W Rybniku żużel jest świętością. Kibice domagają się...

    W Rybniku żużel jest świętością. Kibice domagają się kolejnego remontu toru

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kolejnego remontu toru kibice domagają się od wielu miesięcy
    1/2
    przejdź do galerii

    Kolejnego remontu toru kibice domagają się od wielu miesięcy ©Barbara Kubica

    W czasie kampanii wyborczej nowy prezydent Rybnika obiecał, że przebuduje po raz kolejny żużlowy tor. Pod naciskami znalazł na ten cel kasę
    Czeka nas kolejny, czwarty już w ostatnich latach, remont rybnickiego stadionu. Tym razem na obiekcie mieszczącym się przy ulicy Gliwickiej trzeba przebudować żużlowy tor. Dlaczego? Bo podczas ostatniej, przeprowadzonej latem 2013 roku przebudowy, właśnie tor został fatalnie przygotowany. Efekt? W Rybniku - mieście, gdzie żużel jest niemal religią i świętością - o emocjonujących wyścigach kibice mogli tylko pomarzyć.

    - Tak jak wyjadą spod taśmy startowej, tak jadą "gęsiego" do mety. Nie ma emocji, nie ma mijanek - grzmieli kibice.

    Ich słowa w czasie kampanii wyborczej podczas jesiennych wyborów samorządowych do serca wzięli sobie dwaj główni kandydaci do fotela prezydenta: Adam Fudali i Piotr Kuczera, próbując w ten sposób zjednać sobie sympatię rzeszy rybnickich kibiców. Przebudowa toru była sztandarową obietnicą obu panów. Kiedy wybory wygrał ten drugi, pojawiły się problemy.

    - Mój poprzednik, zapowiadając modernizację toru, nie zabezpieczył na ten cel pieniędzy - tłumaczył kibicom już po wyborach Piotr Kuczera. Pieniądze jednak znalazł.

    - Wpisałem do budżetu na ten rok kwotę 1,3 miliona złotych na modernizację toru. Ostatniego słowa jednak w tej kwestii jeszcze nie powiedziałem. W planach mam jeszcze rozmowy z fachowcami w zakresie budowlanki, z przedstawicielami środowiska żużlowego. Zanim bowiem wydam kolejne pieniądze "rybnickiego podatnika" na kolejną przebudowę stadionu, muszę mieć pewność, że tym razem uda nam się załatwić na lata kwestię kosmetyki toru, a nie że za rok znów usłyszę, że tor nie nadaje się do jazdy - zaznacza prezydent Rybnika, Piotr Kuczera.

    Mimo iż wątpliwości wciąż są, jeszcze w tym miesiącu ma zostać rozpisany przetarg na stworzenie dokumentacji projektowej nowego toru. Bo sam projekt przebudowy jest już gotowy, leży na biurku prezesa rybnickiego klubu żużlowego Krzysztofa Mrozka.

    - Został on przygotowany po tysiącu konsultacji z najlepszymi żużlowcami na świecie, najlepszymi trenerami, którzy w ciągu ostatnich miesięcy bywali na stadionie w Rybniku przy okazji wszelkich zawodów i imprez. Ich opinie są niemal jednoznaczne.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przebudowa

      Tylko ROW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Oczywiście, przebudowa jest obowiązkowa. W Rybniku numer jeden żużel.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama