęściej wozi dużo czystego powietrza. Może Zarząd KZK GOP stworzy kolejny fundusz premiowy i wtedy może ktoś wymyśli coś sensownego. Chociaż sądząc po działaniach dotychczasowy PANOWIE Z KZK GOP są tak zadufani w swój geniusz że jak coś wymyślą coś nowego to przyjdzie nam chodzić z Piotrowic czy z Ligoty do centrum Katowic na piechotę będzie szybciej. Ponieważ uważacie że to co zrobiliście jest genialne na przystankach autobusowych wywieszone zostaną apele do pasażerów aby skargi pisać e-mailami jak Wam zatka się poczta internetowa to może coś do Was dotrze!!! Chociaż część pasażerów nie pisze bo uważa że to i tak nie możliwe, abyście coś zrozumieli. Jesteście bardzie odporni niż schron pod Białym Domem. !!! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Problem Poznania

      Pucek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      W Poznaniu problem polega na tym że gdzie by się nie jechało to trzeba wjechać do miasta, prawie do samego centrum. Poznań jest miastem tranzytowym i przez lata nic nie budowano, nie ma obwodnicy,...rozwiń całość

      W Poznaniu problem polega na tym że gdzie by się nie jechało to trzeba wjechać do miasta, prawie do samego centrum. Poznań jest miastem tranzytowym i przez lata nic nie budowano, nie ma obwodnicy, nie ma gęstej sieci dróg, brakuje mostów na Warcie. W okolicznych gminach dróg też od czasów Gierka nie budowano. Drogowcy mają problem z ustawieniem "zielonej fali" jednym słowem totalne zacofanie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama