Ważne
    Górni Zabrze: ćwierć miliona kary!

    Górni Zabrze: ćwierć miliona kary!

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Przyszłość Górnika Zabrze rysuje się w czarnych barwach
    1/2
    przejdź do galerii

    Przyszłość Górnika Zabrze rysuje się w czarnych barwach ©Arkadiusz Gola

    Czy grzywna nałożona przez Komisję Licencyjną okaże się gwoździem do trumny klubu z Zabrza?
    Komisja Licencyjna ukarała Górnika Zabrze grzywną w wysokości 263 tysięcy złotych za niedotrzymanie ustaleń zawartych przy przyznawaniu klubowi licencji na grę w ekstraklasie! To kolejny cios dla zadłużonego po uszy klubu, w którym niedawno komornik był bliski zlicytowania zdobytych przez lata trofeów, a który został już ukarany dwoma ujemnymi punktami na starcie następnego sezonu.

    - Po przeprowadzonej analizie na podstawie danych księgowych otrzymanych od klubu Komisja stwierdziła przekroczenie nałożonego limitu kosztów wynagrodzeń za okres od lipca do listopada o 263.000 zł. Wysokość kary odpowiada wysokości przekroczenia limitu nałożonego przez Komisję na Klub - napisano w uzasadnieniu decyzji.


    W Zabrzu nie ukrywano wczoraj zaskoczenia. Tym większego, że wyrok datowany jest na 17 grudnia. Przedstawiciele Górnika byli wówczas na spotkaniu z członkami Komisji i musieli się przed nią mocno tłumaczyć z sytuacji klubu. Nikt ich jednak - aż do wczoraj - nie poinformował o karze. W poniedziałek po południu w tej sprawie obradował zarząd klubu, ale decyzja o ewentualnym złożeniu odwołania ma zapaść dopiero dzisiaj. Wiele zależy oczywiście od decyzji władz miasta, jedynego potencjalnego płatnika kary. W klubowej kasie o takiej kwocie mogą bowiem tylko pomarzyć. Niewielkie są także szanse na to, by została ona ściągnięta z kolejnej transzy z praw telewizyjnych: na te pieniądze czeka już grupa wierzycieli wspieranych przez komornika.

    Sytuacja Górnika od pewnego czasu jest już dramatyczna. Kolejne ciosy zwiększają prawdopodobieństwo ogłoszenia upadłości klubu. Na razie kluczową kwestią jest uzyskanie licencji na przyszły sezon. Aby tak się stało działacze muszą osiągnąć porozumienie z piłkarzami. A to nie będzie takie proste : zawodnicy postawili bowiem warunek: do końca stycznia na ich konta muszą wpłynąć co najmniej dwie pensje (czyli w sumie ponad milion złotych!).

    Jeśli ten warunek zostanie spełniony dopiero wówczas piłkarze będą rozważać, na który z wariantów proponowanych przez zarząd się zdecydują: w grę wchodzi wypłata gotówką do końca marca wszystkich zaległości, ale pomniejszonych o ok. 1/3 lub otrzymanie w ciągu trzech lat 90 procent zaległości w formie obligacji gwarantowanych przez miasto. Pozostałej części długów piłkarz musieliby się zrzec.


    *WOŚP 2015 W WOJ. ŚLĄSKIM - ZDJĘCIA, WIDEO, RELACJE, CIEKAWOSTKI, PRZYDATNE INFORMACJE
    *Abonament RTV 2015 droższy! [ILE WYNOSI ABONAMENT + ZWOLNIENIA] Kto nie musi płacić abonamentu?
    *Poszukiwani przestępcy z woj. śląskiego. Czy widziałeś te osoby? [TOPLISTA POSZUKIWANYCH]
    *Aneta Zając nago w Playboyu [PIKANTNE ZDJĘCIA + WIDEO]
    *Strajk w Kopalni Węglowej. Górnicy nie odpuszczają![NAJNOWSZE INFORMACJE]
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak długo będa jeszcze sztucznie utrzymywani w ekstraklasie !!!

      kibic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ....Kolejna afera w Górniku Zabrze? Jak podaje "Piłka Nożna", czternastokrotni mistrzowie Polski nie chcą przelać Rozwojowi Katowice pieniędzy za transfer Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen,...rozwiń całość

      ....Kolejna afera w Górniku Zabrze? Jak podaje "Piłka Nożna", czternastokrotni mistrzowie Polski nie chcą przelać Rozwojowi Katowice pieniędzy za transfer Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen, tłumacząc, że dokumenty zostały podpisane przez nieuprawnioną osobę. Zbigniew Waśkiewicz, ówczesny prezes, miał zostać wybrany głosami osób, które utraciły mandat członków Rady Nadzorczej. W skrajnym przypadku mogłoby się okazać, że nieważne są także inne dokumenty, podpisane przez Waśkiewicza, w tym np. kontrakty piłkarzy.

      - Byłbym daleki od wyrokowania, czy było to legalne i czy Górnikowi grozi np. wydalenie z ekstraklasy, natomiast jeżeli dokumenty okazałyby się nieważne, byłaby to kompromitacja klubu. Powstaje pytanie, czy ktokolwiek chciałby robić z Górnikiem interesy. To jest nie tylko sprawa prawna, ale i honorowa. A honor albo się ma, albo go nie ma - przyznał w rozmowie z x-news Łukasz Mazur, były prezes Górnikazwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama